Zasiada "z ramienia"

Redakcja
(INF. WŁ.) Radny województwa nie może zasiadać w radzie nadzorczej spółki, której udziałowcem jest województwo - mówi ustawa samorządowa. Radny Jan Bereza z Ligi Polskich Rodzin, równocześnie członek Zarządu Województwa Małopolskiego, od roku zasiada w radzie nadzorczej Tarnowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Dostaje za to co kwartał około 2,3 tys. zł.

- W najbliższym czasie złożę rezygnację - zapowiada radny województwa małopolskiego Jan Bereza

   - Zostałem tam desygnowany nie jako radny, ale z ramienia Zarządu Województwa - tłumaczy Jan Bereza. - Według opinii naszych prawników, jest to zgodne z prawem.
   Mirosław Chrapusta, dyrektor Wydziału Prawnego i Nadzoru Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, przyznaje, że są różne interpretacje prawne takiej sytuacji, ale uważa, że przypadek Jana Berezy to złamanie zapisów Ustawy o samorządzie województwa. Dlaczego wojewoda nie interweniował, gdy Zarząd Województwa Małopolskiego kierował Berezę do rady nadzorczej?
   - Nie było żadnej informacji o tym, że Jan Bereza jest równocześnie radnym - wyjaśnia dyrektor Chrapusta. - Jeżeli taki sygnał do nas dotrze, wówczas zostanie wszczęte postępowanie wyjaśniające, a w konsekwencji sprawa najprawdopodobniej trafi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
   Ponieważ minął rok od momentu uchwały o skierowaniu Jana Berezy do rady nadzorczej TARR, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie może już stwierdzić nieważności uchwały Zarządu Województwa, ale może ją uchylić. Taki wyrok będzie oznaczał, że Jan Bereza przestałby pełnić funkcję członka rady nadzorczej. Wszystko wskazuje, że tak się stanie, ale wcale nie z powodu interwencji Wydziału Prawnego i Nadzoru MUW.
   - Nasza umowa koalicyjna przewiduje, że w radach nadzorczych nie mogą zasiadać członkowie partii. Wprawdzie wojewoda uchylił taki zapis z uchwały zarządu, ale umowa koalicyjna nadal nas obowiązuje, więc w najbliższym czasie złożę rezygnację z członkostwa w RN TARR - zapowiada Jan Bereza.
\\\*
   Zakaz zasiadania w radach nadzorczych spółek samorządowych dotyczy też współmałżonków osób pełniących niektóre funkcje publiczne. W myśl interpretacji prawnej Urzędu Marszałkowskiego i ten zakaz można by ominąć. Wystarczyłoby bowiem skierować żonę czy męża z jakiegoś "ramienia", a nie jako krewnego.
GRZEGORZ SKOWRON

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie