Zastępca z Krakowa

Redakcja
PERSONALIA. Krakowski prokurator znajdzie się w gronie zastępców nowo powołanego prokuratora generalnego, Andrzeja Seremeta. Nie wiadomo, czy będzie nim prok. Marek Jamrogowicz szefujący Prokuraturze Apelacyjnej w Krakowie, czy też Artur Wrona, kierujący Prokuraturą Okręgową.

Prokurator generalny zapowiedział, że do końca marca dobierze swoich zastępców - pierwszego i pozostałych.

- Będą to na pewno prokuratorzy doświadczeni, nie tylko prokuratorzy krakowscy, jak się podejrzewa, ale także prokuratorzy spoza Krakowa. Klucz terytorialny nie będzie miał zastosowania, lecz rzeczywista wiedza i umiejętności, a także postawa. Ponieważ zdążyłem się już przyjrzeć niektórym osobom, (...) i wyrobiłem sobie o nich zdanie, te osoby zostaną przedstawione panu prezydentowi - powiedział Andrzej Seremet, w wywiadzie dla PAP.

Nazwisk ewentualnych współpracowników jednak nie chciał podać. I choć zapowiedział, że będą wśród nich prokuratorzy z Krakowa, to jednak nie wiadomo ilu. Tak samo, jak nieznana jest jeszcze dziś sama liczba wszystkich zastępców. Dotychczas było ich trzech. Nowa ustawa nie ogranicza tego grona. Będzie więc ich tylu, ilu potrzeba do właściwego funkcjonowania prokuratury. Z przepisów wynika jednak, że prokurator generalny będzie musiał uzgodnić liczbę zastępców z ministrem sprawiedliwości, który w tej sprawie wyda odpowiednie rozporządzeniem. Z ministrem sprawiedliwości uzgadniane będą również nazwiska kandydatów.

Media spekulują, że pewnymi kandydatami na zastępców są: Artur Wrona i Marek Jamrogowicz. Obaj byli obecni na sobotniej uroczystości, kiedy sędzia Andrzej Seremet odbierał z rąk prezydenta nominację na prokuratora generalnego. Nowy prokurator generalny, który karierę zawodową zaczynał w tarnowskim sądzie, bardzo dobrze zna Artura Wronę, gdy ten pracował w tamtejszej prokuraturze. Są rówieśnikami. Marek Jamrogowicz jest o 7 lat młodszy. Początki jego pracy zawodowej w tarnowskiej prokuraturze przypadają na czas, kiedy sędzia Seremet był już w krakowskim Sądzie Apelacyjnym.

Krakowscy śledczy, z którymi wczoraj rozmawiał "Dziennik Polski", mówią, że raczej to niemożliwe, by na stanowisko zastępców powołano dwóch prokuratorów z tej samej apelacji. Zastrzegają jednak, że jeżeli będzie to nie trzyosobowe a czteroosobowe grono, szanse na wybór obu kandydatów z Krakowa wzrosną. Prok. Marek Jamrogowicz, pytany przez "Dziennik Polski", czy dostał propozycję objęcia nowej funkcji, powiedział, że nie będzie komentować doniesień medialnych. W podobnym tonie wypowiadał się dla nas prok. Artur Wrona. Obaj twierdzą, że zostali jedynie zaproszeni na uroczystość i jest im z tego powodu bardzo miło, ale to jeszcze nie oznacza, że znajdą się w gronie zastępców prokuratora generalnego.

O nominacji zastępców decyduje prezydent i on też forsuje swoich kandydatów. Media wymieniają Przemysława Piątka, byłego zastępcę Zbigniewa Ziobry.

MAGDALENA STRZEBOŃSKA

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie