Zbiórka na wystawę

Redakcja
Wystawa utrzymywana była dotychczas z biletów wstępu na kopiec Kościuszki. Od grudnia 1999 roku trwa jednak remont kopca zniszczonego po ulewach z 1997 roku. Wystawa została zamknięta 1 lipca tego roku, wcześniej funkcjonowała za zaoszczędzone, a potem za pożyczone pieniądze. Na jej roczne utrzymanie potrzeba około 60 tysięcy złotych.

Nim została zamknięta, funkcjonowała za zaoszczędzone, a potem za pożyczone pieniądze

 Komitet Kopca Kościuszki nie ma pieniędzy na utrzymywanie stałej wystawy "Insurekcja i tradycje kościuszkowskie w Krakowie", która czynna była nieprzerwanie od 1994 roku przy kopcu. Teraz, po raz pierwszy, jest zamknięta. Nie wiadomo także, skąd wziąć pieniądze na jej finansowanie.
 - Większość z tej sumy to opłaty za energię elektryczną. Mamy tam wszystko na prąd; także ogrzewanie - mówi Janina Czapnik z Komitetu Kopca Kościuszki. Koszty utrzymania wystawy to także wypłaty dla dwóch osób obsługujących placówkę oraz wykonywanie bieżących napraw.
 Za bilet wstępu trzeba było zapłacić złotówkę. Wystawa przy kopcu odwiedzana była głównie przez szkolne wycieczki. Można było na niej obejrzeć przede wszystkim zdjęcia pamiątek związanych z Tadeuszem Kościuszką, a także kopie należących do niego rzeczy, np. sukmany. Miesięcznie wystawę oglądało kilkaset osób, w maju tego roku pojawiło się tam około 500 zwiedzających.
 Komitet Kopca Kościuszki zwrócił się o pomoc m.in. do krakowskich firm. Wysłano listy do 49 z nich z prośbą o wpłaty. Odpowiedziało tylko pięć. Najwięcej pieniędzy - 5 tysięcy złotych - ofiarowała firma Hydrotrest. Do akcji zbierania funduszy dołączyła się Szkoła Podstawowa nr 58 im. Tadeusza Kościuszki. Dzieci zorganizowały giełdę kwiatów, same złożyły się po złotówce, nauczyciele też dali tyle, ile mogli. Uzbierało się 1,1 tys. zł.
 W sumie komitet dostał ok. 14 tys. złotych. - Z tej sumy zostało 5 tys. zł. Reszta poszła na spłacenie długów - głównie za energię elektryczną.__5 tys. zł wydamy na ogrzewanie. Oprócz tego gmina Kraków ofiarowała 3 tys. zł, co starczy na zapewnienie obsługi dwóch osób. Dzięki temu wystawa będzie czynna przez dwa miesiące: wrzesień i październik - mówi Janina Czapnik. Pieniądze z gminy przekazał Wydział Edukacji i Kultury UMK z puli na dofinansowanie przedsięwzięć kulturalnych. Gmina nie może bezpośrednio finansować wystawy, ponieważ nie podlega ona miastu - została zorganizowana i jest prowadzona przez Komitet Kopca Kościuszki.
 Jeżeli znajdzie się jeszcze 7 mln zł, remont kopca mógłby być ukończony w przyszłym roku. Komitet liczy także na to, że uda się szybko zakończyć renowację bastionu V przy kopcu, do którego można by przenieść eksponaty z wystawy, a także dołożyć inne, znajdujące się obecnie w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa. - Powstałoby wtedy muzeum z prawdziwego zdarzenia - twierdzi Janina Czapnik. Na ukończenie remontu bastionu potrzeba jeszcze 1 mln zł. Prace finansowane są z pieniędzy Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków.

(AM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie