Zdali maturę... 60 lat temu

Redakcja
Absolwenci LO do pamiątkowego zdjęcia - w 60-lecie matury - ustawili się na miechowskim Rynku Fot. Magdalena Uchto
Absolwenci LO do pamiątkowego zdjęcia - w 60-lecie matury - ustawili się na miechowskim Rynku Fot. Magdalena Uchto
JUBILEUSZ. Maturę zdawali w maju 1951 roku w Liceum Ogólnokształcącym w Miechowie. W minioną sobotę spotkali się, by powspominać komers, pierwsze miłości, szkolne zabawy, ale też porozmawiać o obecnych wydarzeniach.

Absolwenci LO do pamiątkowego zdjęcia - w 60-lecie matury - ustawili się na miechowskim Rynku Fot. Magdalena Uchto

Teresa Wachacka podkreśla, że abiturienci z roku 1951 organizują zjazdy od 10 lat. Tegoroczny był wyjątkowy. Im samym trudno było uwierzyć, że od egzaminu dojrzałości minęło aż 60 lat. Najstarsi z nich mają dziś po 80 lat. - Ten nasz rocznik maturalny to taki konglomerat wiekowy. Bo po wojnie - w roku 1947 - spotkała się w pierwszej klasie młodzież z pięciu roczników z rejonu kazimierskiego, miechowskiego i olkuskiego - wspomina Maria Nowak.

Teresa Wachacka i Zofia Niedbała dodają, że po maturze był komers. - Jeszcze w dawnej siedzibie LO. Tam, gdzie dziś jest Zespół Szkół nr 1 - opowiadają. Ale absolwenci pamiętają nie tylko tę ostatnią szkolną zabawę. - Jak dyrektor przychodził na salę, to zespół zawsze grał mu tango - i to dobre pół godziny. A później kolejną godzinę - dla przedstawicieli komitetu - grali walce - mówi Wacław Bogusz.

- Z koleżankami spotykałyśmy się czasami w budynku parafialnym, bo ówczesny proboszcz ks. Jan Widłak był stryjem jednej z dziewczyn. Na zabawy chodziliśmy do Komorowa, do Bruna Rajcy, którego - niestety - już nie ma wśród nas - mówi Teresa Wachacka.

Ci, którzy nadal się spotykają, zgodnie podkreślają, że przez cztery lata w LO zżyli się jak rodzina. W jednym przypadku - w sensie dosłownym. Mężem pani Teresy został kolega z klasy - Kazimierz Wachacki. - Ale to nie była szkolna miłość, bo wtedy miałam inną sympatię - śmieje się. - Zaczęliśmy się ze sobą spotykać jak już pracowaliśmy - dodaje.

Maria Nowak zauważa, że dziś dla absolwentów ważne jest, iż mimo upływu lat wciąż mogą usiąść przy jednym stole. - Możemy porozmawiać o tym, co się z nami dzieje. I naładować akumulatory, bo jeszcze wciąż coś z tej odległej młodości w nas się tli - mówi Maria Nowak.

Przypomina, że spośród tych, którzy zdawali maturę w 1951 roku, pozostało około 35 osób. W minioną sobotę w Miechowie spotkało się 18 osób. Mszę św. w 60-lecie matury odprawił w kaplicy Szpitala św. Anny ks. Stanisław Latosiński. Po niej absolwenci - o tym, co było i o tym, co jest dziś - rozmawiali w kawiarni "Adria".

Magdalena Uchto

Absolwenci LO z roku 1951, którzy spotkali się w 60-lecie matury:

Teresa Wachacka, Zofia Niedbała, Wanda Grontkiewicz, Jadwiga Banach, Józefa Mazurek, Maria Nowak, Halina Jagiełło, Honorata Blok, Maria Gołda, Kazimierz Wachacki, Józef Szpak, Wacław Bogusz, Józef Bała, Krzysztof Wieczorek, Wacław Urbański, Adam Górbiel, Ryszard Chodnikiewicz, Zygmunt Strój

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie