Zdaniem trenera

Redakcja
W identycznym składzie

W identycznym składzie

W identycznym składzie

- Wiemy, że gramy o postawienie kropki nad "i" - mówi trener Sandecji Janusz Pawlik. - Bardzo chcemy zwyciężyć, by do pozostałych później trzech kończących rozgrywki spotkań podchodzić już bez nikomu niepotrzebnej nerwowości, obawy o ligowy byt. Grając na luzie, chłopakom z pewnością łatwiej przyjdzie zaprezentowanie swych naprawdę niemałych możliwości. Istnieje pewna obawa, że piłkarze wyjdą na boisko za bardzo uspokojeni lubartowskim sukcesem. Moim zadaniem jest więc przekonanie ich, że kolejny rywal nie padnie na kolana, błagając o łagodny wymiar kary. Potraktować go należy z należnym szacunkiem, ale bez przesadnego respektu. Najbardziej znanym zawodnikiem Hetmana jest Jacek Albingier, król strzelców trzeciej ligi. Nie przewiduję jednak dla niego "plastra", choć baczną uwagę na snajpera będzie musiał zwrócić Paweł Czernecki.

- Szczęśliwie zawodników nie dotknęły groźniejsze urazy. Jedynie Jarek Kandyfer ma trochę poparzone pachwiny - "przejechał" się w Lubartowie po jednym ze wślizgów po wysypanej wapnem linii bocznej, a Janusz Świerad narzeka na lekki ból nogi. Obydwaj to jednak twardzi faceci i jestem przekonany, że na czas znajdą się w pełnej gotowości. Skład wyjściowy nie będzie się więc najprawdopodobniej różnił od tego z meczu z Lewartem.

Wysłuchał: (dw)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie