Zdziesiątkowani mistrzowie

Redakcja
Trener piłkarzy Wisły Werner Liczka, zanim zdążyliśmy mu wczoraj zadać pytanie, niemal jednym tchem wymienił nazwiska tych zawodników, którzy nie zagrają w dzisiejszym meczu mistrzów Polski z Lechem w Poznaniu.

Lech - Wisła

Trener piłkarzy Wisły Werner Liczka, zanim zdążyliśmy mu wczoraj zadać pytanie, niemal jednym tchem wymienił nazwiska tych zawodników, którzy nie zagrają w dzisiejszym meczu mistrzów Polski z Lechem w Poznaniu.

   - Za cztery żółte kartki pauzują Marcin Baszczyński i Mauro Cantoro, kontuzjowani są Arkadiusz Głowacki, Tomasz Kłos, Nikola Mijailović, nie jedzie z nami Maciej Żurawski - informował szkoleniowiec "Białej Gwiazdy". - Zabieram natomiast Bartosza Iwana, choć ma kontuzję śródstopia. Z pierwszej drużyny zostało więc dwóch bramkarzy i dwunastu graczy z pola, do nich dochodzą z drugiego zespołu Radosław Jacek i Kelechi Iheanacho.
   Kłos ma przeciążeniowe problemy z kolanem. Jeszcze poważniejszego urazu mięśnia kości piszczelowej nabawił się Mijailović. Badanie USG wykluczyło uszkodzenie samej kości, kontuzja jest jednak dość poważna. Absencja tego duetu oraz Baszczyńskiego zmusza Wernera Liczkę do niemal całkowitego przemeblowania obrony. Najbardziej prawdopodobne jej zestawienie to: Vidliczka, Stolarczyk, Kowalczyk, Kuzera.
   - Nic nie poradzę na to, że znaleźliśmy się w takiej sytuacji. Na pewno musi mieć przerwę w grze Żurawski (choćby z uwagi na powtarzające się kłopoty z łydką), wraca natomiast do drużyny wypoczęty Frankowski. Jest też Sobolewski. Wystąpi Błaszczykowski. Ten mecz jest szczególnie ważny dla paru piłkarzy. Dostaną szansę, będą mogli pokazać na co ich naprawdę stać. W odróżnieniu od mocno obciążonych reprezentantów, nie będą mieli wymówki. Pracowali spokojnie przez kilkanaście dni, są przygotowani.
   Decyzją trenera Liczki mile zaskoczony był Radosław Jacek. Młody środkowy obrońca, występujący do tej pory wyłącznie w trzecioligowych rezerwach chciałby zadebiutować w ekstraklasie, nawet przez pięć minut, ale jest zadowolony, że w ogóle znalazł się w szerokiej kadrze na mecz z Lechem.
   Wczorajszy trening Wisły odbył się przy drzwiach zamkniętych, w ogóle w nim nie uczestniczył Baszczyński, miał jedynie zalecenie przeprowadzenia ćwiczeń indywidualnych poza klubem. Nie widzieliśmy również Kłosa.
   Po powrocie z Poznania mistrzowie Polski mają trenować dopiero w piątek wieczorem. (SAS)

Bubel za 39 zŁotych

Po zdobyciu przez piłkarzy Wisły tytułu mistrza Polski w klubowym sklepie pojawiła się okolicznościowa koszulka. Są na niej fotki zawodników i szkoleniowców, dobrane jednak dość przypadkowo, a raczej nieudolnie. Zapomniano o Mirosławie Szymkowiaku, Damianie Gorawskim, Mariuszu Kukiełce oraz trenerze Henryku Kasperczaku, są za to podobizny Sebastiana Fechnera - i to w dwóch różnych miejscach - a także Temple Omeonu. Bubel kosztuje 39 złotych.

Kubica za drogi?

Pod znakiem zapytania stanął transfer do Wisły napastnika Andrzeja Kubicy. Jeśli jego klub, Górnik Łęczna, do którego zawodnik trafił za darmo, nie obniży żądań finansowych, mistrzowie Polski odstąpią od transakcji.

Tomasz Frankowski:

Trener Smuda liczy na nas

- W sobotę Azerowie podczas meczu w Baku nie oszczędzali Pana, nie zagrał Pan w poniedziałkowym spotkaniu Pucharu Polski z Zagłębiem Lubin. Jak się Pan czuje? - zapytaliśmy napastnika "Białej Gwiazdy" Tomasza Frankowskiego.
   - Doszedłem do siebie.
- Wisła jest już mistrzem, Lech powinien utrzymać się w lidze. Nie będzie więc o co walczyć.
   - Z tym utrzymaniem Lecha to jeszcze nic pewnego. Rozmawiałem z trenerem Odry Franciszkiem Smudą i powiedział mi, że liczy na nas.
- Pomożecie trenerowi Smudzie?
   - Na pewno nie będziemy grali dla niego, tylko dla siebie.
- Nawet w tak eksperymentalnym składzie jesteście w stanie wygrać?
   - Wszystko jest możliwe.
- Nie wystąpi Maciej Żurawski, który dogania Pana w klasyfikacji strzelców, ma Pan więc szansę powiększyć znów przewagę.
   - Jeśli zdobędę bramkę, to odskoczę, a jeśli nie, zostanie mecz z Groclinem Dyskobolią. Dwa gole przewagi nad Maćkiem to żadna przewaga.
- Z drużyny, która przed rokiem walczyła w Poznaniu nie tylko o ligowe punkty, ale i Superpuchar zostało Was - na najbliższe spotkanie z Lechem - zaledwie trzech: Radosław Majdan, Maciej Stolarczyk i...
   - ... ja, ale same nazwiska nie grają. Młodzi napierają, chcą grać, czują się nie gorsi od nas, będzie okazja do weryfikacji.
- Lech jest obecnie słabszy.
   - Nie sądzę jednak, aby zabrakło emocji.
- Czy gol strzelony Azerom poprawił Panu nastrój?
   - Zdecydowanie.
(SAS)

25. kolejka ekstraklasy

Wszystkie mecze rozpoczną się dziś o godz. 19.

4 Lech Poznań - Wisła Kraków, sędzia Jarosław Żyro (Bydgoszcz)

4 Zagłębie Lubin - Amica Wronki, Marek Mikołajewski (Ciechanów)

4 Cracovia - Pogoń Szczecin, Mariusz Podgórski (Wrocław)

4 Odra Wodzisław - Wisła Płock, Miroslav Richtarik (Słowacja)

4 Legia Warszawa - GKS Katowice, Krzysztof Zdunek (Łódź)

4 Górnik Zabrze - Polonia Warszawa, Krzysztof Słupik (Tarnów)

4 Groclin Dyskobolia Grodzisk Wlkp. - Górnik Łęczna, Tomasz Pacuda (Częstochowa).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie