Zielona Grenlandia nam nie grozi

Grzegorz Tabasz
Udostępnij:
Najcieplejszy sierpień od stu lat. Najgorętsze wakacje od chwili prowadzenia profesjonalnych obserwacji meteorologicznych. Najłagodniejsza zima. Najcieplejszy rok i prawdopodobnie takież samo stulecie.

Za wszystkim stoi Dzieciątko czyli El Nino, tudzież nagromadzenie gazów cieplarnianych. Z wrażym dwutlenkiem węgla na czele. Otóż nie. Historia zna znacznie cieplejsze okresy. Równo tysiąc lat temu Grenlandia była zielona i zamieszkałą przez kilkutysięczną kolonię Wikingów.

Hodowali owce, czyli musiały być łąki, gdyż nikt przy zdrowych zmysłach nie przywoziłby z kontynentu siana statkami. Kronikarze odnotowali nawet powołanie osobnego biskupstwa w koloni liczącej tysiące dusz. W tym samy czasie Europa odnotowała okres silnego ocieplenia, który skutkował brzoskwiniowymi i morelowymi sadami.

Gorący okres trudno powiązać z emisją gazów cieplarnianych, gdyż kilkadziesiąt milionów Europejczyków nie używało paliw kopalnych, a przemysł nie istniał. Proszę nie straszyć klimatycznym armagedonem, gdyż nic większego niż zielona Grenlandia nam nie grozi.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

t
trul44
Nie zaprzeczam, że klimat zmieniał się w przeszłości wielokrotnie. Chciałem jedynie sprostować podaną przez Autora informację jakoby w średniowieczu "Grenlandia była zielona".

Dodatkowo Pan Tabasz przyjął, moim zdaniem, błędne założenie, że fakt iż kiedyś było cieplej z przyczyn naturalnych jest dowodem na to, że teraz człowiek nie wpływa na klimat.
A co do ostatniego zdania artykułu, "nic większego niż zielona Grenlandia nam nie grozi", to proszę pomyśleć o ile musiałoby być cieplej w Polsce, gdyby temperatura na świecie podniosła się faktycznie na tyle by całkowicie uwolnić Grenlandię od lodu.
t
trul44
Dziura ozonowa istnieje nadal choć zmniejsza się dzięki zakazowi stosowania freonów.
Z
Zuzinka
będą robić biznesy na klimacie, jak nie poprzez straszenie baranów?
Czy oni już zacerowali tę dziurę ozonową, bo chyba zniknęła?
Na pewno zniknęła z łam prasy, ale czy znad Bieguna Północnego, też?
Może przemieściła się nad Południowy i czeka na lepsze, medialne czasy?
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie