MKTG SR - pasek na kartach artykułów

"Zimne ognie" w Bagateli, czyli teatr w teatrze. Będzie śmiesznie

Anna Piątkowska
Anna Piątkowska
"Zimne ognie" w reżyserii Macieja Sajura na deskach Teatru Bagatela
"Zimne ognie" w reżyserii Macieja Sajura na deskach Teatru Bagatela Anna Kaczmarz / Polska Press
Spektakl opowiadający o tworzeniu spektaklu to najnowsza propozycja Teatru Bagatela. - Właściwie można powiedzieć, że to sztuka oparta na faktach, ponieważ w zdecydowanej większości sytuacje, które pokazujemy, zdarzyły się naprawdę - mówi scenarzysta i reżyser spektaklu Maciej Sajur. Po raz pierwszy widzowie zobaczą "Zimne ognie" 10 czerwca.

Reżyser, aktorzy, scenograf, pracownicy techniczni i inne osoby zaangażowane w tworzenie spektaklu pracują pod presją czasu i oczekiwań dyrekcji. Muszą też pokonać wiele przeciwności losu, zanim dzieło zostanie doprowadzone do premiery

"Zimne ognie" to przedstawienie, które powstało na podstawie autorskiego scenariusza Macieja Sajura, wyreżyserowane przez niego. Jak mówi autor, jest to bardzo subiektywne, pełne dystansu i poczucia humoru, ale także czułości i wrażliwości spojrzenie na teatr.

- "Zimne ognie" to tytuł fikcyjnej sztuki amerykańskiej, pisanej w modnym w latach 50. w Stanach Zjednoczonych klimacie noir - wyjaśnia reżyser. - Z drugiej strony "Zimne ognie" są metaforą teatru. Zarówno spektakle, które w nim powstają, jak i aktorzy są jak te zimne ognie, które na chwilę się pojawiają, błyszczą, a potem nagle znikają i pozostaje po nich tylko wspomnienie.

Sztuka jest przepełniona zdarzeniami, pokazującymi teatr od kulis, widz będzie miał okazję podejrzeć w niej prawdziwe sytuacje, jakich doświadczają aktorzy.

- Jednocześnie są w tym spektaklu treści bardzo uniwersalne, jak np. lęk przed przemijaniem - dodaje reżyser.

W przedstawieniu znaczącą rolę odgrywa nie tylko humor sytuacyjny i błyskotliwe dialogi, jak wyjaśniają twórcy, ale także nastrojowa muzyka utrzymana w konwencji filmów noir. Jej kompozytorka jest Urszula Chrzanowska, a autorem tekstów piosenek Maciej Sajur. Scenografię i kostiumy zaprojektowała Natalia Paczkowska.

Na scenie: Natalia Hodurek, Izabela Kubrak, Ewa Mitoń, Krzysztof Bochenek, Przemysław Branny, Maciej Kobierski i Piotr Różański, ze specjalnym udziałem pracowników teatru: Szymona Kapcia, Pawła Krzęciasza i Tomasza Smuły.

- Ten spektakl to jest coś zupełnie nowego w estetyce teatru Bagatela - mówi Krzysztof Materna, dyrektor artystyczny teatru Bagatela. - W naszej linii programowej obiecywaliśmy, że będziemy współpracowali z młodymi osobami, kore sią naszymi etatowymi pracownikami i którzy się wybijają oraz stwarzają teatrowi pole do różnorodności. Jedną z takich postaci jest właśnie Maciej Sajur.

Maciej Sajur na co dzień jest aktorem Teatru Bagatela, związanym ze sceną przy ul. Karmelickiej od 2016 roku, można go zobaczyć m.in. w spektaklach "Rewizor" Mikołaja Grabowskiego, "Dialogach polskich Krzysztofa Materny czy "Testosteronie" Piotra Urbaniaka.

Premiera 10 czerwca na Dużej Scenie.

Czy technologie niszczą psychikę dzieci?

od 16 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Materiał oryginalny: "Zimne ognie" w Bagateli, czyli teatr w teatrze. Będzie śmiesznie - Gazeta Krakowska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski