Zlecieli się nad jaz

JA
Udostępnij:
Po raz trzeci z inicjatywy myślenickiego miłośnika starych samochodów terenowych Janusza Hojnora nad dolnym jazem w Myślenicach spotkali się fanatycy uazów i gazów. Nad prawy brzeg Raby w okolicach Osieczan zjechało kilkanaście samochodów tej właśnie marki. Wszystkie na chodzie, wszystkie sprawne mimo trzydziestu lat w kołach.

Już po raz trzeci

   - Od trzech lat zjeżdżają nad jaz całe rodziny - _mówi Janusz Hojnor. - _Powoli zlot staje się tradycją miasta, a przynajmniej Zarabia.
   Istotnie. W wyremontowanych i wyszykowanych na połysk uazach i gazach przybyły nad Rabę całe rodziny. Nierzadko z kilkumiesięcznymi dziećmi w wózkach i na ręku. Stali bywalcy zlotów nad Rabą: Fąfarowie, Gortychowie, Ślusarczykowie, Golonkowie. Program dwudniowej imprezy obejmował sobotnią biesiadę oraz niedzielny przejazd kawalkady aut na Kudłacze i z powrotem.
   Podczas biesiady przy drewnianym stole spotkali się właściciele uazów i gazów, którzy na zlot przyjeżdżają od samego początku jego istnienia, oraz tacy, którzy w tym roku przyjechali do Myślenic po raz pierwszy. Grilowano, pieczono na ogniu kiełbasę, degustowano prawdziwą grochówkę przyrządzoną w kotle autentycznej kuchni polowej. Czas biesiady uprzyjemniał duet gitarowy Cosmos Agency.
   Wczoraj kawalkada starych aut najpierw okrążyła myślenicki rynek, następnie zaś przez Trzebunię i Więciórkę dotarła do Parszywki i przysiółka Polana. Tam uczestnicy zlotu urządzili wielkie sprzątanie lasu, zbierając śmieci do uprzednio przygotowanych worków. Później cała kolumna ruszyła dalej. Przez Koskową Górę do Pcimia, Pcimia Suchej i na Kudłacze. Z Kudłaczy poprzez Chełm i Uklejnę do bazy nad jazem.
   _- To wspaniała impreza. Powrócimy tutaj na pewno za rok - _powiedział jeden z uczestników zlotu i nie była to opinia odosobniona.
Tekst i fot.: (JA)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie