Zmarli na boisku

FIL
Przykłady piłkarskich tragedii na boisku lub tuż po zakończeniu meczu można mnożyć. Oto niektóre z nich.

   W 1947 roku śmierć dosięgła mistrza świata z 1934 roku, włoskiego pomocnika Attilio Ferrarisa IV. Był on nałogowym palaczem papierosów (dziennie wypalał minimum 40 sztuk). W 1963 roku rozstał się z życiem na zielonej murawie rumuński piłkarz Constantin Tabarcea (Petrolul Ploeszti). W 1973 roku zmarł na boisku piłkarz FC Porto - Pavao. Stało się to w 13 minucie 13. kolejki
ligowej.
   Cztery lata później w meczu Perugia - Juventus przytomność stracił 24-letni gracz gospodarzy Rento Curi. Zmarł kilka minut później. Miał wrodzoną wadę serca. W 1987 roku nagle pożegnał się z życiem 20-letni Oliver Petit, brat Emmanuela, reprezentacyjnego futbolisty Francji.
   W 1989 roku podczas eliminacyjnego meczu MŚ z Angolą zmarł 24-letni Nigeryjczyk Samuel Okwaraji. Sekcja wykazała, że miał powiększone serce i za wysokie ciśnienie. Rok później podczas meczu z Lincolnem zakończył nagle życie 25-letni napastnik Yorku Dave Longhurst. Był on jedynym brytyjskim zawodowym futbolistą, który zmarł na murawie w ostatnim półwieczu.
   W 2000 roku śmierć dosięgła na boisku 24-letniego gracza Dinama Bukareszt, 8-krotnego reprezentanta Rumunii Catalina Haldana. Przed dwoma laty z powodu ataku serca odszedł z tego świata 28-letni Brazylijczyk Marcio dos Santos z peruwiańskiej drużyny Deportivo Pesquero Wanka.
   W ubiegłym roku, w 72 minucie półfinałowego meczu o Puchar Konfederacji z Kolumbią przewrócił się 28-letni reprezentant Kamerunu (64 mecze i 8 goli w kadrze) Marc Vivien Foe. Zmarł - mimo 45-minutowej reanimacji - pół godziny po meczu.
   Tragedie na polskich stadionach lub polskich graczy? W 1992 roku napastnik Jerzy Hawrylewicz z VfB Oldenburg doznał rozległego zawału serca (na dwa miesiące zapadł w śpiączkę, na całe życie został przykuty do łóżka), w 1993 roku podczas derbów Wrocław Śląsk II - Polonia 28-letni pomocnik gości Tomasz Boni upadł na boisku i już nie wstał (zmarł mimo prawie dwugodzinej reanimacji), w 2000 roku dzień po występie w II-ligowym meczu z Polarem Wrocław zmarł na rozległy atak serca gracz Rakowa Częstochowa Robert Mitwerandu.
   10 lat temu podczas amatorskiego turnieju piłkarskiego w Opolu nagle zmarł były znakomity kolarz 26-letni Joachim Halupczok. Miał - jak się okazało po badaniach, gdy przeszedł na zawodowstwo - wadę serca. Dlatego musiał zakończyć karierę kolarską. Chciał się jednak poruszać, grał więc amatorsko w piłkę... (FIL)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.