Zmiana na najwyższych szczeblach. Szymon Giżyński (PiS)...

Zmiana na najwyższych szczeblach. Szymon Giżyński (PiS) wiceministrem rolnictwa

Strefa AGRO

Gazeta Pomorska

Aktualizacja:

Gazeta Pomorska

Zmiana na najwyższych szczeblach. Szymon Giżyński (PiS) wiceministrem rolnictwa

©©ARC Dziennik Zachodni

Kolejna ważna kadrowa zmiana w resorcie rolnictwa. Szymon Giżyński otrzymał akt powołania na stanowisko sekretarza stanu.
Zmiana na najwyższych szczeblach. Szymon Giżyński (PiS) wiceministrem rolnictwa

©©ARC Dziennik Zachodni

Jak informuje ministerstwo rolnictwa, jednym z obszarów kompetencji Giżyńskiego będą kwestie dotyczące bezpieczeństwa żywności.

Nowy członek kierownictwa resortu został powołany na stanowisko 2 lipca. W tym samym dniu, Jan Krzysztof Ardanowski, w imieniu premiera Morawieckiego, wręczył Zbigniewowi Babalskiemu akt odwołania ze stanowiska sekretarza stanu w MRiRW.

Tutaj więcej: Zbigniew Babalski nie będzie już wiceministrem rolnictwa

Szymon Giżyński urodził się w 1956 roku w Częstochowie. Z wykształcenia polonista, ma dwóch dorosłych synów. Giżyński był wojewodą częstochowskim. W latach 2000-2001 piastował stanowisko dyrektora Śląskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Częstochowie.

Od 2001 pracuje nieprzerwanie w Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jest związany z Prawem i Sprawiedliwością.

MRiRW


Źródła: MRIRW, szymongizynski.pl

Minister rolnictwa - Proszę, błagam, apeluję o szacowanie strat


Komentarze (1)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
takie dwa w jednym

konrad (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3

Bezpieczeństwo żywności to bardzo ważna rzecz.
Tylko czyje interesy będzie szanowny pan minister reprezentował.
Bo ja mam wrażenie że częstokroć interesy producenta i konsumenta są rozbieżne....rozwiń całość

Bezpieczeństwo żywności to bardzo ważna rzecz.
Tylko czyje interesy będzie szanowny pan minister reprezentował.
Bo ja mam wrażenie że częstokroć interesy producenta i konsumenta są rozbieżne.
A ministerstwie rolnictwa od pola do stołu chcą mieć to pod kontrolą i jak się na początku fuszerkę wykryje to można będzie ją do końca tuszować bo rolników jest więcej niż pracowników inspekcji.zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo