Zmiany w podziemnym uzdrowisku

PK
Udostępnij:
Nadzwyczajne zgromadzenie wspólników spółki z o.o. Uzdrowisko Kopalni Soli Bochnia odwołało jej całą radę nadzorczą, której przewodniczył Jan Czechowski. Na tym samym posiedzeniu powołano nowy skład rady. - Jej przewodniczącym został Janusz Karabinowski - nadsztygar górniczy w przedsiębiorstwie państwowym Kopalnia Soli Bochnia, a członkami: Tadeusz Flasza - główny energomechanik kopalni, Bogdan Pachuta - także pracownik kopalni i Ryszard Beczkiewicz - tarnowski lekarz specjalizujący się w lecznictwie uzdrowiskowym.

Rozdzielić funkcje

Decyzje te podjął Marek Kędzior - od 18 lutego sprawujący zarząd komisaryczny w kopalni, która jest właścicielem uzdrowiskowej spółki. Natomiast J. Karabinowski uważa, że jej celem w obecnych warunkach rynkowych jest znaczne poszerzenie oferty. Wymaga to przede wszystkim zagospodarowania budynków wokół szybu Sutoris oraz rozwoju infrastruktury podziemnej poprzez adaptację wydzielonego poziomu na oddział sanatoryjny.
Nie są to nowe koncepcje, od dawna podobne cele stawiał sobie prezes zarządu Uzdrowiska - Zbigniew Dmitrowski, lecz na przeszkodzie w ich realizacji stawał ciągle brak środków, głównie na ukończenie części naziemnej. Teraz także nie wiadomo, z jakich źródeł mogłyby być finansowane te prace, które zdecydowanie zmieniłyby rynkową sytuację spółki. W sąsiadującym z szybem Sutoris nowym, lecz wciąż nie wykończonym, obiekcie znaleźć się ma bowiem nie tylko niewielki hotel, lecz także nowoczesna część zabiegowa przystosowana do wykonywania rozmaitych zabiegów rehabilitacyjnych i przyrodoleczniczych.
Natomiast konieczność oddania spółce kolejnego poziomu kopalnianych wyrobisk wynika z tego, że nie do pogodzenia w dłuższej perspektywie jest dalsza koegzystencja różnych podziemnych atrakcji w obszernej, lecz stanowiącej jedną całość komorze Ważyn. Życie zweryfikowało bowiem pierwotne założenia mówiące, że głównym celem udostępniania kopalnianych wnętrz będzie działalność uzdrowiskowa. Znalazło to nawet odbicie w mylącej nieco obecnie nazwie spółki - Uzdrowisko. Tymczasem znaczna część osób odwiedzających bocheńską kopalnię chce korzystać z innych ofert: kulturalnych, sportowych, rozrywkowych, a nawet gastronomicznych. Komora Ważyn do tych celów nadaje się znakomicie, lecz nie można na boisku i znajdującym się obok "kręgu tanecznym" urządzać zabawy, czy bankietu, a jednocześnie zapraszać osoby ze schorzeniami alergicznym, do nocowania w drugim końcu wyrobiska. Do celów sanatoryjnych idealnie nadają się natomiast, także wykute w czystej soli, chodniki leżące poniżej słynnej komory. Będzie tam panowała idealna cisza, a miejsca noclegowe będą miały bardziej intymny charakter niż obecna olbrzymia sala wypełniona dziesiątkami łóżek.
Takie rozwiązanie nie będzie także kolidowało z rosnącym ruchem turystycznym w kopalni, starszej od wielickiej. - Udostępniane zwiedzającym atrakcje znajdują się bowiem o "piętro" wyżej od komory Ważyn, na poziomie August, gdzie można oglądać m.in. rekonstrukcje kieratów, oryginalną kaplicę bł. Kingi oraz wysmukłe komory Christian.
(PK)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wojna na Ukrainie to wyzwanie dla całej branży IT, opinia eksperta

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie