Znikający majątek z niedokończonej inwestycji mieszkaniowej przy ul. Poniatowskiego

Artur Drożdżak
Artur Drożdżak
archiwum
Kary po pół roku więzienia w zawieszeniu dostali Adriana S. i Jakub Ż., którym prokuratura zarzucała nielegalne zbycie majątku, by uniknąć zaspokojenia roszczeń wierzycieli. Sąd oczyścił tę parę od zarzutu oszustw na szkodę kilku małżeństw, które zainwestowały spore sumy w kupno mieszkań przy ul. Poniatowskiego w Krakowie.

FLESZ - Zima nie odpuszcza

36-letnia Adriana S. i 42-letni Jakub Ż. byli kiedyś związani uczuciowo, ale potem łączyły ich głównie interesy. Kobieta na swojej działce w Nowej Hucie na ul. Poniatowskiego postanowiła postawić budynek handlowo usługowy z 6 lokalami mieszkalnymi. Miał być podpiwniczony, z garażem i wjazdem z ulicy. Zdobyła projekt, pozwolenia i decyzję budowlaną dla inwestycji. Dała ogłoszenie w internecie i w biurze nieruchomości o sprzedaży mieszkań. Zgłosiło się kilka małżeństw zainteresowanych kupnem. Niektóre podpisały z Adrianą S. stosowne umowy przed notariuszem, inni zwykłe umowy bez aktu notarialnego. Jakub Ż. Pomagał redagować umowy, załatwiał formalności, a budową zajmowała się firma jego ojca. Podczas inwestycji zdarzały się przestoje, inwestor domagał się też dodatkowych opłat tłumacząc się wzrostem cen. Klienci zainteresowani kupnem mieszkań zapłacili za nie kwoty rzędu 220 tys. zł, aż w pewnej chwili Adrian S. stwierdziła, że już nie ma funduszy na dokończenie budowy.

Wtedy od 2011 r. ludzie zaczęli wycofywać się z zawartych umów, domagali się zwrotu wpłaconych zaliczek oraz otrzymania kar umownych, których uiszczenie od kobiety zawarto w zapisanych z nią umowach. Gdy odmówiła płacenia w sądach wygrali nakazy zapłaty.

Okazało się wtedy, że sprzedała za milion złotych działkę i całą inwestycję Anieli Ż., matce Jakuba Ż. Po kilku dniach za ponad 400 tys. zł sprzedała jej też kolejną działkę. Aniela Ż. nie dokończyła budowy, porozumiała się z dwoma małżeństwami, które zdobyły prawo własności do swoich lokali i same dokończyły inwestycję. Pozostałych lokali Aniela Ż. jednak nie mogła sprzedać, bo klienci dokonali stosownych wpisów w księgach wieczystych, by nie pozbawiono ich praw do mieszkań, za które zapłacili już wcześniej Adrianie S.

Prokuratura oskarżyła Adrianę S i Jakuba Ż. o oszustwo na szkodzę 6 osób. Kobieta nie przyznała się do winy. Mówiła, że inwestycja ją przerosła, choć w 80 proc. ją wykonała. Jednak nie miała więcej środków na jej dokończenie i stąd decyzja o sprzedaży części majątku. Jakub Ż. nie pojawił się w sądzie, by złożyć wyjaśnienia, nie udało się też przesłuchać jego matki. W wysyłanych pismach przekonywał, że to postawa pokrzywdzonych spowodowała, że nie przeniesiono na nich prawa własności.

Sąd Okręgowy w Krakowie uniewinnił parę od zarzutów, bo uznał, że nie miała zamiaru dokonania oszustw. Pokrzywdzeni sami podali, że nie naciskali, by sporządzane z Adrianą S. umowy były przed notariuszem. Zapisy dokumentów dawały im w każdej chwili możliwość wycofania się z kupna lokali. Sama budowa była legalna i doprowadzona do stanu surowego. Zdaniem sądu Adriana S. choć nie wywiązała się z warunków umowy to może ponieść jedynie odpowiedzialność cywilną za taki stan rzeczy.

Nieco inaczej są potraktował sprawę sprzedaży nieruchomości Anieli Ż. Uznał, że za namową Jakuba Ż. Adriana S. faktycznie nielegalnie usiłowała pozbyć się majątku, by tylko nie zaspokoić słusznych żądań wierzycieli. To była jej reakcja na zaistniałą sytuację w czasie realizacji nietrafionej inwestycji. Groziła jej niewypłacalność więc postanowiła sprzedać w 2011 r. działki matce Jakuba Ż. Za jego namową. Za to przestępstwo sąd wymierzył oskarżonym po pół roku więzienia w zawieszeniu na 2 lata. Ten wyrok jest prawomocny.

Wideo

Materiał oryginalny: Znikający majątek z niedokończonej inwestycji mieszkaniowej przy ul. Poniatowskiego - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie