ZUS zasypany zwolnieniami

Redakcja
NASZE PIENIĄDZE. - ZUS w Krakowie wypłaca zasiłki z kilkumiesięcznym poślizgiem. Z czego mamy żyć? - pytają zrozpaczeni Czytelnicy "Dziennika Polskiego".

Andrzej J. z początkiem stycznia wysłał do ZUS-u zwolnienie lekarskie; zasiłku chorobowego nie otrzymał jednak do dzisiaj. - Gdyby nie żona otrzymująca emeryturę, nie miałbym z czego żyć - podkreśla.

W bardzo trudnej sytuacji znalazła się Klaudia Z., prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą. W listopadzie ub. roku wszystkie oszczędności zainwestowała w zakup nowej maszyny, po czym niespodziewanie rozchorowała się i przeszła dwie poważne operacje. Do pracy będzie mogła wrócić dopiero w kwietniu. Pomimo licznych monitów, z ZUS-u nie otrzymała dotąd ani złotówki. - Jestem matką samotnie wychowującą dziecko. Z czego mamy żyć!? - pyta zdruzgotana.

Na pieniądze od tygodni czekają też osoby, którym przysługuje zasiłek macierzyński i świadczenie rehabilitacyjne. Czy i kiedy je otrzymają?

- Każdy dostanie należną mu kwotę wraz z odsetkami za zwłokę - zapewnia Robert Kordaszewski, rzecznik prasowy krakowskiego oddziału ZUS. Wyjaśnia, że główną przyczyną opóźnienia jest gwałtowny, niespodziewany wzrost liczby wniosków o wypłatę świadczeń krótkoterminowych. W sumie osób, którym świadczenia te przysługują, jesienią ubiegłego roku przybyło aż o 25 procent!

Dotąd z powodu wyższej zachorowalności w okresie zimowym świadczeniobiorców było z reguły tylko o kilka procent więcej i ZUS był przygotowany organizacyjnie na taki właśnie wzrost zwolnień.

Dodatkową przyczyną lawinowego wzrostu liczby wniosków była zmiana przepisów od stycznia 2009 r. Chodzi przede wszystkim o wydłużenie okresu zasiłkowego dla kobiet w ciąży. Na dodatek, do końca lutego zakład musiał wystawić dokumenty o rocznym rozliczeniu na podatek dochodowy wszystkim emerytom i rencistom oraz zasiłkobiorcom i - jak mówi rzecznik - po prostu zabrakło urzędników do załatwienia wszystkiego w terminie.

Ma być lepiej. - Przyjęliśmy nowych pracowników i zaczynamy nadrabiać zaległości. Wkrótce wszyscy otrzymają należne im pieniądze - zapewnia Robert Kordaszewski, rzecznik prasowy krakowskiego oddziału ZUS.

DOROTA STEC-FUS

dstec@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie