Żużel: Grand Prix Wielkiej Brytanii. Bartosz Zmarzlik...

Żużel: Grand Prix Wielkiej Brytanii. Bartosz Zmarzlik bohaterem!

Tomasz Sikorski

Głos Wielkopolski

Aktualizacja:

Głos Wielkopolski

Bartosz Zmarzlik awansował na piąte miejsce w cyklu Grand Prix

Bartosz Zmarzlik awansował na piąte miejsce w cyklu Grand Prix ©Szymon Starnawski

Turniej o Grand Prix Wielkiej Brytanii na wypełnionym niemal do ostatniego miejsca Millennium Stadium w Cardiff miał dwóch bohaterów, Bartosza Zmarzlika oraz Tai Woffindena.
Bartosz Zmarzlik awansował na piąte miejsce w cyklu Grand Prix

Bartosz Zmarzlik awansował na piąte miejsce w cyklu Grand Prix ©Szymon Starnawski

Ten pierwszy wygrał w imponującym stylu i nadal liczy się w walce o miejsce na podium mistrzostw świata.

- Uwielbiam turnieje, gdy na trybunach są tysiące kibiców - powiedział po zawodach Zmarzlik. - Ten sezon nie układał się po mojej myśli. W ligach, polskiej i szwedzkiej, wszystko było w porządku, ale nie przekładało się to na wyniki w Grand Prix. Pewnie dlatego, że w tym cyklu często muszę korzystać z innych silników - dodał.

Polak w stolicy Walii prezentował się wręcz kapitalnie. Wygrał pięć z siedmiu wyścigów i w sumie zdobył aż 19 punktów. To mu pozwoliło na znaczący awans w klasyfikacji generalnej. - Teraz się cieszę z wygranej, ale od jutra będę już myślał o kolejnym turnieju, który za trzy tygodnie odbędzie się w szwedzkiej Malilli - dodał gorzowianin, który w finale nie dał większych szans liczącemu na swój pierwszy triumf w Cardiff Woffindenowi.

- Cóż, może kiedyś i ja wygram na tym obiekcie - śmiał się Brytyjczyk. - Najważniejsze jednak, że wykonałem kolejny krok do celu, a jest nim tytuł mistrza świata - dodał.

Ten krok był bardzo znaczący, bo na półmetku rywalizacji o medale Woffinden ma aż 20 punktów przewagi nad drugim Fredrikiem Lindgrenem. Taka przewaga, to prawdziwa przepaść i chyba już tylko kataklizm może pozbawić 27-letniego Anglika trzeciego w karierze tytułu mistrza świata. Ciekawie jest natomiast za jego plecami, bo w Cardiff świetnie pojechał także Maciej Janowski, który stanął na najniższym stopniu podium. Wrocławianina nie zdeprymowało nawet wyjątkowo kontrowersyjne wykluczenie w jednym z wyścigów. Inna sprawa, że prowadzący zawody Christian Froschauer był zdecydowanie najsłabszym aktorem tego bardzo interesującego widowiska.

Dla polskiego żużla to był zresztą wyjątkowy wieczór, ponieważ aż czterech naszych reprezentantów awansowało do półfinału. Co więcej, cała czwórka stanęła pod taśmą w 21. wyścigu. Mieliśmy zatem małe mistrzostwa Polski w Grand Prix. Nie wszyscy będą jednak miło wspominać turniej na Millennium Stadium. Największym pechowcem okazał się Jason Doyle. Australijczyk w 20. biegu miał fatalnie wyglądający wypadek, po którym od razu został odwieziony do szpitala. Szybko się jednak stamtąd wypisał. - Mam tyl-ko kilka drobnych złamań - poinformował kilka godzin później na facebooku żużlowiec.

Broniący tytułu Doyle od początku turnieju miał pod górkę. Nic mu tego dnia nie wychodziło, a we wspomnianym wyścigu zostawił zbyt dużo miejsca przy krawężniku Robertowi Lambertowi i niejako sam sprowokował kolizję. Jadący z dziką kartą Brytyjczyk także nie będzie miło wspominał swojego debiutu w Grand Prix, bo kolekcjonował wykluczenia i defekty. Zaliczył też jedną akcję ratunkową. Miała ona miejsce w pierwszej odsłonie pechowego, 20. biegu, gdy na tor upadł wyjątkowo szybki podczas tych zawodów Craig Cook. Jego motocykl poleciał za bandę, a on sam uniknął kontuzji tylko dzięki refleksowi Lamberta, który natychmiast położył się na torze.

Grand Prix Wielkiej Brytanii:
Wyniki:
1. Bartosz Zmarzlik (Polska) 19 (3,3,2,3,2+3+3), 2. Tai Woffinden (Wielka Brytania) 16 (3,1,3,1,3+3+2), 3. Maciej Janowski (Polska) 12 (3,w,3,0,3+2+1), 4. Greg Hancock (USA) 12 (0,3,3,2,2+2+0), 5. Patryk Dudek (Polska) 10 (1,2,2,3,2+0), 6. Przemysław Pawlicki (Polska) 10 (2,2,2,2,1+1), 7. Craig Cook (Wielka Brytania) 9 (0,3,3,3,w+d), 8. Emil Sajfutdinow (Rosja) 8 (2,3,2,0,0,1), 9. Chris Holder (Australia) 7 (2,1,1,0,3), 10. Fredrik Lindgren (Szwecja) 7 (1,2,1,2,1), 11. Matej Zagar (Słowenia) 6 (0,1,1,1,3), 12. Artiom Łaguta (Rosja) 6 (1,0,1,3,1), 13. Nicki Pedersen (Dania) 6 (2,2,0,2,d), 14. Jason Doyle (Australia) 5 (1,1,0,1,2), 15. Martin Vaculik (Słowacja) 3 (3,0,u,d,d), 16. Robert Lambert (Wielka Brytania) 1 (w,w,0,1,w), 17. Daniel Bewley (Wielka Brytania) 0 (0).

Klasyfikacja generalna: 1. Woffinden 81 pkt., 2. Lindgren 61, 3. Janowski 59, 4. Sajfutdinow 56, 5. Zmarzlik 55, 6. Hancock 53, 7. Łaguta 7, 8. Dudek 46, 9. Doyle 40, 10. Holder 38, 11. Zagar 34, 12. Pe-dersen 31, 13. Pawlicki 24, 14. Cook 18, 15. Vaculik 7.

POLECAMY:




Bartosz Zmarzlik i Patryk Dudek w kampanii na rzecz bezpieczeństwa motocyklistów:

Źródło: gazetalubuska.pl

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Sport z kraju i ze świata

Zobacz więcej na Sportowy24.pl

Tabela Ekstraklasy

Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Awans do grupy mistrzowskiej
Miejsce w grupie spadkowej
1 Lechia Gdańsk Live 15 31 9 4 2 25-15
2 Jagiellonia Białystok Live 15 28 8 4 3 26-18
3 Legia Warszawa Live 15 26 7 5 3 25-18
4 Wisła Kraków Live 15 25 7 4 4 28-19
5 Piast Gliwice Live 15 25 7 4 4 21-18
6 Korona Kielce Live 15 25 7 4 4 18-15
7 Pogoń Szczecin Live 15 22 6 4 5 22-18
8 Lech Poznań Live 15 21 6 3 6 21-21
9 Arka Gdynia Live 15 20 5 5 5 21-17
10 Wisła Płock Live 15 18 4 6 5 23-24
11 Zagłębie Lubin Live 15 17 5 2 8 22-26
12 Śląsk Wrocław Live 15 16 4 4 7 24-22
13 Cracovia Live 15 14 3 5 7 11-18
14 Górnik Zabrze Live 15 13 2 7 6 15-25
15 Miedź Legnica Live 15 13 3 4 8 16-32
16 Zagłębie Sosnowiec Live 15 11 2 5 8 21-33

Wideo