Związkowcy z olkuskiego szpitala grożą strajkiem

Związkowcy z olkuskiego szpitala grożą strajkiem

Zdjęcie autora materiału

Dziennik Polski 24

Związkowcy z Nowego Szpitala w Olkuszu domagają się od zarządu placówki podwyższenia pensji pracowników. W przeciwnym wypadku dojdzie do strajku. Zarząd szpitala prowadzi negocjacje z protestującymi.

PROTEST. Jeśli nie dojdzie do ugody z zarządem, będzie protest. Związkowcy domagają się podwyżki.

Co ewentualny strajk oznaczałby dla pacjentów na razie nie wiadomo. - Pewnie zależy od tego, jak zostanie przeprowadzony - rozważają pacjenci.

Tego nie zdradzają jednak sami związkowcy. - Na razie jest na to za wcześnie - mówi Jan Orkisz z Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Ochrony Zdrowia.
W ubiegłym tygodniu skierował on do Ilony Mróz, prezes zarządu Spółki Nowy Szpital w Olkuszu pismo, w którym związkowcy domagają się realizacji zapisów Paktu Gwarancji Pracowniczych, podpisanego w momencie przekształcania placówki ponad trzy lata temu. Zarząd spółki zobowiązał się w nim m.in. do podwyższenia wynagrodzenia pracowników co najmniej o wskaźnik inflacji w kraju.

- Pracodawca nie dotrzymał słowa. Zapis nie jest realizowany od początku istnienia spółki - podkreśla Jan Orkisz. - Jeśli nie spełni żądania do końca marca wejdzie z pracownikami w tzw. spór zbiorowy - ostrzega.

Działanie MZZPO popiera również Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych. Pielęgniarki mają dodatkowe żądania, które do tej pory nie zostały spełnione. Związek jest już ze spółką w sporze zbiorowym. -- Uważamy, że w szpitalu okrada się pracowników. Mamy najniższe płace w Małopolsce, o ile nie w kraju - podkreśla Grażyna Gaj z ZZPiP. Pielęgniarki zarabiają w Olkuszu 1650 zł podstawy plus dodatki za dyżury. - W ostatnim czasie odnotowujemy jednak ogromne błędy w rozliczeniach. Pracownice często nie mają płacone za dyżury i trzeba się o pieniadze upominać. To niedopuszczalne - podkreśla Gaj. Związki domagają się podwyżek podstaw pensji o 25 proc.

Związkowcy ze szpitala nie zgadzają sie też na ograniczenia liczby pielęgniarek. - Jest pomysł, żeby na odziale była pielęgniarka i opiekun, ale ja się na to nigdy nie zgodzę! W szpiatlu musi być fachowa, wykształcona kadra - zwraca uwagę Gaj.

Zapowiada, że jeśli szpital nie ustosunkuje się do żądań, związki rozpoczną przygotowania do strajku.

- My pielęgnujemy pacjentów, więc na pewno nie chcemy im zaszkodzić. Strajk będzie przebiegał tak, żeby był jak najmniej odczuwalny - zapewnia Grażyna Gaj.

Zdania pacjentów na temat ewentualnego strajku są podzielone. - Żeby pacjent miał w szpitalu dobrze, i pracownik musi być zadowolony. Niech upominają się o swoje - uważa Teresa Gorgoń. - Jedna pielęgniarka na oddział to zdecydowanie za mało. Pacjentami musi się mieć, kto zajać - dodaje.

Anna Kocjan z Olkusza uważa, że walka pracowników z zarządem nie powinna odbijać się na pacjentach. - A przy strajkach różnie to bywa - mówi.

Zarząd Nowego Szpitala będzie prowadził negocjacje ze związkowcami. Spotkanie z ZZPiP odbędzie się w środę (20 marca). Na ustosunkowanie się do żądań MZZPO ma natomiast czas do końca marca.

W styczniu 2010 roku powiatowy Zakład Opieki Zdrowotnej w Olkuszu został przekształcony w Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej. Prowadzeniem podmiotu i administracją zajęła się spółka Nowy Szpital. W 2010 roku pracodawca podpisał Pakt Gwarancji Pracowniczych, w którym zobowiązuje się m.in. do corocznego podwyższania wynagrodzenia pracowników o wskaźnik inflacji. W Pakcie znalazł się też zapis, że wynagrodzenie miało być nie niższe niż minimalna płaca w kraju.



Katarzyna Ponikowska

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo