Zysk nie dla wszystkich

MCH
Wczoraj na warszawskim parkiecie zadebiutowały akcje Grupy Lotos z ceną 32 zł. Oznacza to wzrost o 10,3 proc. w stosunku do ceny sprzedaży walorów w ofercie publicznej. Spółka sprzedała wówczas 35 mln akcji nowej emisji po 29 zł za sztukę.

Debiut Lotosu

Wczoraj na warszawskim parkiecie zadebiutowały akcje Grupy Lotos z ceną 32 zł. Oznacza to wzrost o 10,3 proc. w stosunku do ceny sprzedaży walorów w ofercie publicznej. Spółka sprzedała wówczas 35 mln akcji nowej emisji po 29 zł za sztukę.

   Zapisy dla inwestorów indywidualnych odbyły się w ubiegłym miesiącu. Ustalony wstępnie przedział cenowy wynosił 26 - 35,5 zł. Cena sprzedaży mieściła się więc poniżej połowy tego przedziału. Oferta publiczna zakończyła się dużą nadwyżką popytu. Inwestorzy indywidualni złożyli zlecenia na blisko 30 razy więcej walorów niż było dla nich przeznaczone. Redukcja wyniosła 96,58 proc. Jest to drugi najwyższy wynik w historii warszawskiej giełdy (rekordowa była redukcja na akcje spółki Zelmer, wynosząca 98,7 proc.). W grupie inwestorów instytucjonalnych zapotrzebowanie na akcje Lotosu było znacznie skromniejsze, tylko około trzykrotnie wyższe od podaży.
   W wyniku oferty publicznej do kasy spółki wpłynęło ok. 1 mld zł. Władze firmy są więc zadowolone, że pozyskały pieniądze na dalszy rozwój spółki. Inwestorzy mają jednak mieszane odczucia. Owe 10 proc. zysku odnosi się tylko do wyceny akcji na otwarciu sesji. Później cena już tylko spadała i na zamknięciu sesji wyniosła 30 zł. Zysk spadł więc do 3,4 proc. Przy tak dużej redukcji zleceń, uwzględniając prowizje maklerskie, nie jest to wartość, o jakiej marzyli inwestorzy indywidualni.
   Ci z nich, którzy posiłkowali się kredytem bankowym mają całkiem markotne miny. Przebicie rzędu 10 proc. oznacza, że zdecydowana większość kredytobiorców nie zarobiła na pokrycie kosztów. Na podstawie analizy warunków ofert kredytowych można je oszacować w przedziale od 10 nawet do 25 proc. ceny zakupu akcji. Zamiast spodziewanych zysków, jest więc jak na razie strata. (MCH)

Rossmann będzie miał silną konkurencję

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie