5. liga piłkarska, Wadowice. Chełmek i jego pasjonaci wierzą, że nadejdzie ich czas

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Mateusz Hankus (z piłką) wiosną stał się egzekutorem Chełmka
Mateusz Hankus (z piłką) wiosną stał się egzekutorem Chełmka Fot. Jerzy Zaborski
Udostępnij:
Chełmek pokonał Nadwiślanina Gromiec (5:3), potrafiąc odwrócić losy spotkania. Scenariusz meczu był wyjęty niczym z Ligi Mistrzów, ale w wydaniu wadowickiej okręgówki, w której podopieczni Pawła Sidorowicza plasują się na 3. miejscu.

W Chełmku nie kryją zadowolenia z pokonania sąsiada zza miedzy, choć już z innego powiatu, bo na początku drugiej połowy przegrywali już 1:3. Gospodarze prowadzili 1:0, ale w ostatniej minucie przed przerwą sędzia przyznał gromczanom dwa karne. Wiele ekip po takim ciosie nie zdołałoby się pozbierać. Wydawałoby się, że Chełmek pójdzie tą samą drogą, bo przyjął jeszcze trzeci cios. Jednak potem nastąpiła jego przemiana. - Jeśli mówi się o góralskim charakterze, to może teraz zacznie się mówić o chełmeckim – zwraca uwagę Paweł Sidorowicz, trener Chełmka. - To zwycięstwo, o którym jeszcze długo będzie głośno w naszym regionie, dedykujemy Maksymilianowi Pędrysowi, który w pierwszej połowie złamał rękę. Nie wróci już do nas w tym sezonie, a bez wątpienia był odkryciem wiosny.

Chełmek od kilku sezonów jest w ścisłej czołówce wadowickiej okręgówki. Szansę na awans stracił jednak już jesienią. Zdecydowały o tym porażka w Nowej Wsi, remis na własnym boisku z Brzeziną Osiek i przegrana u siebie z Białką. Liderujące Rajsko wypracowało przewagę, której dotąd pilnuje.

Wiosną Chełmek jeszcze nie przegrał, notując jedynie trzy remisy, pozostałe mecze wygrywając. Remisy to jednak też strata dwóch punktów, wobec regularnie punktujących rywali, czyli Rajska i Białki, bo tylko one liczą się już w walce o główną premię sezonu.

- Wiadomo, że na awans szans nie mamy, ale to wcale nie oznacza, że nie mamy motywacji do pracy, co pokazał mecz przeciwko gromczanom. Udało nam się zebrać grupę pasjonatów, którzy w każdym meczu dają z siebie wszystko. Czasem zabraknie nam szczęścia, ale serca nie wyrwie na nikt – deklaruje trener Sidorowicz.

O Chełmku mówi się, że imponuje „niemiecką solidnością”, a – mimo to – drużynie nie udaje się włączyć do walki o mistrzostwo. - To dlatego, że co roku jest jedna ekipa, mająca w swoich szeregach zawodników ogranych w wyższych ligach, a potrafiących na poziomie okręgówki zrobić różnicę, czyli w decydujących momentach przechylić szalę – zwraca uwagę Paweł Sidorowicz. - Ostatnio były to Jawiszowice, czy wcześniej Unia Oświęcim. Był okres, kiedy okręgówkę zdominowały wadowickie drużyny.

Jednak „nazwiska” kosztują. W Chełmku wychodzą z założenia, że skoro wiosną na awans szans nie mają, a spadek nie grozi, można ogrywać wychowanków. Właśnie owocem takiej polityki był wspomniany już Maksymilian Pędrys. Spore nadzieje wiąże się z Kacprem Bieńkiem. Już dostawał sporo szans. Kontuzja wyłączyła go z gry. Jednak z klanu Bieńków do dyspozycji trenera pozostają: Mateusz i Jakub. - Jeśli ktoś na siłę chce awansować, to wadowickie przypadki pokazały, że po roku czy dwóch lokalnego sponsora futbol przestaje kręcić i lecą z hukiem z czwartej ligi, a i w okręgówce mają kłopoty z utrzymaniem. Mam nadzieję, że nasza pasja i solidność wcześniej niż później zostanie nagrodzona i na zdrowych zasadach trafimy na szczebel wojewódzki – żyje nadzieją Paweł Sidorowicz.

Piotr Witoń (z lewej, Chełmek) nawet będąc bardzo blisko bramki nie potrafił zmusić do kapitulacji Łukasza Kulczyka, który popisał się fenomenalną interwencją.

5. liga piłkarska. Chełmek remisuje z Brzeziną Osiek w derba...

Tomasz Kustra (z prawej) i jego koledzy Chełmka, zaliczyli w Rajsku jesienny falstart.

5. liga piłkarska. Rajsko zaimponowało skutecznością, więc p...

Chełmek zremisował z Rajskiem 1:1 w premierze wiosny wadowickiej okręgówki. Paweł Piskorz (w czerwonej koszulce) zdobył bramkę dla Rajska. Tutaj w starciu z Bartoszem Chylaszkiem, filarem obrony Chełmka.

5. liga piłkarska, Wadowice. W Chełmku z remisu bardziej uci...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Materiał oryginalny: 5. liga piłkarska, Wadowice. Chełmek i jego pasjonaci wierzą, że nadejdzie ich czas - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie