8 lat temu krakowianie w referendum zrezygnowali z igrzysk i zagłosowali za metrem. Teraz o igrzyska nikt ich nie zapytał, a metra nie ma

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
25 maja 2014 r. w Krakowie odbyło się referendum, w którym mieszkańcy zagłosowali przeciw organizacji zimowych igrzysk w 2022 r., a opowiedzieli się za budową metra, ścieżek rowerowych i rozwojem sieci monitoringu.
25 maja 2014 r. w Krakowie odbyło się referendum, w którym mieszkańcy zagłosowali przeciw organizacji zimowych igrzysk w 2022 r., a opowiedzieli się za budową metra, ścieżek rowerowych i rozwojem sieci monitoringu.
Udostępnij:
25 maja minęło dokładnie 8 lat od referendum w Krakowie, w którym mieszkańcy przegłosowali, że nie chcą organizacji igrzysk zimowych w 2022 roku. Opowiedzieli się też za budową metra, rozwojem sieci dróg rowerowych i monitoringu miejskiego. Metro nie powstało. Miasto ma koncepcję budowy premetra, a właściwie podziemnego tramwaju, ale to wciąż jednak tylko plany.

FLESZ - Wysoki ceny paliw. Polacy wybierają rowery

- Doprowadziliśmy do referendum, w którym krakowianie byli przeciwko igrzyskom zimowym w 2022 roku. Wtedy prognozowaliśmy, że koszty organizacji imprezy będą znacznie większe niż planowano i to będzie obciążenie dla budżetu Krakowa. Ostatecznie igrzyska odbyły się w Pekinie i to się potwierdziło. Wtedy nie mogliśmy przewidzieć pandemii i inwazji rosyjskiej na Ukrainę, ale proszę sobie wyobrazić, gdyby igrzyska odbywały się w lutym w tym roku w Krakowie, jak duże byłoby to obciążenie finansowe dla miasta w tak trudnym okresie - komentuje Tomasz Leśniak, który w 2014 r. stanął na czele inicjatywy Kraków Przeciw Igrzyskom.

Teraz działa w Stowarzyszeniu Miasto Wspólne, które zaapelowało do władz o wycofanie się z organizacji w Krakowie i Małopolsce igrzysk europejskich, które zaplanowano na przełomie czerwca i lipca 2023 r. - Teraz ostatecznie nie zabiegaliśmy o referendum. Igrzyska europejskie są jednak znacznie mniej kojarzone przez mieszkańców niż igrzyska zimowe. Nawet jakby referendum się odbyło, to zapewne nie byłoby wymaganej frekwencji. W związku z wojną na Ukrainie zaapelowaliśmy natomiast do premiera i rządu, by igrzysk europejskich nie organizować, a rezerwowane na ten cel pieniądze przeznaczyć na pomoc dla uchodźców. Nasz apel pozostał jednak bez odpowiedzi - mówi Tomasz Leśniak.

O referendum ws. igrzysk zimowych 8 lat temu zadecydowała Rada Miasta Krakowa. W przypadku igrzysk europejskich pod koniec sierpnia 2021 r. pod obrady RMK wpłynął projekt uchwały dotyczącej przeprowadzenia referendum, złożony przez radnych z klubu "Kraków dla Mieszkańców", którzy przekonywali, że krakowianie powinni poznać koszty igrzysk, szacunkowe zyski i sami zadecydować, czy chcą tej imprezy. Projekt uchwały został odrzucony. Za przeprowadzeniem referendum ws. igrzysk europejskich głosowali radni z klubów "Kraków dla Mieszkańców", Nowoczesny Kraków oraz jeden z klubu PiS. Przeciwko byli radni PiS. Od głosu wstrzymali się radni z klubów: prezydenckiego "Przyjazny Kraków" oraz "Platforma - Koalicja Obywatelska".

- Byłem chyba jedynym radnym, który głosował przeciwko olimpiadzie zimowej, więc mogę coś powiedzieć na ten temat. Byłem też w komisji, która rozliczała powołanych do przygotowania zimowych igrzysk komitet, pseudo, olimpijski i muszę powiedzieć, że moje doświadczenia nie są dobre, ponieważ jak już umowy zostaną podpisane, to pieniądze zaraz szerokim strumieniem popłyną przez okna, obojętnie czy będą otwarte czy zamknięte, i później dogrzebać się do winnych wydawania tych pieniędzy nie jest takie łatwe. Muszę powiedzieć, że zajmowała się ta komisja dosyć długo tym zagadnieniem i zarzucono nas setkami, dziesiątkami faktur począwszy od zakupu spinaczy biurowych poprzez większe faktury i ta komisja miała to wszystko sprawdzać. Więc jak już umowa zostanie podpisana to już będzie za późno - przestrzegał wtedy Adam Kalita, jedyny radny PiS, który głosował za referendum ws. igrzysk europejskich. Zwracał uwagę, że niekiedy mieszkańców nie interesują koszty igrzysk, tylko mogą być przeciwni takim imprezom z założenia.

Niedawno Kraków wraz z Małopolską podpisał najważniejszą umowę na organizację III Igrzysk Europejskich ze Stowarzyszeniem Europejskich Komitetów Olimpijskich (EOC). Obliczono, że nakłady na imprezę wyniosą ok. 1,2 mld zł - rząd ma przeznaczyć ok. 1 mld zł na organizację i inwestycje, a Kraków i Małopolska na organizację po 100 tys. zł. Władze Małopolski podają, że zyski (głównie w postaci inwestycji) wyniosą ok. 1,6 mld zł.

Metro nie będzie, premetro tylko w planach

W referendum przeprowadzonym 25 maja 2014 r. krakowianie opowiedzieli się też za budową metra. Do tej pory miastu udało się doprowadzić do stworzenia Studium dla bezkolizyjnego transportu, w którym zarekomendowano budowę w Krakowie premetra z Nowej Huty do Bronowic i tunelem pod centrum, choć eksperci zwracają uwagę, że de facto będzie to podziemny tramwaj.

- Przez osiem lat można było już wykonać tunel tramwajowy pod centrum albo część metra. W przypadku metra, na przygotowanie inwestycji trzeba rezerwować cztery, pięć lat, a od trzech lat mogła już być prowadzona budowa. W tym czasie można było nawet wydrążyć tunele, pozostałyby dwa, trzy lata na wybudowanie stacji i wykończenia. Szkoda, że do dziś nie udało się tego zrobić. Teraz, mając na uwadze trudną sytuację na rynku budowlanym i rosnące koszty, będzie coraz trudniej - komentuje Stanisław Albricht, specjalista ds. transportu, który stworzył koncepcję linii metra z Nowej Huty do Bronowic dla potrzeb referendum sprzed 8 lat.

Przypomnijmy, że Studium dla budowy szybkiego, bezkolizyjnego transportu szynowego w Krakowie na zlecenie miasta, za ponad 9,4 mln zł, wykonała firma ILF Consulting Engineers Polska z Warszawy. W ramach opracowania rozpatrzono 7 przebiegów tras. Ostatecznie zarekomendowano budowę premetra na trasie Nowa Huta - Bronowice. Tunele zaprojektowano na odcinku centralnym (od ul. Młyńskiej do ul. Reymonta) oraz w rejonie planowanego węzła przesiadkowego w Bronowicach. Pozostały przebieg jest naziemny, częściowo wykorzystując istniejące torowiska tramwajowe (głównie w rejonie Nowej Huty), a częściowo wymaga budowy nowej infrastruktury naziemnej oraz nadziemnej, czyli estakady.

17 grudnia 2021 r. została zawarta umowa z firmą „ekovert Łukasz Szkudlarek” na uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla realizacji pierwszego etapu wariantu rekomendowanego. Wartość kontraktu to 1 mln zł.

- Obecnie wykonawca kompletuje dokumenty do złożenia wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia. Po złożeniu wniosku do Wydziału Kształtowania organ ten zawiadomi o wszczęciu postępowania administracyjnego, a następnie, jeżeli przeprowadzenie oceny oddziaływania na środowisko będzie wymagane, określi zakres koniecznego do przygotowania raportu oceny oddziaływania na środowisko i wykonawca będzie prowadził prace nad opracowaniem tego dokumentu. Złożenie wniosku w tej sprawie planowane jest na ten rok - informują w urzędzie.

Przybyło ścieżek rowerowych i kamer

W 2014 r. w referendum krakowianie opowiedzieli się też za budową ścieżek rowerowych. Wtedy miasto miało do dyspozycji wydzieloną infrastrukturę rowerową liczącą 142,5 km. Obecnie mieszkańcy mogą korzystać z ok. 250 km takiej infrastruktury (w tym ok. 74 km kontrapasów i ulic z kontraruchem).

- W tym roku planowane są prace związane z budową ok. 6,9 km ścieżek rowerowych. Powinna zostać też odebrana dokumentacja dla ok. 7,4 km kolejnych tras - informują w magistracie.

Obecnie ścieżki rowerowe powstają m.in. wzdłuż al. 29 Listopada, od klasztoru Norbertanek do ścieżki rowerowej przy moście Zwierzynieckim, realizowane jest przedłużenie ścieżki wzdłuż al. Solidarności, czy droga dla rowerów wzdłuż ul. Conrada.

W referendum sprzed 8 lat mieszkańcy byli również za rozbudową sieci monitoringu na ulicach Krakowa. W odpowiedzi prezydent Krakowa powołał zespół zadaniowy, którego celem było wypracowanie koncepcji budowy systemu monitoringu wizyjnego w mieście. Zespół ten kończąc prace w 2015 r. wypracował koncepcję rozbudowy systemu monitoringu z założeniem, że będzie oparty o nie mniej niż 200 kamer i zrealizowany w czasie nie dłuższym niż 5 lat.

- Założenia przygotowane przez zespół zadaniowy zrealizowane zostały w całości w 2018 roku, tym samym referendalny postulat został spełniony - zaznaczają w urzędzie. - Obecnie praca systemu monitoringu podlega ciągłej ewaluacji i modernizacji technicznej. Jeżeli jest to uzasadnione, kamery przesuwane są w inne miejsca, a dalsza rozbudowa systemu każdorazowo prowadzona jest w oparciu o analizę bezpieczeństwa danego obszaru, z poszanowaniem prawa mieszkańców do prywatności. W tym roku rozbudowano system monitoringu w rejonie Dworca Głównego. W planach jest także objęcie monitoringiem części ulicy Kościuszki, co zrealizowane zostanie po usunięciu przeszkód technicznych związanych z rozbudową infrastruktury sieciowej - dodają.

Referendum w Krakowie odbyło się 25 maja 2014, w tym samym dniu, co wybory do Parlamentu Europejskiego. Władze lokalne były najpierw przeciwne referendum, ale 24 marca 2014 r. za ideą jego organizacji opowiedział się prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

Decyzję o organizacji referendum podjęto podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Krakowa 1 kwietnia 2014 r. Podczas obrad radni proponowali dołączenie szeregu pytań dotyczących innych ważnych, ich zdaniem, dla mieszkańców kwestii. Ostatecznie zdecydowano, że mieszkańcy Krakowa będą odpowiadać na 4 pytania dotyczące organizacji igrzysk zimowych, budowy metra, ścieżek rowerowych i rozbudowy sieci monitoringu. Warunkiem ważności referendum było przekroczenie progu udziału 30 proc. uprawnionych do głosowania. Wzięło w nim udział 210 441 osób (35,96 proc.), co oznacza, że referendum było ważne.

W grudniu ubiegłego roku Rada Miasta Krakowa przegłosowała uchwałę w sprawie powołania zespołu do spraw przygotowania referendum lokalnego. Komisja RMK ds. przygotowania referendum lokalnego ma zająć się zbieraniem od mieszkańców tematów, które należałoby poddać pod głosowanie w referendum. Celem jej działania ma być także powoływanie zespołów eksperckich składających się z radnych miasta, przedstawicieli Urzędu Miasta Krakowa, przedstawicieli rad dzielnic, uczeni wyższych, organizacji pozarządowych i inicjatyw społecznych; przygotowanie pytań referendalnych i przedstawienie ich RMK; prowadzenie kampanii informacyjnych dotyczących referendum lokalnego.

Kraków. Pamiętacie ten protest aktywistów? 10 lat temu zlikw...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: 8 lat temu krakowianie w referendum zrezygnowali z igrzysk i zagłosowali za metrem. Teraz o igrzyska nikt ich nie zapytał, a metra nie ma - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie