Akcja charytatywna. Cel jest jeden: obudzić Maćka

Katarzyna HołujZaktualizowano 
Do wypadku doszło prawie rok temu. Strażacy pierwsi przystąpili do ratowania Maćka i byli z nim aż do odlotu śmigłowca LPR<br>
Do wypadku doszło prawie rok temu. Strażacy pierwsi przystąpili do ratowania Maćka i byli z nim aż do odlotu śmigłowca LPR Fot. OSP Trzebunia
Przyjaciele 27-letniego Maćka Ostafina nie ustają w wysiłkach, żeby zebrać pieniądze na rehabilitację mężczyzny. Ich motywacja jest tym silniejsza, że dotychczasowe leczenie i ćwiczenia przynoszą skutki i mężczyzna powoli, ale zaczyna się wybudzać

Za dwa tygodnie minie rok od feralnego dnia, w którym Maciek uległ wypadkowi. Przygnieciony przez traktor omal nie zginął. Uratowali go strażacy z OSP Trzebunia, którzy pierwsi pojawili się na miejscu. Nie tylko własnymi rękami podnieśli ciągnik, ale i natychmiast przystąpili do reanimacji.

Walka strażaków o Maćka na tym się nie skończyła. Teraz toczy się już nie o życie, ale o jego zdrowie. Obrażenia były bowiem na tyle poważne, że mężczyzna zapadł w śpiączkę, z której do dziś się nie wybudził. Ale jest nadzieja.

Maciek został zakwalifikowany do programu leczenia i rehabilitacji Pacjenta Dorosłego w Śpiączce. Dzięki temu od października ubiegłego roku w Polskim Centrum Rehabilitacji Funkcjonalnej w Sawicach, gdzie przebywa, poddawany jest specjalistycznej terapii z udziałem nie tylko lekarzy i fizjoterapeutów, ale również logopedów i psychologów. Cały zespół pracuje nad jego wybudzeniem, wykorzystując różne metody, w tym również tzw. cyberoko, czyli narzędzie do komunikacji z pacjentem.

Na razie jego pobyt tam jest refundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia, ale tak będzie najdalej do jesieni. Po tym czasie taką samą specjalistyczną rehabilitacje mógłby mieć zapewnioną już tylko na zasadach komercyjnych, czyli odpłatnie.

Miesięczny koszt pobytu w specjalistycznym ośrodku w Krakowie, gdzie byłby znacznie bliżej niż dziś rodzinnego domu, kosztuje ok. 25 tys. zł.

Adam Ostafin, strażak OSP Trzebunia, uruchomił internetową zrzutkę pieniędzy pod hasłem „Uratowaliśmy życie, chcemy doprowadzić sprawę do końca”. Na początek chce zebrać 100 tys. zł, które wystarczyłyby na cztery miesiące rehabilitacji. Wczoraj licznik wskazywał ponad 43 tys. zł...

https://zrzutka.pl/wakzpp

Potem Adam Ostafin założył jeszcze na Facebooku profil „Polska walczy o Maćka”, gdzie na bieżąco informuje o tym co u Maćka i jak jeszcze można mu pomóc.

https://www.facebook.com/polskawalczyomacka/

W pomoc włączyli się parafianie z Trzebuni, przekazując podczas zbiórki przy kościele ponad 9 tys. zł. Inicjatywa pomocy wyszła też z klubu LKS Trzebunia. - Jako drużyna doskonale wiemy, że razem możemy więcej - napisali piłkarze i poprosili o wsparcie zbiórki, jaką postanowili przeprowadzić podczas festynu z okazji 5-lecia klubu. Jak mówi Jakub Słonina, jej efekt bardzo pozytywnie ich zaskoczył, zebrali prawie 4700 zł. Ucieszyło ich to tym bardziej, że wszyscy tu Maćka znają. On sam chodził z Maćkiem do klasy.

W tym tygodniu na Facebooku powstała grupa pod nazwą „Licytacje dla Macieja Ostafina”. Ma charakter otwarty i każdy może tu wystawiać na licytację (lub licytować) rzeczy i usługi. Dochód z licytacji wesprze rehabilitację Maćka. - Stan Maćka zaraz po wypadku wydawał się beznadziejny, jedynie bicie serca dowodziło, że nadal żyje. Dziś, choć niewielu dawało mu szansę na powrót do zdrowia, zaczyna na polecenie zaciskać rękę i samodzielnie przełykać pokarm. „Zaczyna” to ważne słowo, bo to małe kroki ku zdrowiu, jednak są bardzo wyraźne. Kwestia powrotu Maćka do zdrowia, to kwestia pieniędzy. On walczy, nie wiemy co czuje, lecz wiemy, że słyszy co się do niego mówi, a widok łzy cieknącej po policzku wyraża więcej niż słowa - mówi Adam Ostafin i dodaje, że gdyby nie specjaliści z PCRF, nie byłoby to możliwe. - Maćkiem zajmuje się wspaniały zespół, tym bardziej nie może on przerwać tej specjalistycznej opieki, bo cała ich praca pójdzie na marne.

Potwierdza to Beata Sobas, dyrektor PCRF w Krakowie (do którego należy też ośrodek w Sawicach). - Rehabilitacja przynosi oczekiwane efekty, ale musi być kontynuowana, bo jej przerwanie oznacza powrót do tego, co było, zaprzepaszczenie tego, co udało się osiągnąć. Dlatego sami również prosimy ludzi dobrej woli, aby dali Maćkowi szansę na dalszą rehabilitację - mówi.

Jest więc nadzieja, a nawet więcej, jest duże prawdopodobieństwo, że Maciek nie tylko się wybudzi, ale odzyska choć część dawnej sprawności.

Adam napisał w sieci: „Wyobraź sobie, że ktoś z Twojej rodziny, Twoich znajomych znalazł się w takiej sytuacji, a może nawet Ty sam. Powrót do zdrowia zależy od dwóch czynników - jeden nie leży w naszej mocy, lecz ten drugi to tylko rzecz…”. To pieniądze, bez których Maciek nie da rady.

Solidarnie z Maćkiem

PIOTR OSKWAREK: Od trzech lat staram się raz w roku zorganizować akcję--zbiórkę na cel charytatywny połączoną z typowaniem mojego wyniku w biegu górskim. Zabawa polega na wytypowaniu miejsca, które zajmę na mecie i stawki, przez którą będzie mnożona różnica między miejscem wytypowanym a faktycznym. W tym roku wybór padł na akcję pomocy Maćkowi, ponieważ jesteśmy z tej samej wioski.

Według wliczeń, w tym roku zadeklarowano 401 zł wsparcia. Wiem jednak, że biorący udział w konkursie często wpłacają więcej niż deklarowana kwota (bo ta przy małej różnicy mieści się w granicy kilku złotych). Nie znam dokładnej kwoty, jaką udało się uzbierać, bo nie proszę o potwierdzenia wpłat. Akcja i wpłaty mają być dobrowolne, a ja wierzę w uczciwość i dobre serce moich znajomych. Dodatkowo są też osoby, które nie typują, ale wpłacają pieniądze oraz udostępniają wydarzenie szerząc zasięg informacji o zbiórce.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3