Anna Grejman: Otrzymałam od Bartosza megawsparcie

Remigiusz Szurek
Anna Grejman taki bukiet dostała w Walentynki
Anna Grejman taki bukiet dostała w Walentynki Facebook/Anna Grejman
Rozmowa z ANNĄ GREJMAN, 23-letnią siatkarką zespołu z Muszyny, która w niedzielę wróciła do gry po wyleczeniu poważnej kontuzji.

- We wrześniu ubiegłego roku, w trakcie zgrupowania reprezentacji Polski, nabawiła się Pani kontuzji kolana. Czy spodziewała się Pani wówczas, że przerwa w grze może potrwać tak długo?

- Nie spodziewałam się. Generalnie powiedziano mi, że to kwestia około trzech miesięcy i będę mogła wrócić do treningów. Tymczasem minęło ponad pięć i w dalszym ciągu nie jestem w stu procentach zdrowa - to znaczy nie jestem jeszcze w optymalnej formie. Wiem jednak, że każdy organizm reaguje inaczej, tak to sobie tłumaczyłam.

- Jakie to uczucie wrócić do gry w siatkówkę po niemal pół roku przerwy? W dodatku przed własnymi kibicami w Muszynie.

- Niesamowite! Czułam wtedy ogromną radość. Dla takich chwil warto być sportowcem. Przyznam szczerze, że wcześniej bardzo cieszyłam się już z faktu, że wracam w ogóle do zajęć. Powrót nie był bowiem łatwy. Zaczynałam skakać, bolało, trzeba było przerywać ćwiczenia. I tak kilkukrotnie. Bardzo się to wszystko przeciągało, dlatego teraz tak się cieszę.

- Jak wspomina Pani okres rekonwalescencji? Miała Pani wsparcie ze strony partnera (jest nim siatkarz, reprezentant Polski Bartosz Kurek - przyp.)?

- Na pewno był to ciężki czas. Niecierpliwiłam się tą sytuacją. Poczułam jednak wsparcie moich bliskich. Co do wsparcia partnera... Co ja mogę powiedzieć, by zabrzmiało to bezpiecznie (śmiech)? Bartosz był kiedyś w podobnej sytuacji jak moja, więc wiedział, „czym to się je”. Otrzymałam od niego megawsparcie, mogłam na niego liczyć, to ważne.

- Czy przez ten okres rozbratu z siatkówką pojawiały się tzw. czarne myśli?

- Były chwile zwątpienia. Co jakiś czas brakowało mi cierpliwości. Niemal cały czas myślałam o tym, żeby wrócić. Siatkówka jest tym, co kocham. To mój sposób na życie. W dodatku była to dla mnie pierwsza taka sytuacja.

- Niektórzy sportowcy ten czas przeznaczają na przykład na wyjazd w ciepłe kraje.

- U mnie ta opcja nie wchodziła w grę. Kilka razy w tygodniu rehabilitowałam się w Łodzi. Do tego dochodziły ćwiczenia w domu. Trzeba było na to poświęcić nieraz cały dzień.

- W niedzielę po raz pierwszy w tym sezonie pojawiła się Pani na parkiecie, mierzyłyście się we własnej hali z Impelem Wrocław. Przyjezdne nie pozostawiły wam złudzeń, triumfując w trzech setach.

- Ta porażka strasznie mnie zabolała. Impel to mój były klub, chciałam pokazać więcej, niż tylko kilka przyjęć, ale nie było ku temu okazji, ponieważ wchodziłam na zmiany.

- Gdy Pani pauzowała, w klubie z Muszyny zmienił się trener. Czym różni się Ryszard Litwin od Bogdana Serwińskiego?

- To dość ciężkie pytanie. Nawet moi bliscy mnie o to pytają. Widać zmianę w treningach. Trener Litwin kładzie większy nacisk na niuanse typu zagrywka. Czujemy też większą presję, by unikać błędów.

- W sobotę w Dąbrowie Górniczej zmierzycie się z tamtejszym Tauronem, który w trzech ostatnich spotkaniach w Orlen Lidze przegrywał dwukrotnie.

- Wierzymy i mamy nadzieję, że pokażemy coś więcej niż ostatnio. Ja chciałabym w końcu spędzić więcej minut na boisku, by poczuć tę atmosferę, tą całą otoczkę. Pokażę trenerowi ten wywiad (śmiech).

Sportowy24.pl w Małopolsce

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3