Bank nie wciśnie nam już karty zbliżeniowej

Bank nie wciśnie nam już karty zbliżeniowej

Maciej Pietrzyk

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Fot. Archiwum

Fot. Archiwum

Finanse. Od dziś możemy wybierać, czy będziemy używać wygodnej w płaceniu karty zbliżeniowej, czy zwykłej, ale bardziej bezpiecznej.
Fot. Archiwum

Fot. Archiwum

Dotychczas banki same podejmowały decyzję, jaką kartę nam wydać. Po kolejnych wątpliwościach co do pełnego bezpieczeństwa tych zbliżeniowych, teraz dają już klientom wybór.

Zgodnie z rekomendacją przy­jętą przez Radę ds. Systemu Płatniczego przy NBP (w jej skład wchodzą m.in. przedstawiciele banków komercyjnych) od dziś klienci mają do wyboru trzy możliwości.

Mogą:

- wziąć zwykłą kartę, w której wszystkie transakcje trzeba potwierdzić kodem PIN,

- zdecydować się na kartę zbliżeniową, która umożliwia zrobienie zakupów do 50 zł tylko przez przyłożenie jej do czytnika (PayPass) albo

- wybrać opcję trzecią – kartę zbliżeniową, ale bez odpowiedzialności finansowej w przypadku jej kradzieży (w tej chwili, jeżeli ktoś ukradnie nam kartę i wykona nią kilka transakcji, może nas to kosztować do 150 euro, czyli około 600 zł).

Posiadacze kart zbliżenio­wych nie muszą wymieniać teraz plastiku. Mogą po prostu wyłączyć w banku opcję płatności PayPass.

Rekomendacja została wprowadzona po kolejnych zastrzeżeniach dotyczących kart płatniczych. Mimo iż sami przedstawiciele banków nieustannie podkreślali i podkreślają, że pod względem bezpieczeństwa niczym nie ustępują one zwykłym kartom. – Ta rekomendacja została tak naprawdę wprowadzona pod naciskiem mediów. Praktyka pokazuje bowiem, że są w pełni bezpieczne – przekonuje Paweł Widawski, dyrektor zespołu ds. systemu płatniczego i bankowości elektronicznej Związku Banków Polskich (ZBP).

Takiego jednoznacznego przekonania nie miały jednak instytucje sprawdzające karty zbliżeniowe, m.in. Komisja Nadzoru Finansowego (KNF).

KNF zwróciła uwagę przede wszystkim na to, że w momencie jej kradzieży nie ma żadnego zabezpieczenia uniemożliwiającego innej osobie dokonanie płatności do 50 zł. Tymczasem policja odnotowywała przypadki, kiedy konta zostawały opróżnione właśnie z powodu dokonania wielu transakcji PayPass.

Z powodu takich obaw karty zbliżeniowe nie cieszą się wielkim zaufaniem w wielu krajach, m.in. w Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii. W Polsce biją za to rekordy popularności. W tej chwili w naszych portfelach jest aż 20 milionów kart zbliżeniowych.

– W dużej mierze dlatego, że dotychczas nie mieliśmy wyboru i banki masowo wydawały właśnie takie karty. Dla nich to korzystne, bo większość transakcji PayPass nie jest rozliczana od razu – mówi Marek Antczak, ekspert ds. bankowości. Transakcje zbliżeniowe rozliczane są bowiem nawet do 5 dni. W większości banków umożliwia to dokonanie płatności nawet przy zerowym stanie konta. Dopiero po rozliczeniu okazuje się, że mamy debet.

Dostępność to jednak niejedyna przyczyna popularności zbliżeniówek. – W końcu moglibyśmy mimo wszystko dokonywać tylko zwykłych transakcji, a jednak coraz więcej płacimy zbliżeniowo – mówi Marek Antczak.

Paweł Widawski z ZBP przypomina, że już w ubiegłym roku część banków (np. mBank) umożliwiła swoim klientom wyłączenie opcji zbliżeniowej. – Ale większego zainteresowania nie było. Klienci tego po prostu nie chcieli – mówi Widawski.

Napisz do autora:
maciej.pietrzyk@dziennik.krakow.pl

Komentarze (4)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Dobra wiadomość

IDBlock (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Słusznie w artykule został wyjaśniony powód tak dużej ilość kart zbliżeniowych w Polsce - można powiedzieć, że do teraz banki narzucały swym klientom posiadanie takiej karty, a nie każdy chciały ją...rozwiń całość

Słusznie w artykule został wyjaśniony powód tak dużej ilość kart zbliżeniowych w Polsce - można powiedzieć, że do teraz banki narzucały swym klientom posiadanie takiej karty, a nie każdy chciały ją mieć. Teraz jest możliwość wyłączenia tej funkcji i jest to bardzo dobra wiadomość, bo zdecydowanie poprawia bezpieczeństwo. Ciekawi jesteśmy, jak wprowadzenie tych zmian odbije się na ilości kart?zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
lao

lino (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Wyłączyłem sobie na karcie w mBanku funkcję zbliżeniową już kilka miesięcy temu, ale przez to wyłączenie moja karta kilka razy nie zadziałała na starszych terminalach płatniczych przy zwykłych...rozwiń całość

Wyłączyłem sobie na karcie w mBanku funkcję zbliżeniową już kilka miesięcy temu, ale przez to wyłączenie moja karta kilka razy nie zadziałała na starszych terminalach płatniczych przy zwykłych transakcjach potwierdzanych Pinem. Podczas wyłączania funkcji zbliżeniowej pani w mBanku poinformowała mnie, że w niektórych terminalach może karta w ogóle nie działać i tak też było. Czyli taka karta w mBanku po wyłączeniu paypass jest niby zwykłą kartą, tylko czasem nie działa. zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Brednie

zdzislaw (gość)

Zgłoś naruszenie treści

to jest jakas epidemia polegajaca na pisaniu artykulow na temat, o ktorym autor nie ma zielonego pojecia. Panie Macieju! To co Pan napisal to stek bzdur: "Zgodnie z rekomendacją przy­jętą przez...rozwiń całość

to jest jakas epidemia polegajaca na pisaniu artykulow na temat, o ktorym autor nie ma zielonego pojecia. Panie Macieju! To co Pan napisal to stek bzdur: "Zgodnie z rekomendacją przy­jętą przez Radę ds. Systemu Płatniczego przy NBP od dziś klienci mają do wyboru trzy możliwości. Mogą: - wziąć zwykłą kartę, (...), - zdecydować się na kartę zbliżeniową, która umożliwia zrobienie zakupów do 50 zł (...), - wybrać opcję trzecią – kartę zbliżeniową, ale bez odpowiedzialności finansowej w przypadku jej kradzieży"

To oznacza tylko jedno! Autor tego "steku" nie zapoznal sie nawet pobieznie z tekstem Rekomendacji. Wstyd, popis amatorki i dyletanctwa!

Z.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
aaaa

aaaa (gość)

Zgłoś naruszenie treści

"Paweł Widawski z ZBP przypomina, że już w ubiegłym roku część banków (np. mBank) umożliwiła swoim klientom wyłączenie opcji zbliżeniowej. – Ale większego zainteresowania nie było. Klienci tego po...rozwiń całość

"Paweł Widawski z ZBP przypomina, że już w ubiegłym roku część banków (np. mBank) umożliwiła swoim klientom wyłączenie opcji zbliżeniowej. – Ale większego zainteresowania nie było. Klienci tego po prostu nie chcieli – mówi Widawski. " Nie, że nie chcieli tylko o tym nie wiedzieli. Sam pytając w banku o kartę bez możliwości płatności zbliżeniowej usłyszałem tylko, że takich kart już nie wydają nic o możliwości zablokowania funkcji płatności zbliżeniowych, o tym dowiedziałem się dopiero z forów internetowych. Przy okazji wizyt na tych forach dowiedziałem się jakie to bezpieczne są karty zbliżeniowe. Żadne limity ustawiane na płatności kartą nie działają w transakcjach offline nawet brak środków nie stanowi problemu karta będzie działać i robić nam nieautoryzowany debet. Oczywiście wszystko zależy od ustawień wprowadzonych przez wydawcę na samej karcie. Jednak okazuje się że banki potrafią całkowicie olać klienta i umożliwić karcie przeprowadzenie 9999 transakcji offline. A czemu tak jest - a no chodzi o pieniądze, jedno połączenie telefoniczne terminala z bankiem przy transakcjach online obsługiwało jednego klienta a przy offline np klientów z całej doby. zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo