Bracia Miłosierdzia

Zdjęcie autora materiału

Dziennik Polski 24

Figura Św Jana Bożego w Los Pisa. Na ławce Ojciec Prowincjał Jose Luis Munioz. Fot. Marek Krobicki

Figura Św Jana Bożego w Los Pisa. Na ławce Ojciec Prowincjał Jose Luis Munioz. Fot. Marek Krobicki

Kiedy pięć wieków temu święty Jan Boży w natchnieniu zaczął głosić na ulicach Grenady miłosierdzie, potraktowano go jak chorego psychicznie - kijami, bo tylko taką kurację uznawano wówczas za skuteczną. Pomogło o tyle, że po wyjściu z domu dla obłąkanych już nie tylko mówił o miłosierdziu, ale zaczął działać. Zbierał z ulic chorych i bezdomnych, kwestował na ich rzecz, założył szpital. Dziś jest patronem i założycielem Zakonu Braci Miłosierdzia, w Polsce zwanych bonifratrami.
Figura Św Jana Bożego w Los Pisa. Na ławce Ojciec Prowincjał Jose Luis Munioz. Fot. Marek Krobicki

Figura Św Jana Bożego w Los Pisa. Na ławce Ojciec Prowincjał Jose Luis Munioz. Fot. Marek Krobicki

Figura Św Jana Bożego w Los Pisa. Na ławce Ojciec Prowincjał Jose Luis Munioz. Fot. Marek Krobicki

W Hiszpanii nikogo nie trzeba o tym przekonywać, bo zakon św. Jana Bożego jest tu prawdziwą potęgą. W samej Andaluzji bonifratrzy prowadzą dziś 15 ośrodków. Są to szpitale, domy pomocy społecznej, hospicja, warsztaty zajęciowe, noclegownie.

Życiorys Jana Bożego, jak na świętego przystało, jest niezwykły. Urodzony w Portugalii, niespokojny duchem, uciekł z domu w wieku 8 lat, zawędrował do Hiszpanii, gdzie trafił do zamożnych opiekunów, dorastał i choć mógł wieść

Pozostało jeszcze 90% treści

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł:

Masz dostęp? Zaloguj się

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo