Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Bruk-Bet Termalica Nieciecza. „Słonie” wciąż bez zwycięstwa

Piotr Pietras
Bruk Bet Termalica Nieciecza
Dla Bru-Betu Termaliki mecz z Wisłą Płock był niczym rollercoaster. Zespół „Słoni” w pierwszej odsłonie mógł strzelić więcej goli i zapewnić sobie zwycięstwo. Po przerwie natomiast szczęśliwie uratował jeden punkt.

Przed meczem z „Nafciarzami” trener niecieczan Mariusz Lewandowski, w porównaniu do dwóch poprzednich spotkań, dokonał aż sześciu zmian w wyjściowym składzie. Roszady te niewiele wniosły pozytywnego, gdyż zespół „Słoni” nie potrafił się przełamać i we wiosennej części sezonu nadal pozostaje bez zwycięstwa.

W rywalizacji z płocczanami gospodarze na dobrym poziomie zagrali tylko w pierwszej połowie, w której powinni strzelić zdecydowanie więcej bramek. Niecieczanie kolejny raz byli jednak nieskuteczni pod bramką rywali. W dodatku już w 6 min dali się zaskoczyć i po groźnej kontrze sfinalizowanej przez Łukasza Sekulskiego stracili gola. Nie zrobiło to na nich większego wrażenia, nadal byli bowiem bardzo aktywni w ofensywie i chwilę później po składnej akcji rozpoczętej przez Damiana Hilbrychta i podaniu Jakuba Nowakowskiego, Kacper Karasek precyzyjnym uderzeniem zza linii pola karnego doprowadził do remisu.

Miejscowi poszli za ciosem i w kolejnych minutach zepchnęli zespół z Mazowsza do głębokiej defensywy. Bliscy zdobycia goli byli wtedy Karasek (dwukrotnie) oraz Artem Putiwcew. Dopiero w 26 min po kapitalnej akcji Maciej Wolski wyłożył piłkę Nowakowskiemu, który uderzeniem z 14 metrów nie dał szans Krzysztofowi Kamińskiemu.

Po objęciu prowadzenia niecieczanie zaczęli grać zachowawczo i już w końcówce pierwszej połowy mogli zostać ukarani, lecz będący na czystej pozycji Jime przegrał pojedynek z bramkarzem „Słoni”, natomiast Sekulski strzelając z bliska nie trafił do bramki.

Po zmianie stron na boisku niepodzielnie panował już zespół z Płocka, który strzelił trzy gole. Dwóch z nich, po weryfikacji VAR-u, arbiter nie uznał. Trzeciego w 73 min zdobył były zawodnik „Słoni” Dawid Kocyła, który po dośrodkowaniu Fabiana Hiszpańskiego z bliska skierował piłkę do siatki.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Wisła Płock 2:2 (2:1)
Bramki: 0:1 Sekulski 6, 1:1 Karasek 10, 2:1 Nowakowski 26, 2:2 Kocyła 73.
Bruk-Bet Termalica: Topór - Wolski (86 Zawijskyj), Spendlhofer, Putiwcew, Hilbrycht – Karasek, Ambrosiewicz (86 Trubeha), Radwański, Nowakowski (77 Dombrowskyj), Jakubik (63 Fassbender) – Wróbel (77 Branecki).
Wisła: Kamiński – Vallo (63 Laskowski), Haglind-Sangre, Szymański, Jach – Hiszpański, Jime (46 Gric), Lorenc (46 Kocyła), Szwoch, Gerbowski (70 Tomczyk) – Sekulski (70 Westermark).
Sędziował: Grzegorz Kawałko (Wyszowate). Żółte kartki: Karasek, Hilbrycht, Ambrosiewicz, Spendlhofer – Vallo, Jach, Tomczyk, Laskowski. Widzów: 1724.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Trener Wojciech Łobodziński mówi o sytuacji kadrowej Arki Gdynia

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Bruk-Bet Termalica Nieciecza. „Słonie” wciąż bez zwycięstwa - Gazeta Krakowska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski