Budynki odporne na wstrząsy

Zdjęcie autora materiału

Dziennik Polski 24

Japończycy są liderami w dziedzinie technologii antysejsmicznych. W wysokich budynkach stosują pod fundamentami rodzaj sprężynujących poduszek, które

Japończycy są liderami w dziedzinie technologii antysejsmicznych. W wysokich budynkach stosują pod fundamentami rodzaj sprężynujących poduszek, które przenoszą i amortyzują drgania pionowe i poziome. Fot. Anna Sibistowicz

Według wstępnych szacunków, po trzęsieniu ziemi w rejonie wyspy Honsiu zostało zniszczonych około 21 tys. budynków. Siłą niszczącą było tsunami, które wdarło się kilka kilometrów w głąb lądu. Straty byłyby jeszcze większe, gdyby nie sprawdzone w Japonii przez stulecia technologie budowania, które potrafią uchronić budynki przed konsekwencjami wstrząsów sejsmicznych.
Japończycy są liderami w dziedzinie technologii antysejsmicznych. W wysokich budynkach stosują pod fundamentami rodzaj sprężynujących poduszek, które

Japończycy są liderami w dziedzinie technologii antysejsmicznych. W wysokich budynkach stosują pod fundamentami rodzaj sprężynujących poduszek, które przenoszą i amortyzują drgania pionowe i poziome. Fot. Anna Sibistowicz

Japończycy są liderami w dziedzinie technologii antysejsmicznych. W wysokich budynkach stosują pod fundamentami rodzaj sprężynujących poduszek, które przenoszą i amortyzują drgania pionowe i poziome. Fot. Anna Sibistowicz

TECHNOLOGIE BUDOWLANE. Japończycy nauczyli się bronić przed skutkami trzęsień ziemi, ale nie przed tsunami

- O umiejętnościach japońskich budowniczych najlepiej świadczą kilkusetletnie pagody, które przetrwały kolejne trzęsienia ziemi.
Szczyt ich konstrukcji wewnątrz jest obciążony wielkim palem, pełniącym rolę stabilizatora. Środek ciężkości budynku może się przesuwać pod wpływem wstrząsów, ale konstrukcja budynku pozostaje nienaruszona - mówi prof. Krzysztof Ingarden, architekt, który spędził w Kraju Kwitnącej Wiśni 1,5 roku podczas stażu doktoranckiego, a następnie rok w biurze bodaj najbardziej uznanego współczesnego japońskiego architekta Arata Isozaki.


R E K L A M A    D E W E L O P E R Ó W

MIESZKANIOWY AS: Krakowskie Kamienice Herbowe

GP-Investmens: APARTAMENTY PRZY BULWARZE





- Japończycy są przywiązani do lekkich, elastycznych szkieletowych konstrukcji drewnianych, które poddają się do pewnego stopnia przemieszczaniu pionowemu i poziomemu. W budownictwie jednorodzinnym to najbardziej rozpowszechniona technologia minimalizująca skutki częstych w tym regionie wstrząsów - dodaje prof. Ingarden.


Po bardzo silnym trzęsieniu ziemi w Kobe w 1995 r. do japońskiego prawa budowlanego wprowadzono nowe przepisy odnośnie wytrzymałości konstrukcji, które narzuciły inżynierom rygorystyczne normy dla wszystkich typów budynków i obiektów inżynierskich. Kilka lat później krakowskie biuro architektoniczne Ingarden & Ewy przygotowywało projekt budynku polskiej ambasady w Tokio. - To zaledwie trzykondygnacyjny obiekt, ale różnice w budowaniu widać nawet w tak małej skali. W przypadku polskiej ambasady zastosowaliśmy monolityczną, sztywną konstrukcję żelbetową, bez żadnych dylatacji. Sztywność i masywność tej konstrukcji sprawia, że jest odporna na odkształcenia. Współpracowaliśmy z japońskimi konstruktorami.


Zastosowali oni m.in. słupy konstrukcyjne o rozmiarach metr na metr. W warunkach polskich miałyby one rozmiar około 25 x 25 cm - zwraca uwagę Krzysztof Ingarden.


Utytułowany krakowski architekt przypomina zrealizowany w Japonii pionierski w latach 20. XX wieku projekt tzw. pływającego hotelu autorstwa słynnego architekta Franka Lloyda Wrighta. Budynek zbudowany z osobnych "pływających" członów, oparty na palach jako jeden z nielicznych oparł się kataklizmowi w 1923 r. zwanemu Wielkim Trzęsieniem Ziemi w Kanto.


- W tej chwili Japończycy stosują bardzo wyrafinowane technologie antysejsmiczne. W tej dziedzinie na świecie są liderami. W wysokich budynkach stosuje się np. amortyzatory pod fundamentami, rodzaj sprężynujących poduszek, które potrafią przenosić i amortyzować drgania pionowe i poziome. Obserwacja wysokich budynków podczas trzęsienia ziemi pokazuje, że wpadają one w - nazwijmy to - ruch wężowy. Równomiernie przenoszą wstrząsy od podstawy ku górze, w przód, w bok, odchylają się od środka ciężkości, ale nie wychylają poza obrys fundamentów. Mogą popękać, ale się nie zawalą. Japońscy konstruktorzy potrafią to precyzyjnie wyliczyć, a w laboratoriach badawczych skomplikowane modele konstrukcji poddawane są testom, często w skali 1:1 - mówi architekt.
1 »

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo