Bunt na Podgórzu. Mieszkańcy zablokują ulicę Kalwaryjską

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Na ulicy Kalwaryjskiej samochody grzęzną w dużych korkach. Ułatwiono natomiast przejazd tramwajom
Na ulicy Kalwaryjskiej samochody grzęzną w dużych korkach. Ułatwiono natomiast przejazd tramwajom fot. Anna Kaczmarz
Komunikacja. Protestujący domagają się przywrócenia miejsc parkingowych i likwidacji separatorów na drodze.

Dziś w godz. 13-14 kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami na ul. Kalwaryjskiej. Mieszkańcy i przedsiębiorcy zaplanowali bowiem manifestację przeciwko zmianom w organizacji ruchu na tej ulicy i w jej rejonie.

Protestujący wyznaczyli miejsce zbiórki przy hali KS Korona. Zamierzają przechodzić po przejściu dla pieszych i w taki sposób blokować przejazd aut.

- Zaprotestujemy zarówno przeciwko zakresowi zmian drogowychSeparatory na ulicy Kalwaryjskiej podzieliły nie tylko jezdnię w Starym Podgórzu, jak i postępowaniu Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu, który dotychczas nie wywiązał się z kompromisowych ustaleń poczynionych w czasie rozmów na przełomie września i października. W tej sytuacji czujemy się doprowadzeni do ostateczności - mówi Marek Gilarski, przedstawiciel protestujących mieszkańców, którzy zrzeszyli się w Stowarzyszeniu Stare Podgórze.

Autor: Piotr Drabik

Organizatorzy podkreślają, że chcą w jak najmniejszym stopniu blokować drogę i dlatego demonstracja odbędzie się w sobotę, gdy utrudnienia powinny być mniej odczuwalne.

Zmiany w organizacji ruchu na ul. Kalwaryjskiej i jej okolicy wprowadzone zostały podczas tegorocznych wakacji. Wtedy to ułożono separatory, które oddzielają torowiska od jezdni dla aut. ZIKiT zlikwidował również 30 miejsc postojowych na ul. Kalwaryjskiej i 20 na sąsiedniej ul. Zamoyskiego, gdzie stworzono kontrapas dla rowerzystów.

Spotkało się to z ogromnymi protestami mieszkańców oraz przedsiębiorców. Pierwsi narzekają na brak miejsc parkingowych, drudzy zwracają uwagę, że przez to tracą klientów, którzy nie mają gdzie zatrzymać auta przy sklepie. Przedsiębiorcy skarżą się też, że zamontowanie separatorów uniemożliwia albo mocno utrudnia dostarczenie towarów (samochody dostawcze się nie mieszczą, nie mają jak skręcić). Mieszkańcy dodają, że z powodu separatorów zawężono jezdnie, są większe korki, hałas i emisja spalin.

W ZIKiT tłumaczą, że separatory muszą pozostać do końca realizowanej przez PKP PLK budowy łącznicy kolejowej Zabłocie - Krzemionki. Z powodu tej inwestycji są duże utrudnienia w ruchu na Podgórzu. Separatory wprowadzono, aby auta nie blokowały tramwajów. - Z powodu stania w korku na ul. Kalwaryjskiej tramwaje miały opóźnienia po kilkanaście minut. A każdego dnia przez tę ulicę jeździ nimi ok. 30 tys. pasażerów - wylicza Michał Pyclik z ZIKiT. Urząd nie wycofa się więc z separatorów, dopóki będą utrudnienia spowodowane budową łącznicy (po zakończeniu inwestycji ZIKiT oceni sytuację). Zakończenie budowy obiektu kolejowego zaplanowano na drugie półrocze 2017 r., ale największe utrudnienia potrwają do końca tego roku.

W ZIKiT przypominają, że za utrzymaniem zmian w ruchu w Podgórzu podpisało się 745 osób, a za separatorami opowiedziało się 90 proc. głosujących w miejskiej sondzie. W ZIKiT podkreślają również, że po wizji lokalnej z udziałem mieszkańców spełniono (lub są w realizacji) wiele postulatów: wyznaczono dodatkowe miejsca parkingowe i sześć dla dostaw towarów na ul. Kalwaryjskiej. Urzędnicy obawiają się, że coraz mniej chodzi o interes mieszkańców, a bardziej o politykę. Wśród inicjatorów protestu jest Michał Łenczyński, kojarzony przez niektórych z ruchem Kukiz’15.

- Uczestniczyłem w kampanii na rzecz JOW, ale nie jestem w żadnej partii ani ruchu. Mieszkam na ul. Kalwaryjskiej i dlatego zaangażowałem się w protest. To oddolna inicjatywa, nie można jej kojarzyć z polityką - mówi Łenczyński.

piotr.tymczak@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
myjr

Nie do ciebie ,bo wówczas będziesz już na zamkniętym leczeniu psychiatrycznym

M
MK

Po drugie, po wprowadzeniu w Podgórzu strefy płatnego parkowania i zniknięciu z Podgórza samochodów pozostawianych przez unikających płacenia za postój na Kazimierzu liczba miejsc parkingowych zaczęła być wystarczająca zarówno dla mieszkańców jak i dla przyjezdnych.

Po trzecie, parkingi kubaturowe powinny być budowane przy pętlach tramwajowych a nie w ścisłym centrum, gdzie ruch napływowy i tranzytowy powinien być ograniczany na rzecz P&R.

Po czwarte, skoro już miasto wydało niepotrzebnie pieniądze na parking kubaturowy a stawka za parkowanie w nim jest podobna do stawki w parkomatach to wystarczy zlikwidować parkomaty na sąsiednich ulicach i wprowadzić parkowanie na nich wyłącznie dla posiadaczy abonamentów (czyli w praktyce mieszkańców i prowadzących firmy). Przyjezdni wtedy mieliby za te same pieniądze miejsce pod dachem na Koronie. Zmuszanie mieszkańców by płacili 25 razy więcej niż do tej pory to wymuszenie rozbójnicze.

Sprowadzenie całego problemu do separatorów na Kalwaryjskiej to największe kłamstwo całego konfliktu. I tak rozwija się kuriozalna wojenka pyskaczy: z jednej strony rowerowych bolszewików chcących wyrugować normalnych mieszkańców Podgórza na rzecz singli-hipsterów i bogaczy, których stać na wydanie jednej średniej miesięcznej pensji na parking na Koronie (a po ich wyrugowaniu będą płakać nad "gentryfikacją") a z drugiej strony fanboyów pana Łenczyńskiego twierdzących, że tramwaje nie muszą jeździć płynnie a pieszym wystarczy w zupełności pół metra chodnika.

G
Gość

W ogóle lepiej się połóż, bo się możesz przewrócić stojąc. Do kogo pójdziesz wówczas po odszkodowanie ?

M
M

A wczesniej piesi nie mogli sie ooruszac?

G
Gość

To bunt przeciwko zdrowemu rozsądkowi i próbie ograniczenia dominacji samochodu w mieście. Kilku frustratów, którzy teraz muszą przejść 100 metrów do swojego samochodu protestuje przeciwko całemu miastu, wszystkim pieszym, którzy teraz mogą się swobodnie poruszać, przeciwko komunikacji miejskiej, która nie grzęźnie w korkach. Partykularny interes grupki oszołomów, nie powinien decydować o kierunku rozwoju miasta

m
myjr

Chcesz separatorów dopóki nie wypierd.....się przechodząc przez jezdnię i nie wybijesz zębów a za nowe zapłacisz kilkanaście tysięcy bo NFZ nie refunduje .

Do kogo pójdziesz wówczas po odszkodowanie ?

B
Bara bara

Czy separatory dostarcza od kilkunastu lat wciąż ta sama spółeczka z Bolechowic ?

Gdy ktoś choć raz jechał wieczorem al.29-go to musiał mocno uważać ,żeby oślepiany światłami aut jadących z przeciwka nie otrzeć się o bolechowickie separatory ,które nic w sumie na tym odcinku nie dają . Gdybym ja miał projektować to dałbym wyższe przez co auta z przeciwka nie oślepiałyby jadących .

Natomiast pytanie moje brzmi po co w ogóle tam te separatory zamontowano ? Bo dlaczego producent miał poparcie dla swego pomysłu w dyrekcji ówczesnego zarządu dróg to było powszechnie wiadomo ,ale co z tego mają kierowcy aż trudno zrozumieć .

Chyba nikt nie odważy się wmawiać ludziom ,że pojazdy jeździły pasem pod prąd !!!! Ktoś chciał zarobić

J
Jan

Też jestem mieszkańcem i chcę separatorów. Droga ma służyć do poruszania się a chodniki pieszym. Tym mieszkańcom którzy chcieliby wykorzystywać publiczną drogę na prywatny parking proponuję się zorganizować i np. co dziesiątą kamienicę przeznaczyć na wielopoziomowy parking - i będą mieli problem z głowy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3