Burmistrz kontra ekolodzy

Agnieszka Maj
Ewa Przybyło, burmistrz Rabki, uważa, że Polski Alarm Smogowy prowadzi nagonkę medialną na gminę
Ewa Przybyło, burmistrz Rabki, uważa, że Polski Alarm Smogowy prowadzi nagonkę medialną na gminę fot. Wojciech Matusik
Powietrze. Rabka i Zakopane zaatakowały Polski Alarm Smogowy. Zarzucają aktywistom nieczyste intencje i nagonkę medialną. Ci odpowiadają, że takie zachowanie to próba odwrócenia uwagi od bezczynności władz w zwalczaniu smogu.

- Moja gmina czuje się szykanowana przez Polski Alarm Smogowy - mówi Ewa Przybyło, burmistrz Rabki. Zarzuciła działaczom PAS, że skupiają się na ataku medialnym na Rabkę-Zdrój i prowadzą „ciągłą nagonkę” zamiast pomóc gminie w zdobyciu pieniędzy na walkę ze smogiem.

W apelu do Polskiego Alarmu Smogowego wezwała tę organizację „do podjęcia natychmiastowych działań”, które pomogą gminom w Małopolsce zdobyć pieniądze na poprawę jakości powietrza. Apel jest wynikiem niedawnych informacji o tym, że o połowę zmniejszyła się kwota z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska przeznaczona na działania antysmogowe.

Andrzej Guła z Polskiego Alarmu Smogowego tłumaczy, że obniżenie kwoty wynika z tego, że zainteresowanie wymianą pieców jest w całej Polsce bardzo duże. Dlatego nasz region może liczyć tylko na 22 mln zł, zamiast 44 mln zł. Przypomina, że eksperci PAS uczestniczyli w opracowywaniu programu KAWKA, który oferuje dotacje do wymiany starych pieców na węgiel i drewno. Zabiegali również o jak największy budżet w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego 2014-2020 na wymianę kotłów. - Zatem zarzuty pani burmistrz, że nie zabiegamy o pieniądze na wymianę pieców są bezpodstawne. Problem w tym, że sama Rabka nic nie robi, aby zmniejszyć smog - mówi Andrzej Guła.

Do 2015 roku uzdrowisko miało zlikwidować 350 starych pieców, tymczasem zniknęło tylko kilka. Efekt jest taki, że kurort przoduje w rankingach na najbardziej zanieczyszczone gminy. Rabka zajęła niedawno 14. miejsce w Polsce na liście miejscowości zanieczyszczonych rakotwórczym benzopirenem. Stężenie tego związku wynosi w Rabce 800 proc. normy.

Burmistrz Rabki zwraca jednak uwagę, że nie tylko ta gmina ma problem ze złej jakości powietrzem. - Mamy 182 gminy w Małopolsce, w tym 9 uzdrowiskowych, a tylko o Rabce pisze się, że ma zatrute ekojajka i smog. Staliśmy się obiektem nagonki medialnej - uważa Ewa Przybyło. Antysmogowi działacze odpowiadają, że ich celem nie jest zepsucie wizerunku Rabki.

- Duże zainteresowanie mediów tematem jakości powietrza w Rabce-Zdroju wynika z faktu, że jest ona uzdrowiskiem pulmonologicznym, gdzie leczy się m.in. dzieci cierpiące z powodu chorób dróg oddechowych - mówi Anna Dworakowska z Krakowskiego Alarmu Smogowego.

Nie tylko Rabka zaatakowała ostatnio antysmogowych działaczy. Samorządowcy z Zakopanego zwołali ostatnio konferencję prasową, na której obwieścili, że za Polskim Alarmem Smogowym stoi firma z branży ciepłowniczej. Radny Wojciech Tatar odkrył, że Małgorzata Małochleb, była działaczka PAS, jako jeden z rodzajów działalności swojej firmy ma wpisane wykonywanie instalacji grzewczych. - Mamy więc wątpliwości do intencji działaczy Alarmu - mówi Wojciech Tatar.

Małgorzata Małochleb przekonuje jednak, że nie jest i nigdy nie była sprzedawcą urządzeń grzewczych. - Insynuacje władz Zakopanego mają na celu podważenie wiarygodności działań Polskiego Alarmu Smogowego i odwrócenie uwagi opinii publicznej od poważnych zaniedbań władz w zakresie poprawy jakości powietrza - mówi Małgorzata Małochleb. Zakopane miało do 2015 r. zlikwidować stare piece węglowe w 496 lokalach. Wymieniło w 27. - Za to podłączyliśmy wiele gospodarstw do gazu, sporo ma także ogrzewanie geotermiczne - mówi Wojciech Tatar. Mimo to Zakopane w zimie nadal przekracza normy zanieczyszczenia powietrza. - Władze Zakopanego tylko pozornie walczą ze smogiem - uważa Bogdan Achimescu, który wytoczył władzom tej miejscowości sprawę o zwrot tzw. opłaty uzdrowiskowej.

agnieszka.maj@dziennik.krakow.pl

Będzie wakacyjny boom? Polacy stęsknieni za podróżami

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pazerna Ewa

W okresie od 2006 aż do 2014 roku, a więc przez 8 lat sprawowania funkcji burmistrza naszego miasta, Ewa Przybyło nie kiwnęła palcem w celu poprawy jakości powietrza w Rabce, a w szczególności nie przystąpiła do żadnego z ówcześnie dostępnych programów nakierowanych na wsparcie działań zmierzających do ograniczenia szkodliwej niskiej emisji. Nikt wówczas nie darł gęby o zanieczyszczenie powietrza, nie warto było więc prowadzić żadnych działań w tym kierunku bo nie przełożyłyby się na zwiększenie poparcia wyborczego.

Gdy w 2014 roku o problemie zaczęło być głośno za sprawą badań okresowych prowadzonych wówczas przez WIOŚ, cała energia burmistrz Ewy Przybyło oraz jej popleczników sprowadzała się do próby zdyskredytowania wiarygodności badań powietrza, z koronnym argumentem że przecież nikt w Rabce nie chodzi w masce przeciwpyłowej na twarzy. Jedynym działaniem które podjęła wówczas burmistrz Ewa Przybyło celem walki z problemem zanieczyszczenia powietrza w Rabce stało się pohukiwanie groźbami wystąpienia z powództwem sądowym o zniesławienie dobrego imienia Rabki przeciwko "wrogiemu elementowi" który chciał nam odebrać kuracjuszy. Dalej bowiem większość mieszkańców Rabki nie przejmowała się tym że prawie każdego dnia wdychają truciznę, tak więc w logice słupków sondażowych nie warto było działać w inny sposób niż strasząc postępowaniami sądowymi.

Gdy w 2016 roku rozpoczęła się "medialna nagonka" na zanieczyszczenie powietrza w Polsce, a w szczególności w Rabce (wybranej jako najbardziej kontrastowy przykład - problem dotyka miejscowości która uzurpuje sobie tytuł uzdrowiska nakierowanego na leczenie sanatoryjne chorób dróg oddechowych), a skala rwetesu uniemożliwiła jego zagłuszenie, nastąpił zwrot - pani burmistrz wsadziła paluch w oko organizacjom pozarządowym które gardłowały o zanieczyszczeniu powietrza, wypominając im dlaczego niczego nie robią celem poprawy jakości powietrza.

Przecież wszystkim nam zależy na jakości powietrza w Rabce, nieprawdaż ...

M
Marek z Krakowa

W zeszłym roku i w tym byliśmy z dziećmi w zimie, w Rabce. Szczególnie wieczorem powietrze było takie, że trzeba było zamykać okna. W piecach nagminnie palą śmieci, w tym plastik. Tak niestety jest.

s
sercowiec

Rabka jest takim "uzdrowiskiem", że mój znajomy chory na serce, który mimo zakazu pojechał tam- zmarł ; a ja byełem niedawno raz i koniec, nigdy więcej- omal ataku serca nie dostałem (mam kłopoty z krążeniem). Żadnaa nagonka, ale ostrzeżenie dla ludzi niezbyt zdrowym.

G
Gość

Powinna być jedna miejska ciepłownia, wyposażona w najwyższej jakości filtry i możliwie wysoki komin (napewno sporo ponad 100 m.). Wówczas Rabka mogłaby być ogrzewana węglem - tańszym niż gaz. Indywidualne ogrzewanie - tylko gazem lub geotermalne (elektryczne jest bardzo kosztowne).

g
goła baba

Guła czarodziej, promuje ekoterror i "zamordyzm" przeciw biednej ludności.

Dodaj ogłoszenie