Co się odwlecze...

Redakcja
Dotychczasowy lider klasyfikacji Michael Schumacher, starał się jak potrafił. Wygrał trening, lecz start znów miał słaby. Hakkinen "wyskoczył" z trzeciej pozycji, minął drugiego Coultharda i zaatakował po wewnętrznej pierwszego Schumachera. Niemiec starał się blokować, lecz dwa niedawne wypadki (w GP Austrii i Niemiec) wyraźnie odcisnęły piętno na jego psychice. Michael nie bronił bezpardonowo pozycji lidera i Mika znalazł się na prowadzeniu.

GP Węgier: trzynasty pechowy dla Ferrari

 ... to nie uciecze. Podczas niedawnej GP Niemiec niewiarygodny zbieg okoliczności (szalony kibic na torze, a potem nagły deszcz) pozbawił Mikę Hakkinena zwycięstwa. Na Węgrzech Fin udowodnił, iż nieprzypadkowo jest podwójnym i wciąż aktualnym mistrzem świata. Bezapelacyjnie wygrał wyścig i dzięki temu prowadzi w mistrzostwach świata.
 Hakkinen jechał fantastycznie, powiększając przewagę do nawet 27 s. Na węgierskim torze czuł się "jak ryba w wodzie", bił rekordy jednego okrążenia i wygrał o 7,9 s przed Michaelem Schumacherem, ku radości 20 tysięcy fińskich kibiców.
 Wyścig był nudny, jedynie pojedynek Schumachera z Coulthardem o 3. miejsce wzbudzał emocje. Szkot był bliski wyprzedzenia Niemca dzięki szybszej drugiej zmianie kół (mechanicy McLarena wykonali swoją pracę w 6,6 s, Ferrari w 7,7 s). Coulthard wyjechał jednak z boksu tuż za ferrari. Do ostatniego okrążenia starał się wyprzedzić Schumachera. Niemiec nie popełnił jednak poważniejszego błędu, a ponieważ konstruktorzy Hungaroringu zapomnieli o zbudowaniu miejsc, gdzie można łatwo wyprzedzać (trasa jest niewiarygodnie kręta), Davidowi pozostało cieszyć się trzecim miejscem i wygraną kolegi Hakkinena.
 McLaren postawił kropkę nad i. Od kilku wyścigów zanosiło się na to, iż Schumacher i Ferrari mogą stracić porowadzenie w mistrzostwach świata. Na Węgrzech prognozy ziściły się. Hakkinen o 2 pkt wyprzedza Schumachera, o 6 pkt Coultharda. McLaren o punkt lepszy od Ferrari. Trzynasty sierpnia był naprawdę pechowy dla włoskiego teamu.
 Następna GP Belgii 27 sierpnia.
 Wyniki GP Węgier (Hungaroring): 1. Hakkinen - McLaren, 2. M. Schumacher - Ferrari (+7.9 s), 3. Coulthard - McLaren (+8.4 s), 4. Barrichello - Ferrari (+44 s), 5. R. Schumacher - Williams (+50 s), 6. Frentzen - Jordan (+1 min 18).
 Klasyfikacja kierowców: 1. Hakkinen 64 pkt, 2. M. Schumacher 62 pkt, 3. Coulthard 58 pkt, 4. Barrichello 49 pkt, 5. Fisichella 18 pkt, 6. R. Schumacher 16 pkt.
 Klasyfikacja konstruktorów: 1. McLaren 112 pkt, 2. Ferrari 111 pkt, 3. Williams 24 pkt, 4. Benetton 18 pkt, 5. Jordan i BAR po 12 pkt.

(RS)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie