Co z "Kiepskimi"? Słowa Niny Terentiew nie pozostawiają wątpliwości

Anna Kowalska
"Świat według Kiepskich" na antenie Polsatu gości od 1999 roku Fot. Tomasz Holod / Polskapresse
Czy kultowy serial Polsatu po śmierci odtwórców dwóch głównych bohaterów - Dariusza Gnatowskiego i Ryszarda Kotysa - nadal ma rację bytu? Dyrektorka programowa stacji Nina Terentiew nie pozostawia wątpliwości.

FLESZ - Komisja ds. pedofilii zawiadamia prokuraturę. Sprawa dotyczy czterech biskupów

Kultowy serial Polsatu stracił w ostatnim czasie dwóch czołowych bohaterów. W październiku ubiegłego roku zmarł Dariusz Gnatowski, odtwórca roli Arnolda Boczka, w styczniu wielbiciele serialu pożegnali Ryszarda Kotysa - serialowego Mariana Paździocha. Co dalej z serialem?

Nina Terentiew rozwiewa wątpliwości. W rozmowie z portalem Interia dyrektorka programowa Polsatu powiedziała:

- "Świat według Kiepskich" się kręci i nadal będzie. Ten serial to wielka tradycja Polsatu i wielka wartość. Czy się to komuś podoba czy nie. Dopóki jeden z najwybitniejszych polskich aktorów - Andrzej Grabowski, chce grać tę rolę, to warto pisać te scenariusze choćby tylko dla niego.

Na przestrzeni ponad dwóch dekad z popularnego serialu na zawsze zniknęli tworzący jego koloryt babka Rozalia, wielbicielka "Przygód Koziołka Matołka". Odtwórczyni tej roli, Krystyna Feldman, zmarła w 2007 roku, jej postać nie została zastąpiona przez inną aktorkę. "Za to jej zdjęcie wisi na ścianie i dzięki temu Krysia wciąż żyje w Świecie według Kiepskich" - mówiła w jednym z wywiadów Marzena Kipiel-Sztuka - Halinka Kiepska.

Podobnie było w przypadku listonosza Edzia, kiedy w 2016 roku zmarł jego odtwórca Bogdan Smoleń.

Żaden inny aktor nie wcieli się także w role Arnolda Boczka i Mariana Paździocha, ale do obsady dołączy postać, która wcześniej pojawiała się w nim epizodycznie.

W najnowszych odcinkach w kamienicy przy ul. Ćwiartki 3, w mieszkaniu po ojcu ma zamieszkać nieślubny syn Mariana Paździocha. Janusz, w którego wciela się Sławomir Szczęśniak.

Wideo

Materiał oryginalny: Co z "Kiepskimi"? Słowa Niny Terentiew nie pozostawiają wątpliwości - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie