Cracovia ćwierćfinalistą Fortuna Pucharu Polski. "Pasy" wzięły rewanż na Warcie Poznań

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Cracovia wyeliminowała Wartę z Pucharu Polski Grzegorz Dembiński
Piłkarze Cracovii w 1/8 finału pokonali 1:0 Wartę Poznań i zameldowali się wśród ćwierćfinalistów Fortuna Pucharu Polski. Mecze tej fazy odbędą się na początku marca. To pierwsza wygrana Cracovii wiosną po dwóch porażkach w lidze. Wygraną obserwował z loży stadionu w Grodzisku Wielkopolskim prezes Cracovii Janusz Filipiak.

Gol Rivaldinho dał Cracovii awans

W ubiegłą sobotę Cracovia sensacyjnie przegrała z Wartą Poznań 0:1 w meczu ligowym. W 1/8 finału Pucharu Polski wzięła rewanż.

Zgodnie z oczekiwaniami do składu wrócili Dawid Szymonowicz i Sergiu Hanca (kosztem Mateja Rodina i Ivana Fiolicia), którzy ostatnio w lidze podczas meczu z Pogonią pauzowali. Trener wymienił też napastnika, dając szansę gry od początku Rivaldinho, kosztem Marcosa Alvareza. Stracił również miejsce w „11” Michal Siplak, robiąc miejsce dla drugiego młodzieżowca – Patryka Zauchy, bo taki jest wymóg spotkań Pucharu Polski.

Warta od początku mocno zaatakowała krakowian, ale oni mogli ją skarcić udaną kontrą. Niestety, Thiago źle podał, a krakowianie wychodzili w trójkę na jednego rywala. Niebawem Rivaldinho szykował się do przewrotki, ale nie zdołał oddać strzału. Z kolei w 11 min Florian Loshaj mocno pomylił się przy próbie strzału.

Od początku było widać, że bardzo dobrze dysponowany jest Pelle van Amersfoort. I dał tego próbkę w 12 min. Ograł łatwo Bartosza Kielibę i doskonałym prostopadłym podaniem uruchomił Rivaldinho, który w sytuacji sam na sam pokonał Adriana Lisa, posyłając piłkę między jego nogami do siatki.

To był dopiero drugi gol Brazylijczyka w barwach Cracovii. To napędziło gości. Widać było, że poczuli się pewniej.

Pelle van Amersfoort dobrze dysponowany

Gospodarze byli trochę zbici z tropu, ale w 23 min Maciej Żurawski główkował z 7 m – wysoko nad bramką. 3 min później skiksował Szymonowicz i piłka o mało co nie wpadła do krakowskiej bramki! Na jego szczęście odkręciła się i wyszła na róg. „Pasy” starały się szanować piłkę, długo, koronkowo rozgrywać akcje.

VAR i odwołany karny

W 64 min sędzia podyktował rzut karny dla Cracovii po starciu Łukasza Trałki z Danielem Pikiem. Po weryfikacji VAR zmienił jednak decyzję. „Pasy” więc nie dostały szansy na podwyższenie rezultatu. A gospodarze coraz odważniej atakowali, nie mając już nic do stracenia. W 74 mi główkował Mateusz Kuzimski, na szczęście dla krakowian nad bramką, a minutę później Robert Janicki uderzał po ziemi minimalnie obok słupka. O mało co samobójczej bramki nie zdobyłby Ferraresso – ale nie trafił w bramkę. Gospodarze jeszcze przycisnęli w końcówce (mecz został przedłużony o 7 minut), ale Cracovia się obroniła. W pierwszym zespole zadebiutował w meczu o stawkę Jan Ziewiec. Mecze ćwierćfinałowe PP zaplanowano na początek marca.

Warta Poznań – Cracovia 0:1 (0:1)
Bramka: 0:1 Rivaldinho 12.
Warta: Lis – Grzesik, Ławniczak, Kieliba, Kiełb – Rybicki (66 Janicki), Trałka (66 Czyżycki), Żurawski (74 Sopoćko), Kupczak, Jakóbowski (90 Jaroch) - Kuzimski.
Cracovia: Niemczycki – Rapa, Szymonowicz, Marquez, Zaucha (61 Siplak, 78 Ferraresso) – Thiago (78 Fiolić), Loshaj, van Amersfoort, Sadiković (86 Ziewiec), Hanca (61 Pik) – Rivaldinho.
Sędziował: Zbigniew Dobrynin (Łódź). Żółte kartki: Jakóbowski (27, faul), Żurawski (46, faul) - Pik (90, faul). Mecz bez publiczności.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Materiał oryginalny: Cracovia ćwierćfinalistą Fortuna Pucharu Polski. "Pasy" wzięły rewanż na Warcie Poznań - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie