Cracovię będziemy zwiedzać [ZDJĘCIA, WIDEO]

Łukasz Gazur
Muzeum. Władze Muzeum Narodowego w Krakowie zdradziły swoje plany odnośnie dwóch najnowszych zakupów - czyli zbiorów Czartoryskich wykupionych za równowartość 100 mln euro netto oraz budynku hotelu „Cracovia”, który został nabyty za 29 mln zł netto

Dyrektor Andrzej Betlej i dyrektor ds. naukowych Andrzej Szczerski, czyli władze Muzeum Narodowego w Krakowie, wspólnie odkleili wczoraj kartkę informującą o zakazie fotografowania w budynku hotelu „Cracovia”. To miał być symboliczny gest. - Odtąd nie będzie już potrzebna. I mam nadzieję, że niedługo będzie można zorganizować tu wycieczki chętnych do wejścia na teren hotelu - mówi dr hab. Andrzej Szczerski.

Dodał, że pierwsza wystawa w obiekcie nabytym od spółki Echo Investment dla muzeum przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego będzie mogła odbyć się już w maju przyszłego roku - podczas Nocy Muzeów.

- Już wiem, co chcielibyśmy pokazać, ale jeszcze tego państwu nie zdradzę - dodał.

Jednocześnie stwierdził, że pojawią się w tym miejscu m.in. fotografie z performance’u Cecylii Malik „Chciwość miasta”, którego celem była walka o ochronę budynku „Cracovii” przed zakusami deweloperów, którzy chcieli go zburzyć.

Autorka: Anna Kaczmarz

Dr hab. Andrzej Szczerski dodał, że po remoncie i modernizacji ma w nim powstać Muzeum Designu i Architektury. W tym oddziale MNK będą prezentowane zarówno zbiory designu z kolekcji muzeum, jak i ekspozycje, których bohaterką będzie współczesna architektura.- Ekspozycja rozpocznie się od Krakowa przełomu XIX i XX w. i początków sztuki stosowanej w Polsce, a skończy na współczesnych nam projektach. Nowe muzeum designu będzie też opowiadać historię nowoczesnego projektowania przemysłowego i pokazywać osiągnięcia np. Muzeum Techniczno-Przemysłowego Adriana Baranieckiego, Warsztatów Krakowskich oraz prace artystów z Wydziału Form Przemysłowych ASP - mówi dr hab. Andrzej Szczerski, dyrektor ds. naukowych MNK.

I dodaje, że w tym wypadku eksponatem stanie się także sam budynek hotelu, zaprojektowany przez znanego polskiego architekta Witolda Cenckiewicza.

Dyrektor ds. merytorycznych zaznaczył też, że choć obecnie być może nie ma w zbiorach placówki wielu obiektów z dziedziny designu, to ma nadzieję, że uda się poprzez zakupy tę kolekcję znacznie poszerzyć.

Poza nowym oddziałem w przyszłość i w tym miejscu mają mieścić się m.in. magazyny studyjne i pracownie konserwatorskie.

Tym samym do lamusa trafiła koncepcja Centrum Konserwacji i Magazynowania - jednostki, którą chciała tworzyć poprzednia dyrekcja Muzeum Narodowego w Krakowie, a która miała być rodzajem chłodnych magazynów, wspólnych dla kilku krakowskich muzeów. CKM miało być zlokalizowane na dawnych terenach należących do Huty im. Sendzimira. - Niestety, ten pomysł upadł z powodów rozmaitych wątpliwości, jakie pojawiły się w związku z tym terenem i jego przygotowaniem na ten cel. Poza tym trzeba też jasno powiedzieć, że większość instytucji z tego planu się wykruszyła. Wobec tego właśnie szansę na budowę widzimy tutaj właśnie - zaznaczył dr hab. Andrzej Szczerski.

Dodał, że są co najmniej trzy scenariusze przebudowy Cracovii, ale każdy będzie odbywał się pod nadzorem konserwatorskim - ze względu na znaczenie tego obiektu.

- Na razie nie chcemy rozmawiać o tym, ile dokładnie będzie kosztować modernizacja - dodał także Szczerski.

„Dama...” chwilowo zamieszka w Sukiennicach?

Dr hab. Andrzej Betlej, dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie, opowiadał wczoraj także o tym, co w najbliższym czasie czeka nabytą właśnie kolekcję Czartoryskich. Stwierdził, że jest szansa, by już wkrótce najsłynniejszy obiekt z tej kolekcji - „Dama z gronostajem” Leonarda da Vinci - pojawiła się w Sukiennicach, gdzie znajduje się oddział Muzeum Narodowego w Krakowie. Dotąd - na czas remontu budynków Muzeum Czartoryskich (zakupionych wraz z kolekcją) arcydzieło prezentowane jest w Zamku Królewskim na Wawelu. - Byłbym szczęśliwy, gdyby „Dama” była prezentowana w sercu Krakowa, w salonie miasta - mówił wczoraj. Zaznaczył, że zgodnie z zapowiedzią wiceministra kultury Jarosława Sellina obraz w Sukiennicach nie będzie się wiązał z żadnymi dodatkowymi opłatami ze strony zwiedzających.

Nie wykluczył, że w Sukiennicach w towarzystwie „Damy...” pojawi się inny obraz - „Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem” Rembrandta, także należący do kolekcji Czartoryskich.

Dyrektor Andrzej Betlej chciałby też, żeby jak najszybciej udostępnić miłośnikom sztuki całą kolekcję Czartoryskich. Dodał, że po remoncie budynków przy św. Jana w Krakowie powierzchnia ekspozycyjna Muzeum Czartoryskich zwiększy się o 1/3. Nie wykluczył przy tym powrotu do wspólnego pokazywania tej kolekcji i zbiorów sztuki zachodnioeuropejskiej Muzeum Narodowego w Krakowie - jak to było do czasu, aż Fundacja Czartoryskich postanowiła zabiegać o oddzielenie Muzeum Czartoryskich od narodowej placówki. Wtedy właśnie MNK zdecydowało się otworzyć oddział Europeum w dawnym spichlerzu.

- Na razie obowiązuje nas trwałość projektu unijnego, czyli czas, kiedy ta ekspozycja nie może zostać naruszona. Ale później nie wykluczamy eksponowania pewnych elementów naszej kolekcji ze zbiorami Czartoryskich. Trzeba przyznać, że one się świetnie uzupełniają - mówił Betlej.

Jednocześnie odpowiadał na zarzuty, jakie pojawiły się wobec kupna kolekcji. O tym, że transakcja nie była konieczna, bo zbiory nawet w rękach Fundacji Czartoryskich chroniło polskie prawo, mówili dzień wcześniej m.in. prof. Małgorzata Omilanowska i Bogdan Zdrojewski, byli ministrowie kultury. - Trzeba pamiętać, że kolekcja była depozytem fundacji w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie. A depozyt zawsze można wycofać i np. przenieść. Teraz mamy absolutną pewność, że pozostaną w muzeum - zaznaczył.

I dodał, że Muzeum Narodowe w Krakowie kupiło też prawa do dzieł zaginionych - w tym „Portretu młodzieńca” Rafaela.

- Rozmawiałem z osobami, które twierdzą, że wiedzą, gdzie ten obraz się znajduje - mówi żartobliwie.

(ŁUG)

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dla siebie

niejeden by przygarnal w ramach litosci i milosci blizniego, a i kasek w postaci hotelu ! Ajajajajaj jakie to dobra sprzed nosa im sprzatnieto. A dobra kultury powierzyliby w ramach stosunkow milosnych pod kuratele pani Anieli za jakies intratne synekurki dajace przetrwac nastepnym pokoleniom darmozjadow i leniwcow .

K
Kuba

POpaprańcy na 100% nie zainwestowali by w Kraków.

Dodaj ogłoszenie