MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Legendarne złoto Kolchidy przybyło do Krakowa. Zachwyca w gablotach Muzeum Narodowego

Anna Piątkowska
Anna Piątkowska
"Złote runo - sztuka Gruzji" - wystawa w Muzeum Narodowym w Krakowie
"Złote runo - sztuka Gruzji" - wystawa w Muzeum Narodowym w Krakowie fot. Gregory Michenaud
Takiej wystawy jeszcze nie było i to nie tylko w Polsce – najważniejsze dzieła sztuki Gruzji przyjechały do Krakowa, do 15 września będzie okazja, by zobaczyć je w Gmachu Głównym Muzeum Narodowego w Krakowie. W gablotach MNK znalazło się m.in. legendarne złote runo, po które płynęli Argonauci. - O tej wystawie marzyliśmy od lat – mówi prof. Andrzej Szczerski, dyrektor MNK.

Od neolitu i najstarszych śladów ludzkiej aktywności, przez legendarne złoto Kolchidy, kamienne stele wczesnego średniowiecza, pierwsze iluminowane kodeksy, nowożytne stroje, militaria, poprzez malarstwo Pirosmaniego i pejzaże Tibilisi, aż po XX-wieczną awangardę – w sumie ponad 700 obiektów złożyło się na otwarta właśnie w Krakowie wystawę sztuki gruzińskiej – „Złote runo – sztuka Gruzji”. Jak podkreślają jej twórcy – to jedyny dotychczas tak duży i przekrojowy pokaz, na którym prezentowane są dzieła, które nigdy wcześniej nie opuściły Gruzji, inne przyjechały do Krakowa z Luwru,

- To syntetyczna panorama sztuki gruzińskiej. Wystawa, która nie wydarzyła się w żadnym innym muzeum na świecie, a także w samej Gruzji. Przedstawiamy wyjątkową propozycję mówienia o kraju, jego historii i kulturze w całej skali muzealnych możliwości. Można tę wystawę nazwać unikalnym eksperymentem muzealnym – mówi Andrzej Szczerski, dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie.

Tytuł wystawy – „złote runo” to nawiązanie najstarszych przekazów greckiej mitologii, opowieści o szaleńczej odwadze kilkudziesięciu greckich śmiałków, którzy wyruszyli w nieznane zwabieni opowieściami o krainie, gdzie przechowywane jest złote runo. Dzisiaj złoto z Kolchidy można oglądać w Krakowie.

- To nawiązanie do gruzińskich korzeni Europy. Gruzja, jaką zobaczymy na tej wystawie to kraj, który konsekwentnie podkreśla poprzez swoją sztukę związki z Europą. To jedno z miejsc, gdzie kultura europejska się kształtowała. Jedno z najstarszych państw ważnych dla kultury antycznej, jeden z pierwszych chrześcijańskich krajów, a więc miejsca i wydarzenia pokazujące, że przez kulturę i historię Gruzji można czytać historię i kulturę Europy - mówi Andrzej Szczerski, dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie. - Ta wystawa jest także pięknym gestem Gruzinów, pamiętających, że wspieraliśmy ich niepodległość w okresie międzywojennym i w czasach postsowieckich. Wiedzą, że Kraków jest tym miejscem, w którym tę wystawę może zobaczyć Europa

.

Wystawa ma charakter przekrojowy. Prezentowane w Krakowie dzieła sztuki podzielone zostały na dziesięć sekcji tematycznych, ukazujących panoramę kultury gruzińskiej od czasów najdawniejszych po współczesność.

- Motywem przewodnim jest postać ludzka w jej kolejnych odsłonach, zmieniających się wraz z epokami, którym można ją przypisać. Sztuka, nawet jeśli intencjonalnie miała służyć bogom, tworzona była przez ludzi dla ludzi. Wydaje mi się, że śledzenie przemian w tym zakresie jest fascynujące samo w sobie – gdy zaczynamy od idoli sprzed siedmiu tysięcy lat, z sumarycznie ujętymi cechami antropomorficznymi, przez złotą figurkę młodzieńca z Kolchidy, postacie świętych władców i ich patronów w Gruzji średniowiecznej, następnie pierwsze portrety i XIX-wieczne fotografie, po futurystyczną wizję uskrzydlonego malarza w obrazie Petre Occhelego – wyjaśnia prof. Mirosław Kruk, kurator wystawy ze strony polskiej.

Najstarsze prezentowane na wystawie zabytki mają ponad 7 tys. lat, powstały u zarania naszej cywilizacji, wśród nich są pierwsze narzędzia kamienne, broń, pierwsze przedstawienia figury ludzkiej, w kolejnej sekcji znalazły się mityczne skarby Kolchidy, świadectwa kontaktów artystycznych królestw gruzińskich z Grecją, Persją, Egiptem i Rzymem, kolejny obszar to zabytki prezentujące chrześcijańską tradycję Gruzji – jednego z pierwszych schrystianizowanych krajów – to przede wszystkim zabytki pochodzące z pierwszego tysiąclecia naszej ery. Świadectwa działalności rodu Bagrationi – jednego z najdłużej utrzymujących się u władzy rodów panujących świata. Pamięć o czasach rozkwitu sztuki średniowiecznej dokumentują m.in. freski. Rękopiśmienne skarby Gruzji i kolekcja rękopisów ze zbiorów biblioteki Czartoryskich to kolejne obszary opowieści o gruzińskiej sztuce.

Część środkowa poświęcona została prezentacji ubiorów, militariów oraz rozmaitych dodatków. Odrębną część wystawy zajmuje ikonografia Tibilisi i metamorfozy, jakie przechodziło miasto.

Ważnym odniesieniem dla sztuki Gruzji są prace polskich artystów związanych z tym krajem, m.in. Henryk Hryniewski, Henryk Filipowicz.

15 płócien Pirosmaniego – artysty zajmującego w dziejach sztuki gruzińskiej miejsce szczególne – to kolejna odsłona wystawy „Złote runo”. Na zakończenie zaprezentowano współczesną gruzińską awangardę.

- Mamy do czynienia z wystawą, której nie powstydziłyby się największe muzea na świecie – podkreślił Piotr Rypson, dyrektor Departamentu Dziedzictwa Kulturowego MKiDN. - Gruzja jest wypełniona skarbami kultury.

- To wydarzenie na skalę światową, możemy zobaczyć skarby czternastu gruzińskich muzeów w jednym miejscu – mówi Nika Akhalbedashvili, pierwszy zastępca dyrektora generalnego Gruzińskiego Muzeum Narodowego, dodając, że nie jest to jedynie wystawa, ale także krok w budowaniu przyjacielskich relacji Polski i Gruzji.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Tragiczne zdarzenie na Majorce - są zabici i ranni

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Legendarne złoto Kolchidy przybyło do Krakowa. Zachwyca w gablotach Muzeum Narodowego - Gazeta Krakowska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski