Daria Gosek-Popiołek, posłanka Lewicy: Nie rozmawialiśmy z PiS o dezubekizacji i telewizji

Grzegorz Wszołek
- Ratyfikacja Funduszu Odbudowy to polska racja stanu - rozmowa z Darią Gosek-Popiołek, posłanką Lewicy.

Pani poseł, głosowaliście za ratyfikacją Funduszu Odbudowy. Są teorie, że Jarosław Kaczyński coś wam obiecał oprócz postulatów, które proponowaliście - a to wpływy w TVP, a to korzystne rozstrzygnięcie w Try-bunale Konstytucyjnym ws. emerytur dla esbeków...
Ratyfikacja Funduszu Odbudowy to polska racja stanu. Negocjowaliśmy go dla Polski, nie dla Lewicy. Jednocześnie rządowy Krajowy Plan Odbudowy (KPO) w opinii Lewicy nie zawierał istotnych punktów: wsparcia dla pracowników i przedsiębiorców, budowy mieszkań, wsparcia szpitali powiatowych. Wynegocjowaliśmy przeznaczenie 30 procent środków dla samorządów. Wreszcie, nie było w nim mechanizmów działania Komitetu Monitorującego czuwającego nad prawidłowością wydawania środków. Jedyną partią, która ma wpływy w TVP, jest PiS, które z telewizji publicznej zrobiło telewizję partyjną. Szkoda, że Polacy i Polki nie mogą liczyć na rzetelną debatę prowadzoną w publicznych mediach. Ustawa dezubekizacyjna dotknęła dziesiątek tysięcy funkcjonariuszy, odbierając im świadczenia. Często to są osoby, które pracowały w administracji i pozytywnie przeszły weryfikację. To wielka niesprawiedliwość, ale podczas negocjacji rozmawialiśmy o Krajowym Planie Odbudowy. A żadna z wymienionych przez pana spraw nie jest częścią KPO.

Nagle staliście się wrogiem numer jeden nie tylko dla polityków KO, ale też wyborców liberalnych. Zaobserwowała Pani tę zmianę?
Zaobserwowałam sondaże, które jasno pokazują, że obywatele i obywatelki chcieli ratyfikacji Europejskiego Funduszu Odbudowy. W sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” wyniki były jednoznaczne: 66,3% uważało, że opozycja powinna głosować za ratyfikacją, a przeciw było jedynie 2,7% respondentów; według badania IBRiS dla Onetu z 4 maja aż 77% wyborców Lewicy popiera ratyfikację. Wiemy, że środki europejskie zmieniły Polskę i chcemy, by tak się działo dalej.

Lewica ostatnio była w głębokim impasie - jaki jest państwa plan na nadchodzące miesiące? Według prof. Kazimierza Kika chcecie przeciągnąć na swoją stronę część socjalnego elektoratu PiS.

Propozycje Lewicy to szansa na godne życie dla każdego. To wprowadzenie minimalnej emerytury na poziomie 1600 złotych, to miejsca pracy bez „śmieciówek”. To dofinansowana ochrona zdrowia, żłobki, transport publiczny. Chcemy, by każda rodzina mogła liczyć na wsparcie państwa niezależnie od tego, kto tę rodzinę tworzy. Nasze postulaty nie zmieniają się. Podczas gdy prawica toczy wojenki, szczując w mediach publicznych na kolejne grupy, my chcemy państwa, które jest sprawne i zajmuje się sytuacją emerytek, a nie wystawianiem certyfikatów moralności.

„Koalicja 276” to mrzonka Borysa Budki? Widać było, że kilka tygodni temu bardzo na was liczył. A w sprawie środków unijnych narodziła się „koalicja 290”.
Ja z dystansem patrzę na takie dywagacje. Głosowaliśmy i z partią rządzącą, i z opozycją wielokrotnie: choćby za tzw. piątką dla zwierząt, za tarczami antykryzysowymi, za wsparciem finansowym emerytów. Współpracujemy z opozycją na różnych polach, czasem się różnimy. Lewica popiera dobre, prosocjalne rozwiązania. W przypadku funduszu unijnego zagłosowaliśmy wraz z PiS, PSL i PL2050.

Podpisaliście podobno kolejny pakt Ribbentrop - Mołotow, dogadując się z PiS.
Panu Sikorskiemu, który tak powiedział, radzę przypomnieć sobie, czym ten pakt był. Głupot komentować nie będę.

Mamy upalne dni. Czy w Krakowie, Pani zdaniem, można wypocząć? Które miejsca by Pani wyróżniła?
W upalne dni polecam Las Witkowicki - idealne miejsce dla rodzin z dziećmi. Oczywiście Zalew Nowohucki, gdy ktoś woli mniej dzikie tereny. Zdecydowanie Kraków potrzebuje więcej parków, zwłaszcza przy tym poziomie zabetonowania. Szkoda, że zieleń i warunki życia mieszkańców nie są dla obecnego prezydenta priorytetem.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Materiał oryginalny: Daria Gosek-Popiołek, posłanka Lewicy: Nie rozmawialiśmy z PiS o dezubekizacji i telewizji - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
julian papuas !

Byłoby uczciwiej (o ja naiwny), gdyby pseudo działacze lewicy oddali swoje mandaty posłów i senatorów, i przeprosili swoich wyborców. Bez programu, bez wartości, poszli tam tylko po to, żeby się sprzedać. Szkoda, że przy okazji sprzedali też ludzi, którzy im opatrznie zawierzyli.

Dodaj ogłoszenie