Dedykowane Stawowemu

as
   CRACOVIA - POGOŃ 4-2 (2-0)

CRACOVIA - POGOŃ 4-2 (2-0)

CRACOVIA - POGOŃ 4-2 (2-0)

1-0 Bojarski 19 min, 2-0 Świstak 22 min, 2-1 Grzelak 50 min,

3-1 Giza 85 min, 4-1 Bania 87 min, 4-2 Bugaj 90 min.

Sędziował Mariusz Podgórski oraz Andrzej Kotos i Grzegorz Gałkowski (wszyscy Wrocław). Żółte kartki: Baran (54, faul na Grzelaku), Drumlak (76, faul na Kaźmierczaku), Peskovic (22, za niesportowe zachowanie), Łabędzki (33, faul na Bani), Grzelak (45, za niesportowe zachowanie). Widzów 4000.

Cracovia (1-4-4-1-1)

Cabaj 5

Radwański 6

Węgrzyn 6

Świstak 7

(78 Wawrzyczek)

Baster 6

(82 Wacek)

Bojarski 7

Giza 6

Baran 5

(60 Citko) 5

Przytuła 6

Drumlak 5

Bania 6

Pogoń (1-4-4-2)

Peskovic 4

Michalski 5

(79 Bugaj)

Julcimar 5

Magdoń 5

Matlak 6

Parzy 5

(75 Kowal)

Łabędzki 4

Kaźmierczak 6

Masternak 5

Matlak 5

Edi 5

Grzelak 6

Piłkarze Cracovii, z uwagi na kontuzje napastników Moskały i Szczoczarza, wrócili wczoraj do systemu 4-4–1-1, w którym grali tak udanie jesienią. I ta zmiana taktyki wyszła "pasom" na dobre.

   W pierwszych 10 minutach goście kilka razy groźnie zaatakowali; w 6 min Brazylijczyk Edi nie doszedł do piłki na 6 metrze od bramki Cabaja. Krakowianie grali spokojnie, bez zbędnej nerwowości, jakby przekonani byli o swojej wyższości. Atakowali często z pierwszej piłki, ustawiona w linii obrona gości popełniała błędy.
   Przełomowe były momenty między 19 a 22 minutą. Najpierw Marcin Bojarski zaskoczył Peskovicia strzałem zza linii pola karnego, 180 sekund później Michałowi Świstakowi wyszedł strzał życia. To pierwsza bramka tego zawodnika w barwach Cracovii w I lidze. Po meczu cała drużyna wykonała "kołyskę", niedawno Świstakowi urodziła się córeczka.
   W 26 min doszło do zderzenia w powietrzu Cabaja z Michalskim. Obu długo opatrywali lekarze, obaj zawodnicy wrócili do gry. W końcówce I połowy dwa razy zaatakowała Pogoń, w 38 min Cabaj wybił na róg mocny strzał Łabędzkiego z ponad 25 metrów. W 40 min Parzy z kąta strzelił obok słupka.
   Druga połowa zaczęła się od ataków gości i w 50 minucie piłkarze Cracovii zachowali się niefrasobliwie przy wyrzucie z autu, nie upilnowali Grzelaka i było 1-2. Zarysowała się lekka przewaga Pogoni, Cracovia starała się grać na kontrę. W 58 minucie szyki trenerowi Stawowemu popsuła kontuzja Arkadiusza Barana, którego zmienił Marek Citko.
   Ale gdzieś po 20 minutach znowu do głosu doszła Cracovia. 66 i 67 minuty to groźne akcje Bojarskiego i Drumlaka. Strzał tego pierwszego w ostatniej chwili zablokowali obrońcy Pogoni, po uderzeniu Drumlaka piłka zmierzająca do bramki, odbiła się od obrońcy i wyszła na róg.
   W 74 minucie znakomicie interweniował Świstak, który na 4 metrze wybił piłkę składającemu się do strzału Parzemu. W końcówce trener gości wpuścił na boisko napastnika Bugaja. W 83 minucie po rzucie rożnym groźnie główkował Edi, tuż nad poprzeczką.
   W ostatnich minutach Pogoń atakując, odkryła się, a Cracovia potrafiła to znakomicie wykorzystać. Przepiękne były dwie kontry w 85 i 87 minucie, po których Giza i Bania zdobyli dwie bramki. Potem był jeszcze kiks bramkarza Cabaja, po którym goście zniżyli na 2-4. Dobrze, że bramkarz Cracovii popełnił błąd przy wysokim prowadzeniu.
   Przed meczem i podczas całego spotkania kibice Cracovii wspierali szkoleniowca "pasów", słychać było okrzyki "Wojciech Stawowy, Wojciech Stawowy!". Po meczu kibice zgotowali trenerowi gorącą owację.
   Cracovia utrzymała czwarte miejsce w tabeli; czy zagra w europejskich pucharach zadecyduje jej ostatni mecz we Wronkach w niedzielę. Amika się już nie liczy walce o 4. miejsce, jedynym rywalem Cracovii jest Wisła Płock, która w ostatniej kolejce gra u siebie z Legią.
ANDRZEJ STANOWSKI

Jak padŁy bramki

1-0

Marcin Bojarski zdecydował się na rajd, strzelił z 18 metrów po

ziemi w długi róg. Piłka skozłowała i po rękach Peskovicia wpadła do siatki.

2-0

Po rzucie rożnym na przedpolu Pogoni powstało duże zamieszanie, do piłki doskoczył Świstak i atomowym strzałem z ok. 14 metrów, z kąta, w samo "okienko" bramki pokonał Peskovicia.

2-1

Po wrzucie z autu piłka dotarła do Grzelaka, który mocno strzelił z kilku metrów.

3-1

Akcję zaczął Przytuła, zagrał na skrzydło do Citki, ten podał na 14 metr, skąd celnie w lewy róg uderzył Giza.

4-1

Kontra Cracovii, centra Gizy do Bani i kapitan "pasów" zdobył swojego 12. gola w sezonie.

4-2

Strzał Bugaja z ponad 20 metrów Cabaj przepuścił między rękami.

Liczby meczu

0

Pogoń Szczecin jeszcze nie wygrała w tym sezonie meczu wyjazdowego.

350

Po raz 350. wystąpił wczoraj w meczu I ligi 38-letni Kazimierz Węgrzyn, w tych meczach zdobył 35 goli.

595

To był 595. mecz Cracovii w piłkarskiej ekstraklasie, "pasy" grają w I lidze 27. sezon.

(as)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie