Deptanie godności

Zdjęcie autora materiału

Dziennik Polski 24

Ktoś zapytał mnie ostatnio, czy polscy politycy, jako zbiorowość, mają jeszcze poczucie honoru, czy też są już z honoru wyzuci? Trudne pytanie. Pojęcie honoru bardzo się u nas zdemokratyzowało. Z cnoty arystokratycznej stoczyło się, spauperyzowało do funkcji ludowej drażliwości. Ludzi honorowych rzadko się już spotyka, za to są tłumy honornych. Takich w życiu Romana, mnie to mówisz, mnie, ty wnuku Koryntu? Takich, dla których każde słowo to pierwszy powód do draki i mordobicia. Honornie jest dać w pysk, honornie oddać. Honornie postawić drugą wódkę i honornie domagać się postawienia trzeciej. I tak na przemian.

Maciej Radwan Rybiński - Felieton honorny

   Natomiast jeśli idzie o honor, to już językowo współczesność sprawę tę skomplikowała. Honorowo to dziś znaczy bez pieniędzy. Za darmo. Za frajer. Kiedyś był tylko honorowy dawca krwi. Dziś są honorowi przewodniczący

Pozostało jeszcze 81% treści

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł:

Masz dostęp? Zaloguj się

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo