Dobrze informatykom w Warszawie

Redakcja
Spośród województw zdecydowanie najlepiej zarabia się na Mazowszu. Z miast wojewódzkich - daleko przed pozostałymi jest Warszawa, a z zawodów - najlepiej płaci się informatykom. W Małopolsce i Krakowie pensje są przeciętne na tle reszty kraju - taki obraz wynagrodzeń w 2009 r. pokazuje Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń, przeprowadzone przez firmę Sedlak & Sedlak.

NASZE PIENIĄDZE. Małopolskie zarobki są gorsze niż na Pomorzu, Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce

Firma Sedlak & Sedlak, prowadząc badania nad zarobkami w 2009 r., zastosowała metodę mediany, a nie przeciętnego wynagrodzenia. Mediana to wartość środkowa dzieląca zebrane liczby (w naszym wypadku pensje) na dwie równe części. Najkrócej mówiąc, jeżeli mediana wynagrodzenia w zakładzie zatrudniającym 301 osób wynosi np. 3000 zł, oznacza to, że połowa osób (150) dostaje wyższą pensję, a połowa (150) - niższą niż 3 tys. zł.

Mediana na Mazowszu wynosiła 4720 zł brutto (wszystkie kwoty podajemy jako wynagrodzenie brutto). Płace winduje tam Warszawa (mieszka w niej 1,7 mln osób, czyli niemal co trzeci Mazowszanin).

Na drugim miejscu było Pomorze, Dolny Śląsk i Wielkopolska - we wszystkich tych województwach mediana wynosiła 3,5 tys. zł. Kolejne miejsce zajmowała Małopolska - 3240 zł, czyli połowa osób dostawała wyż-szą, a druga połowa - niższą pensję od 3240 zł. Tuż za nią jest Śląsk (3200), a dalej - woj. zachodniopomorskie (3100), łódzkie, kujawsko-pomorskie, lubuskie, opolskie - wszędzie tam średnia wynosiła 3000 zł. Wyraźniej najsłabiej płacą na Podkarpaciu (2550 zł), w Lubelskiem (2600) oraz w Świętokrzyskiem (2640).

Bardzo wiele o wynagrodzeniu w regionach dowiedzieć się można z danych pokazujących z jednej strony płace jednej czwartej osób najlepiej zarabiających, z drugiej - takiego samego odsetka najsłabiej wynagradzanych. Na Mazowszu jedna czwarta najsłabiej zarabiających otrzymywała w 2009 r. 3000 zł i mniej. Zarobki 25 proc. najlepiej opłacanych zaczynały się od 7850 zł.

W Małopolsce zarobki 25 proc. najsłabiej zarabiających wynosiły 2200 zł i mniej. Dla porównania: w Wielkopolsce 25 proc. osób najsłabiej opłacanych dostawało 2425 zł i mniej, na Dolnym Śląsku i Pomorzu - 2400 zł. Najgorzej jest na Podkarpaciu, w Lubelskiem i Świętokrzyskiem, gdzie płace jednej czwartej najgorzej zarabiających wynoszą maksymalnie 1800 zł.

Wynagrodzenie jednej czwartej najlepiej opłacanych w Małopolsce zaczynało się od 5000 zł. Oznacza to, że 25 proc. Małopolan dostawało co miesiąc co najmniej 5 tys. zł. Wyższe płace grupa 25 proc. najlepiej wynagradzanych osób uzyskiwała na Dolnym Śląsku, w Wielkopolsce i Pomorzu. Najniższe pensje, jakie otrzymywali, zaczynały się tam od 5500 zł.

Mediana wynagrodzenia w miastach wojewódzkich najwyższa jest w Warszawie. Wynosi 5200 zł - połowa osób w stolicy zarabia więcej, a połowa mniej niż 5,2 tys. zł.

Na drugim miejscu jest Gdańsk (3951 zł), a dalej: Poznań - (3950) i Wrocław (3904). Następny jest Kraków. Ale mediana wynagrodzenia w nim wynosi sporo mniej, bo 3600 zł. Niewiele więcej niż w Katowicach i Szczecinie (po 3500). Na drugim biegunie jest Lublin (2800), Kielce (2880), Białystok (2960) i Rzeszów (3000).

Warszawa najlepiej wypada także, gdy patrzymy na wynagrodzenia pod kątem zarobków jednej czwartej osób najlepiej i najsłabiej zarabiających.

W Poznaniu 2720 zł to maksymalna płaca, jaką dostaje grupa 25 proc. najmniej zarabiających, w Gdańsku jest to 2700 zł, Wrocławiu - 2660 zł, a w Krakowie - 2500 zł. W Lublinie i Kielcach - gdzie jest najgorzej - pensje jednej czwartej najsłabiej wynagradzanych wynoszą 2000 zł i mniej.
Płace 25 proc. najlepiej wynagradzanych w Krakowie, Gdańsku, Poznaniu i Wrocławiu zaczynają się od 6000 zł, czyli o 2,5 tys. zł mniej niż w Warszawie. W Lublinie ten próg zaczyna się od 4200 zł.

Wyniki Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń pokazują, że na największe wynagrodzenia mogą liczyć informatycy. Mediana ich wynagrodzenia wynosi 5000 zł. Jedna czwarta najsłabiej opłacanych informatyków dostaje jednak co najwyżej 3300 zł, a 25 proc. najlepiej wynagradzanych pobiera co najmniej 7500 zł.

W telekomunikacji mediana wynosi 4600 zł. Rozrzut zarobków w tej branży jest jednak wielki. Wynagrodzenie 25 proc. najmniej zarabiających wynosi maksimum 2800 zł, a pensje najlepiej zarabiającej jednej czwartej zaczynają się od 7700 zł.

Kolejne miejsca zajmuje sektor ubezpieczeń - 4500 zł (25 proc. zarabia w nim co najwyżej 2750 zł, a na drugim biegunie pensje 25 proc. najlepiej opłacanych zaczynają się od 7000 zł). Bankowcy są na czwartym miejscu - 4200 zł, za nimi jest branża energetyczna - 4000 zł i przemysł ciężki - 3800 zł. W budownictwie, mediach, reklamie i PR - mediana wynosi 3700 zł.

Najsłabiej wynagradzane są osoby pracujące w branży "kultura i sztuka" - 2466 zł. Przed nimi są przedstawiciele nauki i szkolnictwa - 2600, służby zdrowia - 2800, oraz rolnictwa i handlu - po 3000 zł.

Jeżeli patrzymy na zarobki 25 proc. osób najlepiej i najsłabiej opłacanych w poszczególnych branżach, ciekawe są przypadki mediów i reklamy, gdzie jedna czwarta najgorzej zarabiających dostaje co najwyżej 2500 zł. Taki sam odsetek najlepiej honorowanych ma "na pasku" minimum 6000 zł. Podobnie duże dysproporcje są w przemyśle lekkim i show-biznesie.

Włodzimierz Knap

wknap@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie