"Dom spokojnej starości"

BK
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Sprawa budowy placu zabaw przez Spółdzielnię Mieszkaniową "Budowlanka" na ul. Tysiąclecia w Oświęcimiu ma ciąg dalszy. Okazuje się, że podzieliła ona mieszkańców budynku, przed którym ma on powstać.

Na ul. Tysiąclecia w Oświęcimiu

   Po 18-osobowej grupie, która sprzeciwiła się budowie placu w wyznaczonym przez spółdzielnię miejscu, odezwali się znacznie liczniejsi zwolennicy. Pod pismem w sprawie kontynuacji budowy podpisało się 51 lokatorów. - Ta lista jest chyba wystarczającym argumentem. Na 90 lokatorów większość jest zainteresowana, aby plac powstał i to w tym miejscu, które ustaliła spółdzielnia - mówi przewodniczący spółdzielczej rady osiedla Kazimierz Stańczyk.
   Zwolennicy budowy placu nie zgadzają się z tym co "próbuje zrobić kilku lokatorów klatki nr. 65 (kilkoro starszych ludzi, którzy odchowali swoje dzieci). Z ich działań wynika wyraźnie, że chcą oni zrobić z całego naszego bloku dom spokojnej starości". - Argumenty przeciwników placu są wręcz niedorzeczne. Dlaczego nagle zainteresowali się stężeniem ołowiu w powietrzu. W takim razie spółdzielnia w związku z natężeniem ruchu powinna zaoferować wszystkim nowe mieszkania, bo przecież spaliny szkodzą nie tylko dzieciom, ale także siedzącym na ławkach czy wyglądającym przez okna. Garstka ludzi, bo część osób po zapoznaniu się z projektem wycofało się z protestu, musi się pogodzić z tym, że do bloku wprowadzają się ludzie młodzi, mający dzieci. Bulwersujące jest także to, że w tej sprawie wypowiadają się osoby mieszkające przy ul. 3 Maja, których dzieci mają możliwość zabawy na trzech dużych i dobrze wyposażonych placach oraz dwóch boiskach - dodaje Kazimierz Stańczyk i zwraca uwagę, że jakoś nikomu nie przeszkadzają głośne nocne rozmowy oraz pijackie powroty z pobliskich dwóch pijalni piwa.
   Przy okazji podkreśla on, że powstanie placu z drugiej strony budynku, gdzie istnieje już piaskownica jest niemożliwe, bo teren w dużej części podlega Zarządowi Budynków Mieszkalnych.
   Zwolennicy placu wystąpili więc jeszcze raz do Spółdzielni "Budowlanka" o kontynuację budowy. - Demokratyczna większość jest za i wypadałoby jej zdanie uszanować - uważa Kazimierz Stańczyk.
(BK)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie