Drób idzie w górę

DSF
Wokół zagrody

   Bruksela zaproponowała wspólne standardy dla unijnych zakładów drobiarskich: w każdym kraju hodowla będzie musiała spełniać humanitarne minimum. Zdaniem jednak pracowników zakładów drobiarskich w Polsce wymogi te są przesadne. - Wprowadzenie tych kryteriów oznacza dla nas bardzo poważne utrudnienie - powiedział "Dziennikowi" Tomasz Kosowski, szef zespołu ds. jakości Zakładów Drobiarskich w Niepołomicach.
   Nie więcej niż 30 kilogramów drobiu na metr kwadratowy - to główny standard zaproponowany w ostatnich dniach państwom członkowskim przez Komisję Europejską. Zestaw minimalnych wymogów musi być zaakceptowany przez rządy państw Unii. Markos Kyprianou, odpowiedzialny w Brukseli za zdrowie i ochronę konsumentów, uważa, że propozycja nowych regulacji poprawi dobrostan kurcząt. - Konsumenci wielokrotnie wyrażali zaniepokojenie praktykami hodowców - ocenił cypryjski komisarz.
   Propozycja nowej dyrektywy określa, że właściciel fermy drobiu musi zapewnić zwierzętom odpowiedni dostęp do wody i pożywienia, właściwe oświetlenie budynku, a także zorganizować obchód hodowli dwa razy dziennie. Powinien też zapewnić opiekę lub dokonać natychmiastowego uboju rannych kurcząt.
   Na razie nie wiadomo, jakie będą skutki nowych regulacji dla hodowców w poszczególnych państwach członkowskich. W ocenie Głównego Inspektoratu Weterynarii, propozycje komisji nie są bardziej surowe niż polskie wymagania. U nas obowiązują zapisy ilościowe i na jednym metrze kwadratowym może być hodowanych kilkanaście kurczaków. - Jeśli chodzi o broilery kurze na metrze kwadratowym ma być 13 - 14 kurczaków, z których każdy waży 2 - 2,30 kilograma, więc te propozycje nie odbiegają od naszych standardów - przyznaje Rajmund Paczkowski, prezes Krajowej Rady Drobiarskiej. Jednak, jak podkreśla, norma 30 kg w przypadku indyków jest nie do przyjęcia. Polscy producenci drobiu na metrze kwadratowym hodują 5 indyków, z których każdy waży po 15 - 17 kg.
   Tomasz Kosowski, szef zespołu ds. jakości systemu HACAPP Zakładów Drobiarskich w Niepołomicach, podkreśla, że regulacje unijne w nadmiernym stopniu zmierzają w kierunku dobrostanu zwierząt. - Dla zakładów drobiarskich spełnienie kryteriów unijnych oznacza konieczność zwiększenia liczby kurników oraz liczby umów na dostawę surowca - podkreśla. Unia zwraca też uwagę na sposób uboju - chodzi o przestrzeganie praw zwierząt do godnej śmierci. W ocenie jednak naszego rozmówcy, standardy unijne w tym względzie są u nas od dawna przestrzegane, co jest m.in. wynikiem kontroli ze strony inspekcji sanitarnej.
   Nasz rozmówca zaprzecza, że wprowadzenie proponowanych przez Brukselę wymogów będzie miało wpływ na cenę wyrobów drobiarskich, ale wydaje się oczywiste, że muszą one podrożeć. Z drugiej strony, cena kurcząt i indyków wzrosła w ostatnim okresie o ok. 35 procent - m.in. z powodu zwiększonego popytu i trudno sobie wyobrazić, by konsumenci zaakceptowali dalszy wzrost cen. Generalnie sytuacja na rynku drobiarskim jest bardzo niestabilna, co - zdaniem drobiarzy - wynika z braku jakiegokolwiek interwencjonizmu polityki państwa wobec tej branży przemysłu.
   Zakłady Drobiarskie w Niepołomicach eksportują swoje wyroby do krajów Unii od dawna, ale po 1 maja ub.r., wielkość eksportu wzrosła. Od czerwca do listopada na unijne stoły trafia od 200 do 300 tys. sztuk gęsi. Czy po wprowadzeniu standardów, narzucanych przez Brukselę zakłady zdołają utrzymać eksport na doptychczasowym poziomie?
   Sytuacja finansowa branży drobiarskiej pogarsza się mimo tego, że rośnie produkcja i sprzedaż. Szansą na większe zyski byłby eksport na Wschód, ale to, czy tę szansę wykorzystamy, zależy w dużym stopniu od rosyjskich weterynarzy, którzy kontrolują właśnie nasze zakłady. (DSF, PIERWSZY PORTAL ROLNY)

Ceny prosto z targowiska

   Zboża (w zł za kwintal): pszenica - od 30,00 (Miechów,Wolbrom, Proszowice) do 50 (Oświęcim, Sucha Beskidzka); żyto - 29 (Wolbrom) do 48 (Sucha Beskidzka); jęczmień - od 29 (Wolbrom) do 50 (Sucha Beskidzka); kukurydza - od 44 (Proszowice) do 60 (Sucha Beskidzka);
   Ziemniaki(w zł za kg): od 0,28 (Miechów) do 0,60 (Chrzanów)
   Prosięta (w zł za parę): od 265 (Proszowice) do 340 (Wadowice, Sucha Beskidzka);
   Krowy mleczne (w zł za sztukę): 2600 (Miechów) do 2650 (Wolbrom)
   Żywiec (w zł za kg): wieprzowy - od 3,40 (Proszowice) do 3,57 (Wolbrom); wołowy młody - od 4,60 (Miechów) do 5,04 (Wolbrom)
   Ceny na placu targowym na Rybitwach z 2 maja (w zł za kg): ziemniaki - 0,37, buraki - 0,32, pietruszka - 1,50, pietruszka natka - 0,20, marchew - 0,30, seler - 1,00, cebula -0,20, kapusta biała - 0,23, czerwona - 0,25, pomidory - 3,00, pory - 0,40, jabłka - 1,25; (DSF)

Rossmann będzie miał silną konkurencję

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie