Drogie komórki w CBA

Drogie komórki w CBA

EWA KOPCIK

Dziennik Polski 24

Dziennik Polski 24

Z niejasnych powodów ABW do dzisiaj nie przyznała certyfikatu polskiemu telefonowi Fot. archiwum

Z niejasnych powodów ABW do dzisiaj nie przyznała certyfikatu polskiemu telefonowi Fot. archiwum

- To modelowy przykład bezsensownego wydawania pieniędzy. Przecież do jawnych połączeń każdy z pracowników biura ma służbowy telefon komórkowy - przyznają sami agenci CBA. Jednak w tle całej sprawy pojawiają się też oskarżenia o to, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego celowo zablokowała uzyskanie certyfikatu dla telefonów "Krypton".
Z niejasnych powodów ABW do dzisiaj nie przyznała certyfikatu polskiemu telefonowi Fot. archiwum

Z niejasnych powodów ABW do dzisiaj nie przyznała certyfikatu polskiemu telefonowi Fot. archiwum

Z niejasnych powodów ABW do dzisiaj nie przyznała certyfikatu polskiemu telefonowi Fot. archiwum

KONTROWERSJE. Centralne Biuro Antykorupcyjne kupiło bez przetargu 120 telefonów szyfrujących, które nie mają certyfikatu tajności. Służą więc teraz do zwykłych rozmów. Koszt aparatu - ok. 14 tys. zł.

Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA, przyznaje, że "system łączności składający się m.in.
ze 120 sztuk aparatów telefonicznych wraz z elementami niezbędnymi do ich wykorzystania", kosztował ponad 1,7 mln zł. Potwierdza też, że telefony nie posiadają certyfikatu pozwalającego na wymianę za ich pośrednictwem tajnych informacji. Służą więc do rozmów jawnych, choć jak podkreśla rzecznik, "z uwagi na wysoki stopień szyfrowania transmisji, są wykorzystywane do przekazywania tzw. wrażliwych informacji służbowych".

Kontrakt na dostawę telefonów zawarto 28 września 2009 r., czyli w końcówce rządów Mariusza Kamińskiego w CBA. Z pominięciem przetargu, w tzw. trybie negocjacji. Rozmowy prowadzono z dwiema firmami. Wybrano ofertę warszawskiej spółki TechLab 2000.

- Rozpatrywaliśmy oferty dwóch firm: polskiej i szwajcarskiej. Wybraliśmy polskiego "Kryptona", bo to był wówczas najlepszy telefon i na dodatek trzykrotnie tańszy. Był na etapie certyfikacji i nic nie wskazywało, że zakończy się ona niepowodzeniem - mówi Maciej Wąsik, były wiceszef CBA.

TechLab 2000 to firma, która powstała w 1993 r. jako spółka Instytutu Technologii Elektronowej. Dwa lata później odkupiło ją i zaczęło rozwijać kilku młodych naukowców instytutu. Zaczęli odnosić znaczące sukcesy w dziedzinie rozwiązań kryptograficznych.

Do 2007 r. TechLab 2000 - jako jedyna polska firma - certyfikował w ABW aż 35 rozwiązań do ochrony informacji niejawnych. Największym osiągnięciem tej firmy był "Sylan" - system tajnej łączności telefonicznej, który szyfrował połączenia z telefonów stacjonarnych. Wykorzystywały go Kancelaria Prezydenta i Premiera. Co najmniej do listopada 2009 r.

W tym czasie Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zaczęła podejrzewać, że pracownicy TechLab 2000 ujawnili pracownikom innej firmy dokumentację systemu "Sylan". Spółka popadła w kłopoty finansowe, bo ABW przestała wystawiać certyfikaty dla produkowanych przez TechLab 2000 urządzeń.

Szyfrowane komórki do jawnych rozmów



W 2009 r. "Rzeczpospolita" ujawniła, że opracowany przez firmę TechLab 2000 system "Sylan" został zastawiony przez wynalazcę i istnieje zagrożenie utraty kontroli nad jego dokumentacją. Okazało się, że z powodu kłopotów finansowych TechLab 2000 musiał pożyczyć pieniądze od białostockiej spółki Biatel. Uczynił to w 2008 r. pod zastaw swego wynalazku. Dokumentacja trafiła do kancelarii tajnej Biatelu i według "Rzeczpospolitej", ABW podejrzewała, że pracownicy tej firmy mogli się z nią zapoznać. W październiku 2009 r. prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie ujawnienia tajemnicy służbowej przez szefów TechLabu.

Z jakiego powodu spółka posiadająca prawa do najlepszego polskiego systemu niejawnej łączności telefonicznej (wycenianego na kilkanaście milionów dolarów) popadła w tarapaty finansowe? W wydanym w listopadzie 2009 r. oświadczeniu TechLab 2000 oskarżał o to ABW, która - jako instytucja certyfikująca urządzenia kryptograficzne - przez ostatnie dwa lata miała odmawiać certyfikowania wyrobów tej firmy. To miało uniemożliwić ich seryjną produkcję oraz sprzedaż, a w konsekwencji doprowadzić spółkę do poważnych problemów i wymusić zawarcie niekorzystnej umowy o współpracy z Biatelem SA.
1 »

Komentarze (6)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ytrf (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Za jakiś czas ktoś skontroluje CBA i wtedy okaże sie ile tam jest przekrętów....

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ototo (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Może ta sprawa powinno zając się CBA?

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jerzy Turban (gość)

Zgłoś naruszenie treści

By żyło się lepiej naszym kolegom!
Donald Task, 2007

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ojciec_pio (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Przecież CBA jest ponad prawem ...

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

~baca~ (gość)

Zgłoś naruszenie treści

"bo to był wówczas najlepszy telefon i na dodatek trzykrotnie tańszy" - wyśmienite uzasadnienie dwumilionowego, bezprzetargowego wydatku z pieniędzy publicznych!!!! Ciekaw jestem kto doszedł do...rozwiń całość

"bo to był wówczas najlepszy telefon i na dodatek trzykrotnie tańszy" - wyśmienite uzasadnienie dwumilionowego, bezprzetargowego wydatku z pieniędzy publicznych!!!! Ciekaw jestem kto doszedł do takiego odkrywczego wniosku? A może doszedł do tego nie sam i nie całkiem bezinteresownie... zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

krakus~~ (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Jakby taki zakup zrobiła jakaś instytucja to pewnie dziś CBA chwaliło by się wykryciem milionowej afery... a jak samo robi to za co innych piętnuje to wszystko jest w porządku. Kolejny przykład że...rozwiń całość

Jakby taki zakup zrobiła jakaś instytucja to pewnie dziś CBA chwaliło by się wykryciem milionowej afery... a jak samo robi to za co innych piętnuje to wszystko jest w porządku. Kolejny przykład że CBA uważa iż jest ponad prawem... zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo