Dzielnicowe problemy

PIM
Po raz kolejny powróciła sprawa alei Wojska Polskiego. Mieszkańcy skarżą się na uciążliwy ruch dużych ciężarówek, które dojeżdżają do pobliskiego zakładu, często z nadmierną prędkością, co poważnie zagraża bezpieczeństwu. Niszczona jest przy tym droga, wzdłuż której nie ma chodników. Obecni na zebraniu podkreślali przy tym, że podatki z zakładu nie zasilają ani kasy gminy, ani też powiatu, który drogą zarządza, ponieważ firma znajduje się w Czańcu, należącym już do województwa śląskiego. Burmistrz Roman Olejarz obiecał po raz kolejny zwrócić się do Zarządu Dróg Powiatowych w tej sprawie. Zobowiązał się również do sprawdzenia możliwości wyegzekwowania od zakładu pieniędzy za zniszczoną drogę.

W Kętach

 Problemy związane z budową i przebudową kanalizacji zdominowały spotkanie mieszkańców dzielnicy Stare Miasto w Kętach z władzami gminy. Podczas kilkugodzinnego posiedzenia przyjęto również sprawozdanie z działalności Zarządu Dzielnicy, które przedstawił jego przewodniczący Jarosław Zięba.
 Mieszkańcy często pytali również o plany inwestycji kanalizacyjnych, a także o przyczyny cuchnących kratek ściekowych w centrum miasta. - Przyczyną tych zapachów są nieodpowiednie kratki ściekowe - tłumaczył dyrektor Miejskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Kętach Jan Klęczar. - Tak kiedyś kanalizację budowano, bez syfonów, bez spadów powrotnych, stąd obecnie przez kratki ściekowe uwalniają się gazy z kanalizacji sanitarnej.
 Mieszkańcy mówili również o zakłócaniu nocnego spokoju przez bywalców lokali. Na sali pojawiły się nawet głosy, aby wszystkie lokale w centrum miasta były czynne do godz. 22. Pytano również m.in. o przewidzianą zmianę organizacji ruchu podczas budowy ronda, o oświetlenie ulic, o nowe chodniki.
 - Na naszym osiedlu nie można wieczorem wyjść z domu, nie można nawet wynieść śmieci. Kradzieże, burdy pijackie do późnych godzin__to nasza codzienność - mówiła jedna z mieszkanek os. Królickiego, które było licznie reprezentowane podczas spotkania. W tej sprawie postanowiono zorganizować osobne zebranie dla mieszkańców osiedla, w którym oprócz władz gminy wezmą również udział przedstawiciele policji, Straży Miejskiej i Komaksu, będącego administratorem osiedlowych bloków.
 Powróciła również sprawa fontanny. - Nie wiem, dlaczego właśnie w Kętach przebudowa fontanny wywołuje tyle emocji - mówił burmistrz Olejarz. - Tylko tutaj spotkała się ona z tak ostrą krytyką w prasie i to w tych tytułach, w których wychwala się budowę fontann w Wadowicach czy w Katowicach. Myślę, że nasz rynek, samo serce miasta, również powinien porządnie wyglądać.
  (PIM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie