Dziwny ten świat

Redakcja
Dalin Myślenice - Iskra Krzęcin 2-0 (1-0)

1-0 Pilch 14-karny, 2-0 Włodarczyk 86.

Sędziował Mariusz Stolarz z**Brzeska. Żółte kartki:**M.Drobny -**Frydecki, Hynek. Czerwona**kartka -**Dominik (uderzenie rywala -**37). Widzów**150. Dalin: Szuba 6 - R. Drobny 6, Pilch 6, Stelmach 5, Tondera 5 (61 Muniak) - Włodarczyk 7, Hajduk 6, Marzec 5 (75 Bała), Kański 6 - M. Drobny 7 (88 Bylica), Stolarz 4 (56 Mistarz). Iskra: Frydecki 5 - Dominik 0, Kierzkowski 4, Pala 5, Skorus 3 - Mikołajczyk 4, Wróbel 5 (46 Nowak 5), Hynek 4 (88 Białoch), Lelek 6 - Bała 5, Domagała 5.
Dziwny jest ten świat. Po meczu trener przegranych Mariusz Myślewski, który debiutował w roli opiekuna Iskry, był bardziej zadowolony z postawy swoich piłkarzy niż szkoleniowiec zwycięzców Marek Holocher. - Jestem przerażony tym, co oni grają. Nie poznaję tego zespołu. Mimo że zwycięzców się nie sądzi, to jest kompromitacja. Będziemy dokońca jesieni zdobywać punkty, ale coś trzeba ztym zrobić, zastanowić się nad____tym - stwierdził trener Dalinu. -Podszedłem dodebiutu bez jakieś specjalnej tremy. Ztą drużyną możnapopracować. Gdybyśmy dzisiaj wykorzystali stwarzane sytuacje, moglibyśmy jakiś punkcik wywieźć - rzekł Myślewski.
Mecz się ułożył po myśli miejscowych. Aktywny M. Drobny odebrał piłkę Kierzkowskiemu, minął Dominika i przy kolejnym mijaniu, tym razem bramkarza, został przez tegoż zahaczony ręką. Karnego pewnie wykorzystał Pilch. To, dlaczego w tym meczu padł jeszcze tylko jeden gol, pozostanie tajemnicą tego dziwnego świata. Zawodnicy obu zespołów marnowali doskonałe sposobności do wpisania się na listę strzelców. Przewagę miał Dalin, który od 37 minuty miał łatwiej, gdyż nerwowo nie wytrzymał Dominik i uderzył M. Drobnego. Jednak miejscowi seryjnie partaczyli sytuacje. Na przykład po 10 minutach II połowy powinni strzelić 3 bramki, lecz zawiedli Marzec, Włodarczyk i Stolarz, który z 6 metra przeniósł piłkę nad pustą bramką. Dla gości okazji nie wykorzystali Nowak (68 minuta) oraz Mikołajczyk (79 minuta), przy czym na wysokości zadania stawał bramkarz Dalinu. W końcu Włodarczyk, po kolejnym niezliczonym rajdzie prawym skrzydłem, huknął mocno w okienko z 16 metra. -____Koniec męki! - jak mantrę powtarzał po tym fakcie Marek Holocher.
PAWEŁ RYŚ**

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie