Ekologiczna pokusa

Redakcja
Jest ekologiczny, cichy i tani w eksploatacji - tak opisują producenci autobus firmy Kapena ze Słupska napędzany na gaz ziemny, który był wczoraj testowany przez nowosądecki PKS.

Czy PKS kupi autobusy na gaz?

Jest ekologiczny, cichy i tani w eksploatacji - tak opisują producenci autobus firmy Kapena ze Słupska napędzany na gaz ziemny, który był wczoraj testowany przez nowosądecki PKS.

Słupska firma zaprezentowała wyprodukowany we Francji pojazd o długości 12 m, który może pomieścić 104 pasażerów. Jego paliwo mieści się w ośmiu butlach o pojemności 150 litrów każda.

- Na takim przysłowiowym baku w mieście można przejechać od 450 do 500 kilometrów - mówi Kazimierz Górski, regionalny dyrektor sprzedaży spółki Kapena. - Spalanie na tym poziomie w porównaniu z olejem napędowym stosowanym w większości autobusów oznacza sporą oszczędność. Przynosi też korzyści środowisku naturalnemu, bo do atmosfery przedostaje się do 40 procent zanieczyszczeń mniej, niż w przypadku pozostałych silników. Co ważne w dużych aglomeracjach, pracuje on cicho, więc poziom emitowanego hałasu utrzymuje się na bardzo niskim poziomie.

Producenci przekonują, że autobus na gaz ziemny jest również bezpieczny. Dotąd w całej Europie sprzedano 2500 takich pojazdów. W żadnym z nich nie doszło do groźnej awarii. Zastosowany tam gaz ma temperaturę spalania wielokrotnie wyższą od benzyny czy oleju, poza tym zastosowano cały szereg zabezpieczeń mających za zadanie m. in. uniemożliwienie zatankowania takiej ilości paliwa, która przekraczałaby dopuszczalne normy.

- Oczywiście bardzo bym chciał, żeby takie autobusy mogły kursować na obsługiwanych przez PKS trasach do Krynicy, Muszyny, czy Piwnicznej - mówi Stanisław Dobosz, prezes zarządu nowosądeckiego PKS. - Na tym etapie trudno jednak powiedzieć, czy wejdą one w skład naszego taboru.

Przeszkodą może być cena. Szacuje się, że autobus na gaz jest średnio 25 proc. droższy od pojazdów z tradycyjnym silnikiem, choć różnice te mogą być większe. Jak się dowiedzieliśmy, za taki autobus PKS musiałby zapłacić ok. 600 tys. zł, czyli o 200 tys. więcej, niż za typowy pojazd z silnikiem zasilanym przez olej napędowy. Nie można jednak wykluczyć, że wcześniej czy później takie samochody pojawią się w nowosądeckim PKS. Dziś autobusy na gaz jeżdżą już w Tarnowie, Rzeszowie i Przemyślu, a wkrótce mają też zasilić tabor w Warszawie, która zakupi ich aż 200.

(SZEL)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie