Energylandia. Pociąg do parku rozrywki

Energylandia. Pociąg do parku rozrywki

Bogusław Kwiecień

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Taki zrujnowany budynek dworca będzie witał pasażerów, którzy będą przyjeżdżać do Zatora, żeby odwiedzić „Energylandię”
1/3
przejdź do galerii

Taki zrujnowany budynek dworca będzie witał pasażerów, którzy będą przyjeżdżać do Zatora, żeby odwiedzić „Energylandię” ©FOT. BOGUSŁAW KWIECIEN

Zator. W czasie wakacji z Krakowa będzie kursował pociąg do Zatora. Ma on wozić turystów. Mieszkańcy Zatorszczyzny pytają, kiedy na tej linii przywrócone zostaną regularne połączeni.
Przewozy Regionalne w Krakowie uruchomią na tegoroczne wakacje pociąg, który będzie kursował z Krakowa Głównego przez Skawinę, Spytkowice do parku rozrywki w Zatorze. Przeznaczony będzie on głównie dla turystów, którzy chcą odwiedzić to miejsce.

Większą część kosztów funkcjonowania linii pokrywać ma Park Rozrywki „Energylandia”. Tymczasem mieszkańcy Zatora i okolic pytają coraz bardziej zniecierpliwieni, kiedy uruchomione zostaną regularne połączenia na linii Kraków Płaszów – Oświęcim, która została zawieszona dwa i pół roku temu.


Pociąg o nazwie „Energylandia” będzie kursował codziennie od 26 czerwca do 31 sierpnia. Jest już rozkład jazdy. Z Krakowa będzie wyjeżdżał o godz. 8.02, a planowany przyjazd do Zatora to godz. 9.31. Z powrotem będzie wyjeżdżał o godz.18.31, a na miejscu będzie o godz. 19.55. Za bilet normalny z Krakowa do Zatora trzeba będzie zapłacić 9 zł, a ze Skawiny do Zatora 5 zł. Przewidziane są także bilety ulgowe. Będą do nabycia w kasach PKP oraz w pociągu u konduktora.

– Jest to pociąg specjalny, ale ogólnodostępny – zaznacza Beata Malec z Przewozów Regionalnych. Oznacza to, że będą mogły korzystać z niego także osoby, które nie wybierają się do zatorskiego parku. Jak dodaje przedstawicielka PR, w pociągu będzie 196 miejsc siedzących i 468 stojących.

Pomysł uruchomienia pociągu wyszedł od właścicieli parku rozrywki i to oni mają pokryć koszty. Nie chcą jednak zdradzić, jakiej są one wielkości.

W „Energylandii” spodziewają się, że w tym sezonie odwiedzi ich od 700 tys. do 1 mln ludzi.

– W tej chwili podróżowanie na przykład busami, do tego z przesiadkami, jest ogromnie uciążliwe. Stąd pomysł właściciela parku, aby wyjść naprzeciw wszystkim, którzy chcą nas odwiedzić i ułatwić im dojazd właśnie pociągiem – podkreśla Wiesław Bucki z marketingu w „Energylandii”.

Uruchomienie pociągu nie stanowi zbyt dużego problemu. Linia niedawno przeszła remont. Dotyczy to także peronów, chociaż wczoraj, gdy byliśmy na zatorskim dworcu, były one zarośnięte trawą. Do tego straszy zrujnowany budynek dworcowy. Od dawna nie działają tutaj kasy, nie ma poczekalni. – To ma być tylko przystanek. Tutaj ludzie przyjeżdżają, wysiadają i idą do parku, a bilety będą mogli kupić u konduktora – zaznacza Bucki.

Jak przekonuje, problemu nie powinno stanowić także przejście z dworca do parku. Nie będzie specjalnych przewozów, ale ma być bezpiecznie. Przyjeżdżający koleją nie będą musieli iść wzdłuż ruchliwej drogi krajowej nr 44.

– Mamy już przygotowany cały szlak pieszy prowadzący do parku bocznymi drogami
– mówi Wiesław Bucki. – Wystarczy pokonać jedno przejście dla pieszych na tej trasie i dalej spokojną drogą w kilkanaście minut będzie można dotrzeć do parku – mówi Bucki.

Cała trasa od dworca przez osiedle do parku będzie oznakowana.

W Zatorze działają cztery parki rozrywki. – Pomysł na ten pociąg jest dobry , bo coraz więcej ludzi przyjeżdża do parków i czasami cała droga jest zapchana autami, szczególnie w weekendy – uważa Marek Klimczyk, mieszkaniec Zatora.

Zbigniewa Pawełczyka, innego mieszkańca Zatora, bardziej interesuje, kiedy wreszcie przywrócą regularne połączenia z Oświęcimia do Krakowa przez Zator. – Mieli je tylko zawiesić, a minęło dwa i pół roku i pociągów nie widać – denerwuje się pan Zbigniew.

Burmistrz Zatora Zbigniew Biernart ma nadzieję, że nastąpi to już w tym roku.

– Samorządy zainteresowane przywróceniem pociągów zadeklarowały wspólnie wsparcie dla zarządu województwa w wysokości 1,5 mln zł na przyszły rok, aby pokryć ewentualny deficyt związany z utrzymaniem linii 94 – mówi Biernat. Niewykluczone, że pociągi wrócą 13 grudnia. Ze wstępnych ustaleń wynika, że byłoby to 10 pociągów.

Komentarze (2)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Pociągu do Zatora brak na www PKP

krk (gość)

Zgłoś naruszenie treści

wszystko fajnie, szkoda tylko, ze na stronach PKP o tym pociągu nie ma ani słowa... zarówno w wyszukiwarce połączeń (nie ma nawet stacji Zator), podobnie jak i na tablicy odjazdów z KRK Gł.
Takie...rozwiń całość

wszystko fajnie, szkoda tylko, ze na stronach PKP o tym pociągu nie ma ani słowa... zarówno w wyszukiwarce połączeń (nie ma nawet stacji Zator), podobnie jak i na tablicy odjazdów z KRK Gł.
Takie niedopatrzenie może zrazić wielu chętnych, planujących podróż pociągiem, a w konsekwencji może i klienta parku...!
Może dziennikarze zwrócą na to uwagę PKP czy właścicielom parku?!zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
el sol

hmm (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3

W wyszukiwarce owszem, ale na tablicach na Kr Głównym jest ten kurs. 8:02.
Z kolei na e-podróżniku nie wyświetlają się żadne kursy, ani pociągu, ani busów

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo