Feministki przeciw koedukacji

Redakcja
Udostępnij:
Austriackie socjaldemokratki domagają się oddzielnych lekcji dla dziewcząt i chłopców podczas nauki niektórych przedmiotów. Ma to, ich zdaniem, umożliwić odpowiedni rozwój cech osobowości chłopców i dziewcząt.

Korespondencja "Dziennika" z Wiednia

   Żądanie feministek z opozycyjnej Partii Socjaldemokratycznej zawarte zostało w projekcie do programu nauczania. Autorki dokumentu domagają się, aby przedmioty przyrodnicze, matematyka i nauka języków prowadzone były w szkolnych grupach wiekowych od 10 do 16 lat oddzielnie dla chłopców i dziewcząt. Zniesienie koedukacji w ramach tych przedmiotów stworzyć miałoby, ich zdaniem, szanse dla rozwinięcia odrębnych dla obu płci sposobów myślenia i przyswajania wiedzy.
   Klasy koedukacyjne zatwierdzone zostały w Austrii ustawowo w 1975 roku. Przeciwnicy projektu uważają, że jego realizacja oznaczałaby regres w edukacji.
   Rzecznik resortu oświaty Werner Amon jako paradoksalny określił fakt, że to właśnie socjaldemokraci, którzy wprowadzili koedukację w szkołach, domagają się teraz jej zniesienia.
   Siegi Neyer, rzecznik ds. edukacji współrządzącej Austrią Partii Wolnościowej, twierdzi, że właśnie w wymienionych przez socjaldemokratki grupach wiekowych ważne są doświadczenia wynikające z partnerskich stosunków obu płci.
AGNIESZKA HOFMAN-PIANKA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie