Festiwal wolnych

MARO
Aż 62 rzuty wolne wykonali koszykarze LA Lakers i Minnesoty. Więcej na drobiazgowych decyzjach sędziów skorzystały Wilki.

   Zespół z Minnesoty miał do dyspozycji 26 rzutów osobistych, z których wykorzystał aż 24. Tymczasem mistrzowie NBA, mimo iż rzucali 36 razy, umieścili w koszu tylko 22 próby. To był kluczowy aspekt meczu. Niecelne wolne sporo kosztowały Lakers. Wilki chcą przełamać złą passę, datującą się od 1997 roku. Minnesota od tego czasu rokrocznie przegrywała konfrontacje w pierwszej rundzie play off.
   Wschód: Milwaukee - New Jersey 101-103 (1-2): Cassell 24, Thomas 22 i 11 zb. - Kidd 26 w tym 4x3, Martin 23. Niesamowite: Rodney Rogers z NJ na 5 sekund przed końcem dwukrotnie spudłował z osobistych, jednak piłkę zebrał jego kolega z zespołu Kenyon Martin, oddał ją Rogersowi, a ten znalazł drogę do kosza! l Boston - Indiana 101-83 (2-1): Pierce 21 i 12 zb., Walker 17 - O’Neal 21 i 16 zb., Artest 20 i 4 prz. Pacers przez 14 minut - od połowy trzeciej do połowy czwartej kwarty - nie trafili do kosza z gry.
   Zachód: LA Lakers - Minnesota 110-114 po dogrywce (1-2): Bryant 30, O’Neal 28, 17 zb. i 5 bl., Fisher 23 w tym 6x3 - Garnett 33, 14 zb. i 4 bl., Hudson 27. (MARO)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie