reklama

Fin nie do zatrzymania

RedakcjaZaktualizowano 
W sobotę w Willingen rozegrano konkurs indywidualny o Puchar Świata, klasą dla siebie był aktualny lider Fin Janne Ahonen, który dzięki wygranej umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej pucharu. Adam Małysz był 19., a Wojciech Skupień 27.

Sobota w Willingen: 19. Adam Małysz, 27. Wojciech Skupień

   Ahonen wręcz znokautował rywali na dużej skoczni w Willingen, w obu seriach miał skoki powyżej 130 metrów (132,5 i 133,5 metra). Nie pozostawił cienia wątpliwości, w sobotę nie miał sobie równych rywali.
   To trzecia wygrana Fina w tym sezonie, poprzednio zwyciężał dwukrotnie w Libercu. Od pewnego czasu Ahonen jest w znakomitej formie, w ostatnich 10 konkursach aż 8-krotnie stawał na podium.
   W sobotę na podium stanął także, ku radości kibiców niemieckich, Georg Spaeth, pierwsza próba 126,5 m (dopiero 8. miejsce), ale bardzo udany drugi skok (132,5 m).
   Jeszcze większego skoku dokonał wicelider PŚ Norweg Roar Ljoekelsoey, po pierwszej próbie był dopiero 11. (126 m), w drugiej poszybował na 132,5 m. Niespodzianką była czwarta lokata Austriaka Loitzla (129,5 i 129 m) oraz piąta 32-letniego Japończyka Higashi (125,5 i 131,5 m), a przede wszystkim ósma Francuza Chedala (126 i 129,5 m).
   Nie było w sobotę dalekich skoków powyżej 140 metrów, nie mówiąc o 150 metrach, a w 2001 roku tę granicę przekroczył tutaj nasz Adam Małysz, skacząc 151,5 m. Wiatr nie sprzyjał skoczkom, nie był zbyt silny, ale powiewał z tyłu, dusząc skoki.
   Kiedyś w takich warunkach świetnie radził sobie Adam Małysz. Ale w sobotę skakał nierówno. Poleciał daleko w serii próbnej (132,5 m - to była czwarta odległość) i zrobił nam apetyty na dobry wynik. Ale w pierwszej serii konkursowej Adamowi zupełnie nie udał się skok - 118,5 metra dawało dopiero 27. lokatę, tuż za nim był Wojciech Skupień, który skoczył nawet dalej od Małysza - 120 m, ale w gorszym stylu.
   W drugiej serii Małysz zdecydowanie poprawił się, skok 128,5 metra awansował go na 19. miejsce. Takie dwa skoki, a Adam byłby w granicach 6-8 miejsca. Od pewnego czasu forma Małysza jest nieustabilizowana, dobre skoki przeplatają się ze słabymi. Jak powiedział jego trener klubowy Jan Szturc - forma Małysza faluje. Z czego to wynika? Szturc uważa, że musiano popełnić jakieś błędy w letnim przygotowaniu. Nierówno skacze Małysz, bardzo źle pozostali skoczkowie kadry "A".
   Kibice niemieccy cieszyli się z drugiej lokaty Spaetha, ale byli zawiedzeni postawą swoich dwóch gwiazdorów - Martina Schmitta i Svena Hannawalda. Ten pierwszy z najwyższym trudem zakwalifikował się (z ostatniego miejsca, skokiem 118 m) do finału, był ostatecznie 24. dzięki lepszej drugiej próbie (127 m).
   Sven Hannawald nie startował w zawodach o PŚ od 17 stycznia, czyli od zawodów w Zakopanem. Specjalnie przygotowywał się na Willingen, zapowiadał, że odzyskał formę, a jego skoki tego nie potwierdziły. Słabo skakał w treningach, w 1. serii miał raptem 115 m i znalazł się dopiero na 36. miejscu! Jeszcze dalej był trzeci zawodnik PŚ Norweg Pettersen, nieudany skok 109,5 m i odległa 43. lokata.
   Swój plan wykonał w tym konkursie skoczek z Poronina - Wojciech Skupień, w kwalifikacji był daleko - 46, ale w konkursie skakał lepiej i dzięki dwóm skokom po 120 m uplasował się na 27. miejscu.
    (AS)

Wyniki

   Wyniki: 1. Ahonen (Finlandia) 242,8 pkt (132,5 i 133,5 m); 2. Spaeth (Niemcy) 231,2 (126,5 i 132,5); 3. Ljoekelsoey (Norwegia) 230,8 (126 i 132,5); 4. Loitzl (Austria) 228,8 (129,5 i 129); 5. Higashi 226,1 (125,5 i 131,5); 6. M. Hautamaeki (Finlandia) 225,3 (126,5 i 129,5); 19. Małysz 206,1 (118,5 i 128,5); 27. Skupień 188,0 (120 i b120).
   Klasyfikacja generalna PŚ: 1. Ahonen 1120; 2. Ljoeekelsoey 896; 3. Pettersen 718; 4. Hoellwarth 560; 5. M. Hauaatamaeki 560; 6. Morgenstern 557; 7. Małysz 525; 51. Bachleda 27; 53. Skupień 24; 56. Rutkowski 17; 66. W. Tajner 9.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3