MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Garbarnia Kraków przegrała z Podlasiem Biała Podlaska w III lidze

Artur Bogacki
Artur Bogacki
Garbarnia Kraków - Podlasie Biała Podlaska
Garbarnia Kraków - Podlasie Biała Podlaska Andrzej Banaś
W meczu 32. kolejki III ligi piłkarskiej (grupa IV) sezonu 2023-2024 Garbarnia Kraków zmierzyła się u siebie z Podlaskiem Biała Podlaska. Goście mieli przewagę i zasłużenie wygrali. Gospodarze wcale nie musieli przegrać, jednak marnowali swoje okazje. Oto relacja i zdjęcia z tego spotkania.

Garbarnia Kraków - Podlasie Biała Podlaska 0:1 (0:1)

Bramka: 0:1 Kosieradzki 39.
Garbarnia: Bartusik - Moskiewicz, Kajpust, Kardas (46 Klec), Kutrzeba - Durda, Nowak (45 Boiko), Duda, Opalski, Grzybowski (74 Habas) - Sowiński.
Podlasie: Misztal - Krawczyk, Podstolak, Awdiejew - Pacek, Kamiński, Andrzejuk (58 Orzechowski), Pigiel (71 Salak) - Kahsay (71 Jakóbczyk), Lepiarz (35 Kosieradzki), Kurowski (58 Wyjadłowski).
Sędziował: Kamil Zator (Wąsice). Żółte kartki: Kajpust, Opalski, Duda - Podstolak, Pacek, Krawczyk. Widzów: 200.

W I połowie goście mieli przewagę i powinni byli prowadzić wyżej niż jedną bramką. Długo jednak nie mogli się wstrzelić. W 3 min w świetnej sytuacji spudłował Kurowski, w 26 min po rożnym też niecelnie z bliska uderzył Krawczyk, a w 32 min Kahsay źle główkował. Przyjezdnym powiodło się w 39 min. W okolicach linii 16 m powstało małe zamieszanie, futbolówka trafiła do Kosieradzkiego (chwilę wcześniej wszedł z ławki), który kopnął w róg (miejscowi mieli pretensje, że sędzia w tej sytuacji nie uznał faulu na Nowaku, który mocno ucierpiał w starciu z rywalem, już nie wrócił na boisko). Do tego w doliczonym czasie gry po kornerze Kahsay nie trafił w piłkę, a miał przed sobą pustą bramkę.

Garbarnia tak dobrze w ofensywie nie grała, cierpliwie szukała swojej szansy. Najlepszą stworzyła w 43 min, gdy po ładnym rozegraniu Sowiński uderzył z 20 metrów, lecz niecelnie.

Po przerwie obraz gry był inny. Krakowianie mocniej postawili na atak i w 57 min powinni byli wyrównać. Po zagraniu Moskiewicza na dalszy słupek Grzybowski nie trafił jednak w piłkę. W 65 min Opalski uderzył zza "16" za wysoko.

Emocje były do końca. Jeszcze w doliczonym czasie było zamieszanie przed bramką Podlasia, ale jego zawodnicy wyjaśnili w porę sytuację. A po chwili po rożnym w kolejnej kotłowaninie miejscowi chcieli karnego za zagranie ręką, ale sędzia był innego zdania.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Grosicki kończy karierę, Polacy przed Francją czyli STUDIO EURO odc.5

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski