Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

GKS Katowice - Puszcza. To nie była prawdziwa twarz "Żubrów". Przed debiutem w ekstraklasie ekipa Tomasza Tułacza nie odkrywała kart

Tomasz Bochenek
Tomasz Bochenek
Wideo
od 16 lat
GKS Katowice - Puszcza Niepołomice 3:1 w sparingu, rozegranym w sobotę 15 lipca na stadionie przy ul. Bukowej w Katowicach. Dla obu ekip był to ostatni mecz kontrolny przed inauguracją sezonu. W przypadku Puszczy będzie to debiutancki sezon w ekstraklasie. Zespół na to wyzwanie zostanie zaprezentowany niepołomickiej społeczności jutro (w niedzielę) na Zamku Królewskim.

W podstawowej jedenastce na "Gieksę" znalazło się dwóch piłkarzy pozyskanych latem - reprezentant Mołdawii, środkowy obrońca Artur Craciun oraz wielofunkcyjny Mateusz Cholewiak, który wrócił do Puszczy po dziewięciu latach, podczas których stał się piłkarzem ekstraklasowym, występował m.in. w Legii Warszawa.

W cisnącym upale zobaczyliśmy raczej mało Puszczy w Puszczy. Ewidentnie, goście grali ekonomicznie, z dużo mniejszą niż standardowo intensywnością, byli mniej aktywni w pressingu, który "Żubry" mają przecież w swoim DNA. To przekładało się na liczbę uzyskanych przez niepołomiczan stałych fragmentów. Było ich mniej niż zwykle, co za tym idzie - mniej okazji do zdobycia bramek metodami, w które Puszcza umie bardzo dobrze. Wyglądało to tak, jakby transmitowany przez klubową telewizję GKS mecz niekoniecznie był tym momentem, w którym trener Tomasz Tułacz i jego zespół chcieli odkrywać karty.

CZYTAJ TAKŻE: Prezes Marek Bartoszek: Budżet? Dwa razy większy. Mecze w Niepołomicach? Fajnie, gdyby udało się w tym roku

Kewin Komar w 8 min uratował "Żubry" od straty, wygrywając pojedynek z Mateuszem Marcem. Ten zawodnik dał jednak gospodarzom prowadzenie, gdy kapitalnym strzałem od poprzeczki skończył w 41 min swoją przebojową akcję.

Po przerwie w jedenastce Puszczy ostał się tylko ten, który dołączył do zespołu najpóźniej - Craciun. A GKS szybko podwyższył wynik (Antoni Kozubal). Później Krzysztof Wróblewski wykonał kilka fajnych interwencji, a w 86 min Hubert Tomalski wykorzystał błąd jednego z rywali, przejął piłkę i w sytuacji sam na sam z bramkarzem strzelił na 2:1. Na co GKS odpowiedział jeszcze pięknym trafieniem Adriana Danka.

W niedzielę 16 lipca o godz. 16 na Zamku Królewskim w Niepołomicach odbędzie się prezentacja drużyny Puszczy na sezon 2023/2024. "Żubry" rozpoczną go 23 lipca wyjazdowym meczem z Widzewem Łódź. Spotkania w roli gospodarza, do czasu dostosowania stadionu w Niepołomicach do wymogów ekstraklasy, drużyna będzie rozgrywać na obiekcie Cracovii.

GKS Katowice - Puszcza Niepołomice 3:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Marzec 41, 2:0 Kozubal 50, 2:1 Tomalski 86, 3:1 Danek 3:1.
GKS: Kudła (46 Szczuka) - Danek, Jaroszek (68 Czopek), Jędrych, Repka, Rogala - Błąd, Figiel, Bród, Marzec - Bergier; w II połowie grali: Komor, Brzozowski, Kozubal, Janiszewski, Pietrzyk.
Puszcza: Komar - Mroziński, Craciun, Sołowiej, Jakuba - Serafin, Hajda - Cholewiak, Zapolnik, Siemaszko - Kidrić; II połowa: Wróblewski - Bartosz, Craciun, Stępień, Koj - Stec, Walski - Tomalski, Thiakane, Pięczek - Klisiewicz.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: GKS Katowice - Puszcza. To nie była prawdziwa twarz "Żubrów". Przed debiutem w ekstraklasie ekipa Tomasza Tułacza nie odkrywała kart - Gazeta Krakowska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski