Głowacica

Redakcja
Królowa górskich rzek, głowacica, jest jedyną wielką rybą z rodziny łososiowatych, która wybrała osiadłe życie.

Grzegorz Tabasz: LEŚNY DZIENNIK

Jej bliscy kuzyni łososie i trocie dorosłe życie spędzają w morzach, a w słodkich wodach pojawiają się tylko w czasie tarła. Powinienem użyć czasu przeszłego, gdyż ostatni łosoś w Dunajcu miał być widziany sto lat temu. Szlaki odwiecznych wędrówek przegrodziły liczne zapory, a i jakość wody pozostawia, delikatnie mówiąc, wiele do życzenia. Kto wie, być może nazwa miejscowości Łososina (i rzeczki) pochodzi od łowionych kiedyś w tym miejscu łososi? Wrócę do głowacicy. Przywiązana do miejsca swojego zamieszkania ryba jest u nas obcym przybyszem, wprowadzonym do Popradu i Dunajca kilkadziesiąt lat temu. Pierwotnie występowała w całym dorzeczu Dunaju. Jedyne naturalne stanowisko w Polsce to wody Czarnej Orawy. To też przeszłość, bo nie widziano jej tam od ćwierć wieku. Głowacica nie toleruje zanieczyszczenia wód, potrzebuje dużo tlenu, naturalnego koryta bez wybetonowanych czy uregulowanych brzegów. Żadnych tam jazów, spiętrzeń. Starczy sprawdzić dane o czystości naszych rzek: wody pierwszej klasy, nadającej się do naturalnego rozrodu ryb można szukać ze świecą. To niewielkie pocieszenie, ale podobny los zgotowali rybie ludzie w innych krajach. Na początku lat dziewięćdziesiątych głowacica wyginęła w większej części dorzecza Dunaju. Na potężnym obszarze Słowacji, Czech, Rumunii i byłej Jugosławii. Także w mocno dbających o ochronę środowiska Austrii i Niemczech. Nie pomagają zwoływane konferencje, naukowe debaty, kolejne programy ochrony. Na Słowacji wyznaczono nawet specjalny rezerwat, odcinek rzeki gdzie zakazano połowów. Na próżno. Głowacica znika i już. Od czasu do czasu ktoś gdzieś złowi medalową okaz, ale to już smętne resztki dawnej świetności. Trzeba by zaniechać łowienia ryby, przywrócić do stanu naturalnego kilometry koryt i oczyścić wody, by głowacica stała się częsta jak niegdyś. Udane wprowadzenie głowacicy do Dunajca i Popradu (także Sanu) jawi się jako wielki sukces polskich ichtiologów i wędkarzy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie