Gmina Krzeszowice. Pijany kierowca i złodziej schował się przed policjantami w wersalce

Barbara Ciryt
Barbara Ciryt
Policjant z zatrzymanym mężczyzną, któremu grozi kara do 5 lat więzienia Fot. KPP Kraków
Kompletnie pijany 51-letni kierowca opla wymusił pierwszeństwo na radiowozie krzeszowickich policjantów, gdy wyjeżdżał ze stacji benzynowej, którą właśnie okradł. Mężczyzna został zatrzymany w domu znajomego, gdzie ukrył się w wersalce. Usłyszał zarzuty za popełnione przestępstwa. Odpowie też za wykroczenia, jakich się dopuścił.

FLESZ - Ten fotoradar łapie tysiąc kierowców dziennie. Zobacz gdzie

Do zdarzenia doszło w niedzielę 11 kwietnia 2021 r. Wówczas około godziny 15, policjanci z Komisariatu Policji w Krzeszowicach nieoznakowanym radiowozem patrolowali okolicę drogi krajowej nr 79. Jadąc od strony Krakowa w kierunku Trzebina napotkali opla, którego kierowca opuszczając stację benzynową wymusił na nich pierwszeństwo przejazdu.

Policjanci próbowali zatrzymać ten pojazd do kontroli drogowej, wydając sygnały świetlne i dźwiękowe.

Wtedy kierowca oplem zaczął uciekać. Kiedy funkcjonariusze go wyprzedzili i próbowali zajechać mu drogę, wówczas mężczyzna ominął radiowóz, a w trakcie tego manewru próbował go zepchnąć z drogi. Policjanci kontynuowali pościg do czasu, kiedy kierowca wjechał na teren prywatnej posesji w jednej z miejscowości gminy Krzeszowice. Po zaparkowaniu auta kierowca i pasażer wybiegli z niego i uciekli do domu

- relacjonuje podkom. Justyna Fil, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krakowie.

Później okazało, że to był dom ich znajomego. W drzwiach budynku natomiast stanęła kobieta, która zaczęła krzyczeć do policjantów, aby ich zostawili.

Pomimo, że próbowała zamknąć drzwi od wewnątrz, funkcjonariuszom udało się wejść. W trakcie przeszukania domu, policjanci ujęli jednego z uciekinierów, natomiast drugi jakby zapadł się pod ziemię. Policjanci szukali go po całym domu, aż znaleźli w jednym z pomieszczeń…. ukrytego w zamkniętej wersalce. Sprytnie schowanym zbiegiem okazał się główny winowajca 51-letni mieszkaniec powiatu chrzanowskiego, który kierował oplem

- informuje rzeczniczka policji.

Mężczyzna ten był pijany - badanie alkomatem wykazało, że miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Okazało się, że był też skazany za kierowanie pod wpływem alkoholu i w związku z tym miał zakaz prowadzenia pojazdów.

W trakcie dalszych działań policjanci ustalili, że kierujący oplem na stacji, z której wyjeżdżał, zatankował paliwo za prawie 140 zł i nie zapłacił. 51-latek został zatrzymany. Z policyjnych baz wykazało, że tablice rejestracyjne pojazdu, którym się poruszali, pochodziły od innego samochodu i były przyklejone na tablice odpowiadające oplowi. A ponadto pojazd nie posiadał aktualnego ubezpieczenia OC.

Na drugi dzień po zdarzeniu śledczy z Komisariatu Policji w Krzeszowicach przedstawili podejrzanemu zarzuty dotyczące niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za te przestępstwa grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo kierowca odpowie za kradzież paliwa i wykroczenia drogowe.

Wielkie sprzątanie świata w Dubiu, Żarach i Miękini. Z teren...

Ludzie na potęgę sprowadzają się do gminy Zielonki. Jest uzn...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie